Przebudzenie a proza życia...

Twój pamiętnik online.
.
<yahoo> Wszystko tu jest w temacie! Nic nie jest off top!
.
Może to być narracja szukającego obudzenia, obudzonego lub osoby, która zaciekawiła się ruchem obudzonych. Dziś intucja mi podpowiedziała to i tamto... albo wszystko co jest ważne, co przerobiłeś/zintegrowałeś/odkryłeś, co chcesz zachować, utrwalić. Może być to blog czasu realnego czyli każdego dnia wpis lub wpisy typu "jak mi się zachce/mam coś ważnego, to piszę jak nie to nie". Jeżeli spotkało Cię wydarzenie o którym nie masz z kim porozmawiać, aby to wyrzucić z siebie.
.
<chatownik> Wyżyj się na klawiaturze, żeby ciśnienie zeszło!
.
Tematy tutaj to ciekawostka z tego jak Ci zleciał dzień, choć pewnie wydaje Ci się, że nikogo to nie obchodzi, ale co tam, samo napisanie tego działa relaksująco...
.
<serducho>
.
Zachęcam wszystkich do pisania swojego bloga z poziomu serca i komentowania blogów innych. Nowy temat w tym dziale to Twój nowy Blog.
Awatar użytkownika
ZbyniuRoksana
Złoty Użytkownik
Posty: 1335
Rejestracja: 17 kwie 2016, 9:13
Lokalizacja: Gdynia

Księga duchów IV (Roksana)

Postautor: ZbyniuRoksana » 23 kwie 2018, 14:01

Duchy – kim są?
Słowo „duch” oznacza tutaj indywidualne istoty bezcielesne, a nie powszechny pierwiastek inteligentny.



Część IV
Bezpośrednie rozmowy z wyższymi istotami.


- Czy wszystkie nasze wcielenia dokonują się tu na ziemi?
„Nie, lecz na różnych światach. Wcielenie na naszej ziemi jest jednym z najbardziej materialnych i najbardziej oddalonych od doskonałości”.

- Czy duchy mogą wcielać się na niższym świecie, niż ten, na którym ostatnio żyły?
„Tak jest, jeśli mają wykonać jakieś posłannictwo w celu przyspieszenia tam postępu w takim przypadku przyjmują radośnie wszelkie utrapienia żywota tamtejszego, cieszą się, że mogą tam podać środki i wskazać drogi do dalszego rozwoju”.

- Czy możemy dokładnie poznać stosunki fizyczne i moralne na innych światach?
„W miarę, jak duch się oczyszcza, przybiera szatę coraz odpowiedniejszą do swojej natury duchowej. Materia jest na wyższych światach mniej zagęszczona, istoty żyjące na nich nie muszą z trudem pełzać po powierzchni globu, ich potrzeby cielesne są subtelniejsze, nie są już zmuszone niszczyć się wzajemnie, by móc żyć. Duch jest wolniejszy i ma dla rzeczy dalekich nieznane nam wzrokiem cielesnym to, czego my nie widzimy, pojmując to tylko myślą. W miarę oczyszczania dostają się duchy w warunki bytów, w których przejawia się udoskonalenie moralne. Namiętności zwierzęce słabną, a samolubstwo ustępuje miłości braterskiej. Toteż na światach wyższych wojny są nieznane. Tam nie ma przyczyn do nienawiści i sporów, gdyż nikt nie ma zamiaru krzywdzić bliźniego swego. Przeczucie, które mają tamtejsze istoty o przyszłości, pewność, jaką im daje czyste sumienie, wolne od wyrzutów, sprawia, że nie znają strachu przed śmiercią, oczekują jej bez bojaźni, jako zwykłą przemianę.
Czas trwania życia na różnych światach jest, zdaje się, proporcjonalny do stopnia ich wyższości fizycznej i moralnej. Czym mniej materialne ciało, tym mniej podlega zmianom niszczącym. Czym więcej się duch oczyści, tym mniej ma namiętności, które go podrywają. Oto jeszcze jedno dobrodziejstwo Opatrzności, która różnymi sposobami stara się skrócić cierpienie”.


- Czy duch może dowolnie wybrać sobie świat, na którym chce żyć?
„Nie zawsze, ale może prosić o to, a gdy na to zasługuje, otrzymuje zezwolenie, albowiem różne światy są dostępne dla duchów tylko według stopnia ich doskonałości”.

