Moje doświadczenia z Istotami Pozaziemskimi oraz obserwacje na niebie

Twój pamiętnik online.
.
<yahoo> Wszystko tu jest w temacie! Nic nie jest off top!
.
Może to być narracja szukającego obudzenia, obudzonego lub osoby, która zaciekawiła się ruchem obudzonych. Dziś intucja mi podpowiedziała to i tamto... albo wszystko co jest ważne, co przerobiłeś/zintegrowałeś/odkryłeś, co chcesz zachować, utrwalić. Może być to blog czasu realnego czyli każdego dnia wpis lub wpisy typu "jak mi się zachce/mam coś ważnego, to piszę jak nie to nie". Jeżeli spotkało Cię wydarzenie o którym nie masz z kim porozmawiać, aby to wyrzucić z siebie.
.
<chatownik> Wyżyj się na klawiaturze, żeby ciśnienie zeszło!
.
Tematy tutaj to ciekawostka z tego jak Ci zleciał dzień, choć pewnie wydaje Ci się, że nikogo to nie obchodzi, ale co tam, samo napisanie tego działa relaksująco...
.
<serducho>
.
Zachęcam wszystkich do pisania swojego bloga z poziomu serca i komentowania blogów innych. Nowy temat w tym dziale to Twój nowy Blog.
Awatar użytkownika
Xardas
Aktywny Forumowicz
Posty: 129
Rejestracja: 28 gru 2017, 10:01
Lokalizacja: Andrychów

Obraz istoty pozaziemskiej ktora jakis czas temu mnie odwiedzila

Postautor: Xardas » 20 maja 2018, 17:09

Ktoregos dnia w pracy w ramach malej przerwy zamknalem sobie oczy opierajac sie wygodnie na krzesle. Dostrzeglem istote. Jak duzo z nich. Obserwowali. Kiedy sie wybudzalem poczulem energie na swoim barku jakby ktos opieral sie o mnie. Energetycznie dostrzeglem i poczulem ta istote ktora byla obok mnie nie fizycznie a energetycznie. Wygladalo to tak jakby szukala czegos w uchu. Ale tak naprawde nie mam pojecia dlaczego zagladala mi do glowy.
Kiedy ona zobaczyle ze jestem swiadomy i ja czuje blyskawicznie zniknela teleportujac sie i lecac do gory. Tylko takie musniecie poczulem jak wystrzelila jak z armaty. Ale cos bylo na rzeczy bo jej obraz dlugo mialem w glowie i postanowilem ja uwietrznic i pokazac co zbaczylem. Zawsze mnie dziwi dlaczego nie wszystko pamietam po pewnych doswiadczeniach ale mysle ze to juz oni operuja. W kazdym razie przedstawiam jakze ciekawego osobnika ktory tamtego dnia zagoscil u mnie
Załączniki
1526828889200.jpg
1526828889200.jpg (520.72 KiB) Przejrzano 108 razy
,,Chociażbym szedł przez najczarniejszą czerń, zła się nie ulęknę , ponieważ wiem że Ty jesteś ze mną,,

Awatar użytkownika
Xardas
Aktywny Forumowicz
Posty: 129
Rejestracja: 28 gru 2017, 10:01
Lokalizacja: Andrychów

Wizyta Istot Pozaziemskich- 7 meteorytów- kól ognia

Postautor: Xardas » 12 sie 2018, 9:53

Wczorajsza noc, tzn 11.08 myślę że na zawsze pozostanie mi w pamięci, ale piszę ponieważ myślę że to uczucie iż powinienem się podzielić nie wynika tylko z mojej chęci.

