Od czego zależy ,, jakość widzenia/obrazu,, w medytacji ??

Dyskusje związane z obudzeniem. Jeżeli coś czujesz czego nie wiedzą inni napisz o tym tutaj. Wszystko co dotyczy ezoteryki, mistyki, podnoszenia wibracji jest tutaj na temat.
Awatar użytkownika
Xardas
Aktywny Forumowicz
Posty: 108
Rejestracja: 28 gru 2017, 10:01
Lokalizacja: Andrychów

Od czego zależy ,, jakość widzenia/obrazu,, w medytacji ??

Postautor: Xardas » 12 sty 2018, 13:25

Witam :)

Siadając dzisiaj do medytacji. Po przerwie 2 dniowej prawie ponieważ miałem problem z zębem który mnie rozbolał.

Na początku kolory. mieszanina. jakby koło się powiększało. I co zobaczyłem...

Zobaczyłem ludzi którzy stoją w szeregach i ćwiczą jakieś formy, po stylu sposobie pruszania i nawet gdzieś mi przez myśl prześwitało że to Chiny, klasztor shaolin.

Ale co mnie zastanawia. Inni ludzie. Pan Aron czy nawet w ostatnim filmie jak opowiadał jak to inni podróżowali mówią że tu są tam są. to widzą i widza kolory, czyli obraz jest bardzo wyraźny tak jak każdy z nas widzi własnymi oczami.

Ja jednak widziałem tylko sylwetki na jasnym kolorze. Nie potrafie sprecyzować co to za kolor ale był jasnawy. Taki coś żółty zielony złoty coś pod te.
I same sylwetki, Nie widziałem twarzy

Kilak medytacji temu też widziałem jakby mnisi buddyjscy, tego nie wiem czy shaolin. Szli w szeregu po obu moich stronach.


Twarzy nie widziałem ani nic. Tylko sylwetki cieni. To tak jakby o. Na tle szarym lub jasno czarnym postawić osobę ubraną całą na czarno ale na taki mocny czarny.

A jak często wygląda medytacja

Siadam, pojawia się jakiś punkt jasny zielony/żółty/złoty ciężko mi określić. Czasem czerwony który się powiększa. Następuje mieszanina kolorów, Jedna nachodzi na drugą . tak falują co odczuwam na twarzy po oczach.
Jak wejde ,, głębiej,, To pojawi się jakiś obraz czasami jak pisałem powyżej. Albo jeszcze kiedyś przez chwilę dostrzegłem piramidy w gizie. Albo w ameryce.
Jeżeli obrazu nie ma to następuje jakby zahamowanie. Po czym nagle pojawia się coś bardzo jasnego, coś leci w moim kierunku. I jakbym był w wirującym jasnym tunelu, Czuje nagle taki spokój. Czuje też wibracje tego tunelu na swojej twarzy

Co oznaczają te kolory i o co chodzi z tym nagle bardzo jasnym coś jakby tunelem?

Oraz od czego zależy ,, jakość obrazu,, w medytacji, że raz widzę lepiej a raz same sylwetki, raz dłużej a raz przez chwilę ?
,,Chociażbym szedł przez najczarniejszą czerń, zła się nie ulęknę , ponieważ wiem że Ty jesteś ze mną,,

Awatar użytkownika
Glorian
Administrator
Posty: 1643
Rejestracja: 07 mar 2016, 11:32
Lokalizacja: Warszawa

Re: Od czego zależy ,, jakość widzenia/obrazu,, w medytacji ??

Postautor: Glorian » 12 sty 2018, 17:27

Ogólnie to trening czyni mistrza. Im więcej medytacji tym lepsze widzenie. U mnie czasem wizja trwa dwie sekundy a ma w sobie treści na tysiąc słów. Najlepiej poprosić w medytacji o tłumaczenie wizji lub ćwiczyć pismo automatyczne gdzie "lecą same przekazy i wszystko jest konkretnie domówione". Lecenie w jasnym kierunku to przeważnie symbol wznoszenia się do wyższych energetycznie lub duchowych powłok swojej istoty. Przeciwieństwem jest spadanie w odchłań...

Awatar użytkownika
Xardas
Aktywny Forumowicz
Posty: 108
Rejestracja: 28 gru 2017, 10:01
Lokalizacja: Andrychów

Re: Od czego zależy ,, jakość widzenia/obrazu,, w medytacji ??