- Czy istnieją światy, gdzie duch, przestając przywdziewać ciało materialne zachowuje tylko tą subtelną powłokę?
„Tak jest, a owa powłoka staje się tak eteryczną, że dla was jakby jej wcale nie było. Taki jest stan czystych duchów”.

- Co się dzieje z duchem młodo umierającego dziecka?
„Rozpoczyna nowe życie”.

- Czy duchy są różnej płci?
„Nie tak jak wy to rozumiecie, gdyż płeć wasza zależy od organizmu. Istnieje wśród nich także miłość i wzajemna sympatia, lecz są one oparte na pokrewieństwie uczuć”.

- Czy duch, który ożywiał ciało mężczyzny, może w nowym bycie ożywić ciało kobiety i na odwrót?
„Tak, te same duchy ożywiają ciało mężczyzn i kobiet.

- Rodzice przenoszą często na swe dzieci jakieś podobieństwa cielesne. Czy przenoszą także swoje duchowe i moralne własności?
„Nie! Ciało pochodzi od ciała, ale duch nie pochodzi od ducha. Między potomstwem rodziny istnieje tylko pokrewieństwo?

- Dlaczego nieraz rodzice godni i cnotliwi maja przewrotne dzieci? Inaczej mówiąc, dlaczego piękne przymioty duchowe i moralne rodziców nie przywabiają zawsze ducha dobrego, by się wcielił w ich dziecko?
„Duch zły może prosić o dobrych rodziców w nadziei, że ich rady wprowadzą go na dobrą drogę, a Bóg miłosierny wysłucha prośby. Mogą być zresztą i inne powody tego zjawiska”.

- Czy rodzice mogą myślami i modlitwą przywabić dobrego ducha do ciała swego dziecka?
„Tak”.

- Czy człowiek w następnych wcieleniach zachowuje ślady natury cielesnej z poprzednich żywotów?
„Ciało się rozkłada, a nowe ciało nie ma żadnej łączności ze starym. Jednak duch wywiera wybitny wpływ na ciało. Pewnie ciało jest materią, ale kształtuje się według zdolności i właściwości ducha, który nadaje mu pewien charakter”.

- Czy duchy już oczyszczone przychodzą także na światy niższe?
„Przychodzą tam często, by pomagać w urzeczywistnianiu postępu. Inaczej światy te skazane byłyby same na siebie, bez przewodników i nauczycieli, którzy by kierowali ich losami”.

- Czy pojęcie i wiadomości duchów są nieograniczone, słowem czy duchy wiedzą wszystko?
„To zależy od stopnia ich doskonałości i czystości. Duchy niższe wykazują mniej lub więcej nieświadomości”.

- Czy duchy znają przyszłość?
„Zależy to od ich czystości. Lecz nie zawsze wolno im ją odkrywać. Gdy ją widzą, wydaje im się teraźniejszością. Duch widzi przyszłość tym jaśniej, im bardziej przybliża się do Boga. Po śmierci dusza w okamgnieniu uświadamia sobie swoje poprzednie żywoty, lecz nie wie, co Bóg jej przeznacza. Do tego potrzeba wszelkiego zjednoczenia się z Bogiem”.

- Czy poznają się duchy, które żyły ze sobą na ziemi? Czy pozna syn ojca, przyjaciel przyjaciela?
„Tak jest, a to z pokolenia na pokolenie”.

- W jaki sposób poznają się w świecie duchowym ludzie, którzy znali się na ziemi?
„Widzimy swój żywot miniony i czytamy tam, jak w księdze”.

- W jaki sposób przyjmują duszę przy powrocie do świata ducha?
„Dusze sprawiedliwego jako miłego, już dawno oczekiwanego brata”.

- Czy przyjdą nam naprzeciw nasi rodzice, przyjaciele, gdy opuścimy ziemię?
„Tak, nieraz wychodzą na spotkanie duszy umiłowanej, życzą jej szczęścia, jak przy powrocie z dalekiej, niebezpiecznej wędrówki, i pomagają jej przy wyzwoleniu z więzów cielesnych. Jest to wielkie dobrodziejstwo dla ducha, gdy przyjdą go powitać dusze umiłowane”.

- Jakie uczucia zachowują po śmierci ci, którym uczyniliśmy tutaj coś złego?
„Jeżeli są dobrzy, odpuszczają wam z litości do was. Jeżeli są źli, zachowają nienawiść i prześladują was niekiedy w nowym życiu”.