Myłem wczoraj klatkę w bloku. Ok 21 poszedłem wylać wodę do kanalizacji. Obserwowałem południowe niebo patrząc się w gwiazdy. W oddali był widoczny Mars, taki spory obiekt świecący mniej więcej na pomarańczowo czerwono. Potem poszedłem nieco dalej obserwując niebo na wschodzie ponownie widząc marsa.
I dokładnie od Strony Marsa patrząc z mojej perspektywy na południowy wschód zauważyłem 3 obiekty które leciały na północ. Na początku myślałem że to satelita. Ale.... Coś mi tutaj nie pasowało. Nigdy nie widziałem aby leciały na raz 3 satelity. Te 3 obiekty leciały w formacji trójkąta rozwartokątnego. Tak jakby ktoś narysował trójkąt rozwartokątny którego podstawą jest jego ramię.
Obiekty świeciły niebieskim kolorem. Leciały równo w kierunku północnym od strony Marsa.
Ktoś może podejrzewać że to salelity. Ale te obiekty migotały, nie świeciły równomiernie, migały raz jaśniej raz słabiej czasami na moment znikając ale niebo było bezchmurne. Zupełnie jakby nadawali sygnały
Nie poczułem strachu, poczułem ogromną radość uśmiechając się w ich stronę. Oni się zatrzymali i każdy z 3 obiektów zaczął krążyć po niebie cały czas zachowując formację trójkąta. Krążyli przybierając formację trójkąta to równoramiennego, to prostokątnego to z długimi to z krótkimi ramieniami, ale zawsze to był trójkąt.
Stałem tak patrząc się uśmiechając. To było coś pięknego, tego żadne słowa nie opiszą. Stałem tak patrząc się na nich kiedy krążyli na niebie migając swoimi niebieskimi światłami. Mówiłem sobie ciągle ,, Boże, jakie to piękne,,
Obserwowałem może z jakieś 10 minut po czym zacząłem widzieć ich coraz rzadziej. Ale coś nie dawało mi spokoju i poczułem że powinienem podejść.

Odniosłem rzeczy do domu i poszedłem w stronę lasku, jest tam taka spora przestrzeń, bardzo dobra do obserwacji nieba. Kiedy szedłem spojrzałem na gwiazdozbiór wielkiego woza i zobaczyłem jak meteoryt przelatuje przez sam środek konstelacji. Widok nie do opisania. Kula ognia przecinająca gwiazdozbiór zostawiając za sobą smugę.

Przybyłem na mniejsce obserwując niebo, Ponownie zauważyłem obiekty. Były tym razem pojedyncze, leciały w różne strony. Z początku myślałem że to może satelity, ale coś za dużo tych ,, satelit,, Było, Tym bardziej że niektóre leciały bardzo szybko inne bardzo wolno, no i myślę najważniejsze, leciały zygzakowato.
Podziwiałem dalej kiedy na wschodzie zobaczyłem 2 spadający meteoryt. Aż lekko krzynąłem z wrażenia, bo było to przepiękne.
Obiekty latały dalej. było ich bardzo dużo, o wiele za dużo jak na satelity. Spojrzałem na północ i zobaczyłem tym razem prawie że nad sobą ogromną kulę ognia która zostawiła za sobą sporą smugę dymu. Miałem wrażenie że meteoryt spalił się tóż nad moją głową, ale to tylko odczucie.
Obiekty dalej latały, tym razem nie widziałem ale po łace zauważyłem że na moment chwilkę wszystko było jasne, zupełnie jakby ktoś robił zdjęcie z nieba lampą błyskową.

Zastanawiałem się o co chodzi, zacząłem czuć związek miedzy Istotami Pozaziesmkimi a tymi meteorytami. Ale nie jestem w stanie określić o co dokładnie chodzić

Kiedy już nic nie widziałem uznałem że pora wracać dziekując za to niesamowite przedstawienie, ale podczas powrotu znowu zobaczyłem tym razem na południu kulę ognia.