Postautor: Xardas » 15 sty 2018, 7:21

Zauważyłem że przekazy następują w przeróżny sposób. Od telepatycznej w głowie którą kiedyś często miałem jednak od jakiegoś czasu nie słyszę nic. Jak to poznałem ?? Z początku nie zwróciłem na to uwagi ale potem zacząłem się zastanawiać co się dzieje ponieważ podczas rozmowy lub takich przemyśleń słyszałem głos który mówił zbyt inteligentnie.
Potem przez wydarzenia i sytuacje, zacząłem dostrzegać w filmach książkach i artykułach, no i wizje. To tylko pokazuje że trzeba być otwartym na świat na otoczenie z otwartym sercem :) No i co do wizji to trzeba analizować, co ja widziałem, dlaczego, co to ma wspólnego z tym czy tamtym.
,,Chociażbym szedł przez najczarniejszą czerń, zła się nie ulęknę , ponieważ wiem że Ty jesteś ze mną,,

Awatar użytkownika
ZbyniuRoksana
Złoty Użytkownik
Posty: 1364
Rejestracja: 17 kwie 2016, 9:13
Lokalizacja: Gdynia

Re: Od czego zależy ,, jakość widzenia/obrazu,, w medytacji ??

Postautor: ZbyniuRoksana » 15 sty 2018, 9:18

Dorzucę słówko - owszem, warto analizować, to co odczuwasz, co zostało tobie pokazane, lub do czego sam świadomie lub i nie, się dostrajasz. Ale nie popadnij w amok wyjaśniania wszystkiego, z czym się stykasz. Po prostu doświadczaj, gdyż czym więcej doświadczasz, tym twój umysł szerzej zacznie pojmować to, co wokół ciebie się dzieje. Nie warto się podpalać za mocno, bo to bywa zgubne i często zatrzymuje nas na jakiś czas w własnym rozwoju.
Sam jakbym miał okazję pogadać z Źródłem, co i tak czynię, ale nie bezpośrednio, to bym się uśmiechną szeroko od ucha do ucha i zapytał, czy to przypadkiem nie dowcip samego Źródła. Dystans i obserwacja bywa pomocna. Ale to przychodzi z czasem. Emocje włączają się, gdy wracamy do naszej ziemskiej rzeczywistości i bardzo dobrze. Trzeba emocje tam przeżyte w jakiś sposób odreagować. Zresztą Glorian o tym wie najlepiej :) i warto go posłuchać <okok>

Awatar użytkownika
Xardas
Aktywny Forumowicz
Posty: 108
Rejestracja: 28 gru 2017, 10:01
Lokalizacja: Andrychów

Re: Od czego zależy ,, jakość widzenia/obrazu,, w medytacji ??

Postautor: Xardas » 15 sty 2018, 9:58

Oczywiście tak robię :) Nie jest tak że coś mam widzę i zaraz ,, co to jest dlaczego itp itp ,, Jeżeli coś się dzieje, czy to kolory, czy to jakaś wizja, czy jakaś istotka po prostu idę dalej i nie zastanawiam się co to na co i dlaczego ponieważ albo coś zostaje potwierdzone albo potwierdza się potem, albo po prostu to zwykłe oczyszczanie i harmonizacja energii :)

Tak jak w tym wypadku co opisałem powyżej. Czuje silną więź z dalekim wschodem oraz filozofią sztuk walki i w kilku ostatnich medytacjach widziałem buddyjskich mnichów jak idą w jakiejś procesjii po naszemu, oraz właśnie shaolinów jak trenują. Dlatego stwierdzam że widziałem miejsce prawdopodobnie poprzedniego wcielenia. Byłem w roli obserwatora
,,Chociażbym szedł przez najczarniejszą czerń, zła się nie ulęknę , ponieważ wiem że Ty jesteś ze mną,,

Anuka
Adept
Posty: 19
Rejestracja: 14 sty 2018, 16:52

Re: Od czego zależy ,, jakość widzenia/obrazu,, w medytacji ??

Postautor: Anuka » 15 sty 2018, 18:58

Ja nie medytuje, bo nie umiem. Moj przyjaciel, ktory daje mi raz na jakis czas cenne wskazowki, poradzil mi kiedys, zebym sprobowala dotrzec do tego, co mnie w zyciu zatrzymuje.
Zrobilam jak polecil.
Mialam kilka wizji w ciagu dwoch - trzech miesiecy. Bardzo wyrazne obrazy, wrecz projekcje. Moglam rowniez dokladnie okreslic, w ktorym miejscu sama sie znajduje. To bylo bardzo odkrywcze. Doswiadczylam pewnego rodzaju "drzenia". Nie umiem tego sensownie opisac. Ale obrazy bardzo wyrazne.


Wróć do „Forum Główne”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości

cron