- Czy miłość, którą żywiły do siebie dwie istoty na ziemi, trwa na zawsze w świecie ducha?
„Tak, jeżeli opiera się na prawdziwej sympatii. Jeżeli jednak przyczyny fizyczne przewyższają sympatię duchową, przerywa się wraz z przyczyną. Skłonności i więzy między duchami są najmocniejsze, trwalsze niż na ziemi, ponieważ nie podlegają kaprysom interesów materialnych i samolubstwa”.

- Za co uważa duch ciało, które dopiero co opuścił?
„Za ciasna szatę, która krępowała i cieszy się, że może ją odłożyć”

- Co odczuwa przy spojrzeniu na swoje rozkładające się ciało?
„Zazwyczaj obojętność, jak wobec rzeczy, na której mu nie zależy”

- Czy duchy zachowują po śmierci miłość do ojczyzny?
„Tutaj obowiązuje ta sama zasada. Dla duchów wyższych ojczyzna jest wszechświat, a na ziemi mają ojczyznę tam, gdzie znajduje najwięcej osób sympatycznych”.

...Duchy wyższe zatrzymują się na ziemi zazwyczaj tylko na krótko. Wszystko, co się tam dzieje, jest znikome w porównaniu z wielkością i nieskończonością rzeczy, którym przypisują ludzie wartość największą, są w ich oczach tak dziecinne, że mało w tym znajdują upodobania. Przychodzą tylko, by posunąć naprzód rozwój ludzkości.
Duchy średniej kategorii zatrzymują się tutaj częściej, chociaż w zaświatach patrzą na rzeczy ze stanowiska wyższego, niż za swojego żywota cielesnego.
Duchy pospolite są tu osiedlone na stałe i tworzą przeciętne obywatelstwo świata niewidzialnego. Zachowały zgoła te same myśli, zachcianki i skłonności z czasów pożycia w powłoce cielesnej, mieszają się do naszych spraw i zabaw, biorąc w nich mniej lub więcej czynny udział, odpowiednio do swojej natury. Ponieważ nie mogą zaspokoić swoich duchowych namiętności, radują się z tymi, którzy im się oddają i zachęcają ich do nich”.

Fragmenty dot. ww. tematu z książki "Księga duchów" Callana Kardeca.
Załączniki
Świat duchowy.jpg
Świat duchowy.jpg (76.73 KiB) Przejrzano 92 razy

Awatar użytkownika
ZbyniuRoksana
Złoty Użytkownik
Posty: 1335
Rejestracja: 17 kwie 2016, 9:13
Lokalizacja: Gdynia

Księga duchów V (Roksana)

Postautor: ZbyniuRoksana » 05 maja 2018, 17:23

Duchy – kim są?
Słowo „duch” oznacza tutaj indywidualne istoty bezcielesne, a nie powszechny pierwiastek inteligentny.


Część V
Bezpośrednie rozmowy z wyższymi istotami.


- Wobec tego, że duch żył już w świecie ducha przed swoim wcieleniem, skąd pochodzi jego zdziwienie, gdy wróci na tamten świat?
„Jest to wrażenie tylko pierwszych chwil i wynik owego zamroczenia po przebudzeniu. Później następuje opamiętanie, poznanie siebie samego i przypomnienie przeszłości, w miarę ustępowania wpływu żywota ziemskiego”.

- Czy chwila wcielenia powoduje podobne zamglenie ducha, jak przy śmierci?
„O wiele większe i dłuższe. Przy śmierci duch wychodzi z niewoli, a przy narodzeniu wstępuje do niej”.

...Podobnie jak śmierć ciała jest ponownym narodzeniem dla ducha, tak wcielenie się jest pewnego rodzaju śmiercią dla niego, albo co najmniej wygnaniem lub więzieniem...duch wie o tym, że ma się ponownie wcielić, podobnie jak człowiek wie, że musi umrzeć. W ostatniej chwili ducha i człowieka opanowuje zamroczenie, trwające aż do zupełnego ukształtowania nowego żywota. Chwila rodzenia się jest dla ducha rodzajem konania.

- Czy złączenie ducha z ciałem jest zupełne dopiero po narodzeniu?
„Duch mający wstąpić do ciała znajduje się obok niego. Ciało właściwe nie ma jeszcze duszy, ponieważ wcielenie jest dopiero w początkach, lecz już jest w pewien sposób złączone z duszą, która ma nim zawładnąć”.

- Jaki pożytek ma duch z urodzenia w ciele dziecka umierającego za kilka dni?
„Jest to raczej doświadczenie dla rodziców”.

- Czy duch w okresie od poczęcia aż do narodzenia używa wszystkich swoich zdolności?
„Mniej lub więcej według pory, gdy nie jest jeszcze wcielony, a tylko przyłączony. Od czasu poczęcia zaczyna się u wielu zamroczenie ducha, a to mu oznajmia, że nadszedł czas nowego żywota. To zaciemnienie wzrasta aż do urodzenia. W okresie tym jego stan jest podobny do snu, a w miarę przybliżania się narodzin zatracają się jego myśli i wspomnienie przeszłości. Pamięć ta wraca mu zresztą w stanie duchowym”

- Czy umyślne w którymkolwiek czasie od poczęcia wywołane poronienie jest zbrodnią?
„Jest zawsze złoczynem, gdy przestępujecie prawo boże. Matka lub ktokolwiek inny, popełnia zawsze zbrodnię, jeśli odbiera dziecku życie przed narodzeniem, gdyż jest to przeszkodzeniem duszy w spełnieniu zadania, którego narzędziem miało być ciało dziecka”

- Skąd przychodzi zmiana natury w pewnych okresach życia, zwłaszcza przy przejściu do wieku dojrzałości – czy to duch się wówczas zmienia?
„To duch przyjmuje i okazuje swoją właściwą naturę”

...Dzieci, wysłane na nowe życie, są obdarzone czarem niewinności. I u dziecka złego z natury jego złoczyny są zakryte tajemniczą przędzą zapomnienia. Niewinność ta jest tylko niestety zdawkowa i pozorna, jest to obraz, jakimi być powinny, a jeśli tym nie są, wina spada na nie same.

...Ujmująca powierzchowność, jaką ich Bóg obdarzył, nie była im dana tylko dla nich samych, lecz przede wszystkim dla ich rodziców, których miłość jest im w ich niemowlęcej bezsilności potrzebna. Miłość ta zmniejszyłaby się wielce na widok natury cierpkiej, ostrej i nieuległej. Tymczasem rodzice, wierząc że ich dzieci są dobre, miłe i niewinne, oddają im całą swoją miłość i otaczają najtroskliwszą opieką. A gdy dzieci nie potrzebują już tej ochrony i pomocy, po 15, i 20 latach życia, z powrotem objawi się ich natura właściwa w całej swej nagości, a dziecko zostanie dobre, jeśli z natury swej było dobre, ale zawsze przebijać będą promienie tego, co było ukryte w pierwszych latach dzieciństwa.

...Dzieciństwo ma jeszcze jedną korzystną stronę. Duchy wstępują w życie cielesne w celu poprawy i udoskonalenia się. Wątłość i nieporadność wieku dzieciństwa czyni je dostępniejszymi dla rad i doświadczeń ich wychowawców, mających im pomagać i prowadzić ich na drodze postępu. W tym czasie może się zmienić ich natura i mogą być wykorzenione skłonności do złego, a to jest ich powinnością, którą Bóg nakazał rodzicom świętym obowiązkiem i zadaniem, za które będą odpowiadać.

- Dlaczego duch wcielony nie przypomina sobie swej przeszłości?
„Człowiek nie może wszystkiego wiedzieć. Niekiedy mógłby zwariować, gdyby ujrzał straszne obrazy swej przeszłości”.

...Duch, który wstąpił w nowy żywot, jeśli przyjmuje cierpienia odważnie i wytrwa w nich, dokona w sobie postępu wewnętrznego i wróciwszy do świata duchów, wejdzie w sfery wyższe”.

- Czy dusza odpoczywa podczas snu podobnie jak ciało?
„Nie, duch zawsze jest czynny. We śnie więzy łączące go z ciałem są rozluźnione, a ponieważ ciało nie potrzebuje jego obecności, przebiega przestrzennie i wchodzi w bliższe połączenie z innymi duchami”.

- Czy potrzeba głębokiego snu do odłączenia ducha od ciała?
„Nie, duch odzyskuje swobodę po zaśnięciu zmysłów i korzysta z każdej sposobności do odłączenia. Gdy nastąpi omdlenie sil życiowych, wyzwala się duch, a czym bardziej wpada ciało w stan omdlenia, tym swobodniejszy jest duch”.

- Czy duch w chwilach wyzwolenia z materii zna dzień swojej śmierci?
„Często przeczuwa go, niekiedy ma o nim jasną świadomość, a stąd w stanie czuwania ma o tym wewnętrzne przeświadczenie. Stąd pochodzi, że niektóre osoby przewidują swoją śmierć z największą ścisłością”.

- Z zasady wyzwalania się duszy w czasie snu wynikałoby, że posiadamy jednocześnie podwójne istnienie – cielesne, stawiające nas w związku ze stosunkami zewnętrznymi i duchowe, wprowadzające nas w stosunki tajne, wewnętrzne. Czy tak?
„W stanie wyzwolenia się ducha, życie ciała ustępuje życiu ducha. Nie są to jednak dwa odrębne istnienia we właściwym tego słowa znaczeniu. Są to raczej dwie fazy tego samego istnienia, bo przecież człowiek nie żyje podwójnie”.

- Czy dwie osoby, które się znają, mogą się odwiedzać we śnie?
„Tak, a nawet wiele innych, które sądzą, że się nie znają, gromadzi się i rozmawia ze sobą. Możecie mieć przyjaciół w innym kraju lub na świecie, nie wiedząc o tym. Zjawisko odwiedzania we śnie przyjaciół, krewnych, znajomych, ludzi, którzy mogą wam być użyteczni, jest tak częste, że czynicie to niemal co noc”.

- Jaka może być korzyść z tych odwiedzin nocnych, skoro ich sobie nie możemy przypomnieć?
„Pozostaje po nich zwyczajnie po przebudzeniu jakieś przeczucie, które często wywołuje myśli samorzutne, nie wiadomo skąd. Są to właśnie myśli, zaczerpnięte w tych sennych obcowaniach”.

- Dlaczego dwie osoby mają często równocześnie w stanie czuwania tę samą myśl?
„To są duchy sympatyzujące, które porozumiewają się między sobą i widzą wzajemnie swoją myśl wówczas, gdy ciało śpi. Można także by powiedzieć, że porozumiewają się mową duchową”.

- Czy duch w stanie ekstazy przenika do stanów wyższych?
„Tak, widzi i pojmuje szczęście istot tam mieszkających. Lecz są także światy niedostępne dla duchów niedostatecznie oczyszczonych”.

- Gdy człowiek w zachwyceniu wyrazi życzenie opuszczenia ziemi, czy mówi szczerze i czy nie zatrzymuje go pęd samozachowawczy?
„Zależy to od stopnia oczyszczenia ducha. Jeśli widzi lepsza perspektywę, niż jego żywot obecny, usiłuje czasem przerwać więzy łączące go z ziemią”.

- W jakiej mierze można zawierzać objawieniom osób, będących w zachwyceniu?
„Zachwycony może się bardzo często mylić, szczególnie gdy usiłuje przeniknąć takie rzeczy, które mają pozostać tajemnicą dla człowieka, wtedy bowiem zdany jest wyłącznie na własne pojęcia, albo też staje się igraszką duchów zwodniczych, które nadużyją jego zachwycenia, aby go oczarować”.

- Czy zachodzi jakieś podobieństwo między jasnowidzeniem, a snem i lunatyzmem?
„Wszystko jest to samo. Jasnowidzenie jest własnością ducha bardziej wyzwolonego – jest wzrokiem ducha”.

Fragmenty dot. ww. tematu z książki "Księga duchów" Callana Kardeca.
Załączniki
Moja dusza.jpg
Moja dusza.jpg (39.3 KiB) Przejrzano 58 razy

Awatar użytkownika
ZbyniuRoksana
Złoty Użytkownik
Posty: 1335
Rejestracja: 17 kwie 2016, 9:13
Lokalizacja: Gdynia

Księga duchów VI (Roksana)

Postautor: ZbyniuRoksana » 20 maja 2018, 11:08

Duchy – kim są?
Słowo „duch” oznacza tutaj indywidualne istoty bezcielesne, a nie powszechny pierwiastek inteligentny.



Część VI
Bezpośrednie rozmowy z wyższymi istotami.


- Czy zdolności jasnowidzenia są stałą?
„Zdolność, owszem, lecz nie jej używanie. W światach mniej materialnych duchy wyzwalają się i porozumiewają myślowo, nie wykluczając mowy artykułowanej. Tam jasnowidzenie jest zdolnością prawie że powszechną i stałą”.

- Czy jasnowidze zdają sobie sprawę z posiadania tego daru?
„Nie zawsze. Zdolność ta jest dla nich czymś naturalnym i wielu sądzi, że gdyby każdy dobrze zważał na siebie, musiałby też widzieć jak oni”.

- Czy można by bystrość umysłu u niektórych osób, pojmujących rzeczy z większą jasnością niż inni, przypisywać pewnego rodzaju jasnowidzeniu?
„ Przyczyna tego jest swobodniejsze promieniowanie duszy, pozwalające jej lepiej osądzać rzeczy, niż przez grubą zasłonę materii”.

...Dusza niekiedy także w czasie czuwania wyzwala się i wywołuje zjawisko określane mianem drugiego wzroku, albo jasnowidzenia, obdarzające dane jednostki widzeniem, słyszeniem i czuciem, przekraczającym granice naszych zmysłów. Widzą one zdarzenia odległe w czasie i przestrzeni aż do granic, dokąd sięga czynność ich duszy.

- Czy duchy widzą wszystko, co czynimy?
„Mogą to widzieć, ponieważ nas bez ustanku otaczają, lecz widzą tylko to, na co zwracają uwagę. Co dla nich obojętne, tym się nie zajmują”.

- Czy duchy mogą znać nasze najskrytsze myśli?
„często widzą o to, co chcieliście okryć przed samymi sobą. Ani uczynków, ni myśli nie można ukryć przed nimi.

- Co myślą o nas duchy, które są dookoła nas i obserwują nas?
„To zależy. Duchy lekkomyślne śmieją się z przeszkód, jakie wam stawiają i szydzą z waszej niecierpliwości. Duchy poważne żałują was i usiłują wam pomagać”.

- Czy ludzie mądrzy i wielcy zawsze czerpią swoje myśli z siebie samych?
„ Niekiedy przychodzą im myśli z głębi własnego ducha, ale często są im podawane przez inne duchy, które uważają tego człowieka za godnego i zdolnego do rozszerzenia ich myśli”.

- Czy duchy miłują szczególnie pewne osoby?
„Duchy dobre miłują przede wszystkim ludzi dobrych i pragnących poprawy. Duchy niższe przywiązują się bardziej do ludzi występnych oraz przejawiających podobne skłonności”.

- Czy nasi rodzice i przyjaciele, którzy wyprzedzili nas w drodze na tamten świat, bardziej są do nas przywiązani, niż duchy obce?
„Tak jest, a często bronią i ochraniają was jako duchy w granicach ich mocy”.

- Czy są duchy, przywiązujące się szczególnie do pewnych osób, by je ochraniać?
„Ta, są to bracia duchowi, których nazywacie duchami dobrymi lub opiekuńczymi”.

- Czy duch opiekuńczy jest przydzielony do pewnej osoby od samego urodzenia?
„Od narodzenia aż do śmierci, a często towarzyszy jej po śmierci w zaświatach, a nawet w większej liczbie żywotów cielesnych, albowiem żywoty te, to tylko krótkie chwile w życiu ducha”.

...Macie koło siebie zawsze istoty wyższe, zawsze gotowe służyć wam radą, wspierać was i pomagać przy wspinaniu się na stromą górę prawdy i dobra. Są one pewniejszymi i wierniejszymi przyjaciółmi niż najserdeczniejsi przyjaciele na ziemi”.

...Gdziekolwiek przebywacie, tam jest z wami wasz anioł stróż. Ani wiezienie, ani choroba, ani miejsca zabawy lub rozpusty, ni samotność – nic was nie może oddzielić, ni oderwać od tego przyjaciela niewidzialnego, którego subtelne wpływy i pobudki odczuwa wasza dusza i słyszy mądre rady.

...Zwracajcie się do waszych aniołów stróżów o pomoc i radę i zawierajcie z nimi związki prawdziwej, najszczerszej przyjaźni! Nie myślcie sobie, że możecie przed nimi coś okryć, gdyż oni mają oko boskie i nie możecie ich oszukać. Myślcie wciąż o przyszłości, postępujcie wciąż naprzód w tym żywocie, a wtedy wasze cierpienia będą krótsze, a żywot wasz szczęśliwszy.


...Odrzućcie już raz na zawsze wszystkie przesądy i skryte myśli nieczyste, wstąpcie na nową drogę otwierającą się przed wami, postępujcie i kroczcie coraz dalej i wzwyż naprzód ku Bogu! Macie przewodników, idźcie za nimi! Celu minąć nie możecie, albowiem celem jest sam Bóg!

- Czy duch opiekuńczy może zostawić powierzoną mu osobę jakiemuś duchowi, który mógłby mu uczynić coś złego?
„Duchy złe łączą się w celu przerwania i udaremnienia pracy duchów dobrych. Gdy człowiek chce, przywróci swojemu duchowi opiekuńczemu wszelka władzę nad sobą”.

- Czy poznamy na tamtym świecie naszego ducha opiekuńczego?
„Tak jest, a często znaliście go już przed waszym wcieleniem.

- Czy możemy mieć więcej duchów opiekuńczych?
„Każdy człowiek ma mniej lub więcej duchów sympatyzujących, wspierających i miłujących go, podobnie jak przyłączają się do niego inne, popychające go do złego”.

- Z tego wynika, że duchami sympatyzującymi mogą być duchy dobre czy złe?
„Tak jest, człowiek znajduje zawsze duchy, które sympatyzują z nim, odpowiednio do swojego charakteru”.

...Duchem opiekuńczym lub aniołem stróżem jest ten, którego zadaniem jest towarzyszyć człowiekowi w życiu i pomagać mu w postępie i rozwoju duchowym. Jest zawsze natury wyższej od swego wychowanka. Duchy przyjazne przywiązują się do pewnych osób na krótszy lub dłuższy czas, by wspierać ich w pracy i dążeniach. Są zwykle dobre, lecz nieraz na niższym poziomie rozwoju duchowego i lekkomyślne, zajmują się chętnie drobnymi sprawami życia codziennego, a działają jedynie na życzenie lub polecenie właściwych duchów opiekuńczych. Duchy sympatyzujące przyciągają do was wasze skłonności i pokrewieństwo chęci, upodobań do dobrego lub złego.

...Złym doradcą jest duch niedoskonały, nieczysty, przyczepiający się do człowieka, by go odwracać od dobrego. Działa z własnej woli, a nie z powołania. Człowiek ma
zawsze wolną wolę i może dać mu posłuch, lub oddalić go od siebie.

- Czy przeczucie jest zawsze ostrzeżeniem ze strony ducha opiekuńczego?
„Przeczucie jest wewnętrzną, tajemną radą ducha sprzyjającego. Może być również wyczuciem wyboru, jakiśmy uczynili. To głos instynktu. Już przed wcieleniem duch ma świadomość głównych faz swego żywota, to jest rodzaj cierpień, jakie go czekają. Jeżeli maja one charakter wybitny, wówczas zachowuje o nich pamięć w głębi swego jestestwa. Pamięć ta przejawia się jako głos instynktu, gdy nadchodzi chwila właściwa i to jest przeczucie.

- Czy wskazówki naszych duchów opiekuńczych odnoszą się tylko do naszego postępowania moralnego, czy do spraw naszego życia codziennego w ogóle?
„Do wszystkiego. Pragną nas nakłonić do dobrego życia, ale często zatykacie uszy na ich dobre rady i stajecie się nieszczęśliwi z własnej winy.

- Jakie posłannictwo mogą mieć ludzie z własnej wolin nieużyteczni?
„ Istotnie bywają ludzie, żyjący tylko dla siebie i w niczym nieużyteczni. Są to biedne stworzenia, godne politowania, albowiem będą ciężko spłacać swoją swawolną nieużyteczność, a kara ich rozpoczyna się często tu na ziemi w postaci nudów i zniechęcenia do życia.

- Czy ludzie mający ważne posłannictwo, są już przed narodzeniem do tego przeznaczeni i czy mają tego świadomość?
„Niekiedy tak, ale często o tym nie wiedzą. Przychodząc na ziemię, mają tylko pewien nieokreślony cel. Dopiero po narodzeniu zarysowuje im się ich posłannictwo i według okoliczności przeznaczenie popędza ich na drogę, gdzie mają spełnić swoje zadanie”

Fragmenty dot. ww. tematu z książki "Księga duchów" Callana Kardeca.
Załączniki
Świat duszy.jpg
Świat duszy.jpg (126.29 KiB) Przejrzano 15 razy


Wróć do „Blog.”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość

cron