Tego żadne słowa nie opiszą tego co czuję, zastanawiam się tylko o co chodziło. Myślę że spadające meteoryty i obecność istot pozaziemkich były ze sobą powiązane ale nie potrafię opisac jakie to były powiązania. Może to dzięki nim te obiekty się spalały.
To co widziałem to tylko potwierdziło to o czym wiedziałem od kiedy zacząłem medytować i interesować się tematyką. Że nie jesteśmy sami. Oni tutaj są i wciąż przybywają
,,Chociażbym szedł przez najczarniejszą czerń, zła się nie ulęknę , ponieważ wiem że Ty jesteś ze mną,,

Awatar użytkownika
Beyond
Aktywny Forumowicz
Posty: 97
Rejestracja: 31 mar 2016, 16:47

Re: Moje doświadczenia z Istotami Pozaziemskimi oraz obserwacje na niebie

Postautor: Beyond » 12 sie 2018, 20:45

To dobrze dla Ciebie :)

Awatar użytkownika
Xardas
Aktywny Forumowicz
Posty: 129
Rejestracja: 28 gru 2017, 10:01
Lokalizacja: Andrychów

Re: Moje doświadczenia z Istotami Pozaziemskimi oraz obserwacje na niebie

Postautor: Xardas » 13 sie 2018, 11:08

Żałuję że nie miałem czym nagrać, ale widocznie tak miało być, szkoda że nie zawołałem rodzinki, ale obawiałem się ze mogliby zniknąć. Ja myślę że perseidy mają coś z tym wspólnego. Tzn Istoty Pozaziemskie i spadające gwiazdy mają jakiś związek miedzy sobą. Gdyż wczoraj znowu widziałem 2 obiekty lecące obok siebie tym razem na południe. Tu można się sprzeczać bo leciały równo jednostajnie i ktoś powie że to satelity. Nie sądze aby 2 satelity obok siebie leciały i świeciły jasno niebieskim kolorem. Natomiast to co opisałem myślę że nie ma wątpliwości, jakie obiekty lecą w formacji trójkąta zatrzymują sie mrugaja obracają. no chyba nie satelity.
Widowisko przepiekne, i sie potwierdziło. oni tutaj są i bracia przybywają wciąż. Zróbmy wszystko aby ich dobrze przywitać :)

Ale wiecie co?? Zauważcie innych też ludzi jak relacjonują. Oni pokazują się zwykłym prostym ludziom . Nie naukowcom z nasa czy prezydentom. Dlatego bede patrzył i szukał czy ktoś to jeszcze zaobserwował bo myślę że na obserwatoria i naukowców nie ma co liczyć
,,Chociażbym szedł przez najczarniejszą czerń, zła się nie ulęknę , ponieważ wiem że Ty jesteś ze mną,,

Awatar użytkownika
ZbyniuRoksana
Złoty Użytkownik
Posty: 1406
Rejestracja: 17 kwie 2016, 9:13
Lokalizacja: Gdynia

Re: Moje doświadczenia z Istotami Pozaziemskimi oraz obserwacje na niebie

Postautor: ZbyniuRoksana » 13 sie 2018, 12:01

Moja młoda od dwóch dni w Borach Tucholskich jest świadkiem wieczornego spektaklu wielu obiektów. Nawet dziadków wyciągnęła na dwór i wyrazili swoje zdziwienie z czegoś, co jeszcze w życiu nie widzieli. Mam takie odczucie, że coraz częściej różne nacje będą się pokazywać przede wszystkim osobom, które już są poza systemowymi uzależnieniami, które mają otwarty umysł i serce bez oceny z otwartą, czystą ciekawością tego, co nowe, zaskakujące ale prawdziwe.

Awatar użytkownika
Xardas
Aktywny Forumowicz
Posty: 129
Rejestracja: 28 gru 2017, 10:01
Lokalizacja: Andrychów

Re: Moje doświadczenia z Istotami Pozaziemskimi oraz obserwacje na niebie

Postautor: Xardas » 13 sie 2018, 12:17

Szczerze nie sądzę aby to było specjalnie jakoś dla mnie. Tak jak pisałem myślę ze to ma związek z perseidami. Gdyż nigdy czegoś takiego wcześniej nie widziałem. Obiekty lecące z Marsa. Moje odczucie podpowiedziało mi że to mogą być Istoty wyglądające jak my albo bardzo podobne jak my. Jak naprawde było? Nie wiem. Nie wątpię że cały czas tam są nawet wtedy kiedy ich nie widać,
,,Chociażbym szedł przez najczarniejszą czerń, zła się nie ulęknę , ponieważ wiem że Ty jesteś ze mną,,

Awatar użytkownika
Beyond
Aktywny Forumowicz
Posty: 97
Rejestracja: 31 mar 2016, 16:47

Re: Moje doświadczenia z Istotami Pozaziemskimi oraz obserwacje na niebie

Postautor: Beyond » 13 sie 2018, 12:43

Chico Xavier przekazał, że bodajże w 1969 roku dostaliśmy 50- letnie moratorium od wyższych duchów. Jeżeli do 20 lipca 2019r. zaprzestaniemy konfliktów i prób nuklearnych i nie dojdzie do wojny nuklearnej to udzielone zostanie pozwolenie na oficjalną wizytę, ujawnią się przybysze z innych planet.
Tu jest film na ten temat, ostrzegam - nudny:
https://www.youtube.com/watch?v=c8VFZ59f4oY
Tak więc czekamy na nowy swego rodzaju "koniec świata" - 20.VII.2019 Tym razem pozytywny :)

Awatar użytkownika
Xardas
Aktywny Forumowicz
Posty: 129
Rejestracja: 28 gru 2017, 10:01
Lokalizacja: Andrychów

Re: Moje doświadczenia z Istotami Pozaziemskimi oraz obserwacje na niebie

Postautor: Xardas » 14 sie 2018, 6:13

O tak pamiętam te incydenty z bombami nuklearnymi. Wtedy było najwięcej doniesień o Istotach Pozaziemskich.. To tylko jedno z wielu ultimatów. W starożytnych kosmitach była mowa o człowieku który na biegunie wleciał do wnętrza ziemi i spotkał Istoty które wystosowały ultimatum że bardzo im się to nie podoba w jaki sposób traktowana jest planeta nie mówiąc o tym że bardzo im się nie podoba użycie bomby nuklearnej. Takich ultimatów było wiele, z mojej strony wygląda to tak że ludzie stworzyli sobię zabawkę i to bardzo niebezpieczną na którą nie są gotowi która robi jeszcze większe spustoszenie niż moga to sobie wyobrazić dlatego widocznie konieczne jest ich działanie.
W Filmie ,, Wzrost,, Z napisami bardzo fajnie jeden człowiek opisuje rozbrojenie rakiety przez latający obiekt.

Tak, znamy kolejną datę końca świata <laughingneqw>.
Nie wiem jak z bombami nuklearnymi będzie. Możliwe że zaprzestaną, ale wątpię czy ludzie przestaną się konfliktować. Ja widzę w nich coraz większą złość arogancję choć pewnie sam lepszy nie jestem. Ogólnie jakiś podział. Gdyż są ludzie którzy na takie tematy już rozmawiają, kilku z nich opisywało mi jak widzieli Istoty Pozaziemskie i trzymali to bo się bali że zostaną wyśmiani. Rozmawiają o tym że religia do niczego nie doprowadza, że polityka do niczego nie doprowadza, że żyjemy w systemie który ma na celu samozagładę.
A 2 grupa ogłąda tvn24 lub tvpinfo, każda stacja nadaje co innego, kłócą się między sobą bo tematy polityczne zawsze tak się kończą, a co za tym idzie podział w rodzinach, podział w narodzie. Alkohol papierosy, pogląd bo tak jest napisane więc tak jest, brak wogóle chęci poznania czegokolwiek.

Z tym że ta 1 grupa to widze to ludzie dość młodzi w większości, tak do 35 lat max
2 grupa to przeważnie ludzie już starsi. Wychowani w czasach komuny, powojennych
,,Chociażbym szedł przez najczarniejszą czerń, zła się nie ulęknę , ponieważ wiem że Ty jesteś ze mną,,


Wróć do „Blog.”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości