Co nieco ode mnie dla ludzi od serca

Twój pamiętnik online.
.
<yahoo> Wszystko tu jest w temacie! Nic nie jest off top!
.
Może to być narracja szukającego obudzenia, obudzonego lub osoby, która zaciekawiła się ruchem obudzonych. Dziś intucja mi podpowiedziała to i tamto... albo wszystko co jest ważne, co przerobiłeś/zintegrowałeś/odkryłeś, co chcesz zachować, utrwalić. Może być to blog czasu realnego czyli każdego dnia wpis lub wpisy typu "jak mi się zachce/mam coś ważnego, to piszę jak nie to nie". Jeżeli spotkało Cię wydarzenie o którym nie masz z kim porozmawiać, aby to wyrzucić z siebie.
.
<chatownik> Wyżyj się na klawiaturze, żeby ciśnienie zeszło!
.
Tematy tutaj to ciekawostka z tego jak Ci zleciał dzień, choć pewnie wydaje Ci się, że nikogo to nie obchodzi, ale co tam, samo napisanie tego działa relaksująco...
.
<serducho>
.
Zachęcam wszystkich do pisania swojego bloga z poziomu serca i komentowania blogów innych. Nowy temat w tym dziale to Twój nowy Blog.
Awatar użytkownika
Xardas
Sympatyk Forum
Posty: 27
Rejestracja: 28 gru 2017, 10:01

Co nieco ode mnie dla ludzi od serca

Postautor: Xardas » 05 sty 2018, 11:44

Pragnę tutaj napisać coś od siebie. Co mi leży na sercu. co mnie trapi. co widzę jak to widzę i ogólnie się wypisać.

Chodzi o to że bardzo mi się nie podoba to co się dzieje na świecie. Po prostu tego nie rozumiem i dla mnie to jakiś absurd. Ludzie mówią o miłości i szacunku, mało tego wymagają do siebie miłość i szacunek a sami wogóle tym nie emanują. No to ja się pytam jak to jest ??
Rodzą się patologie, nie ma miłości w rodzinie wzajemnego szacunku ponieważ nasi rodzice urodzili się w takich czasach a nie innych. Uważają że to normalne. bo przecież każdy tak robi. Dziecko mając rodzica za wzór robi dokładnie to samo. Bije koleżanki bo mój tatuś przecież bije mamusie, pije pali odnosi się wulgarnie do innych, nie ma szacunku nic totalne zero.
Ale co się wtedy dzieje ?? mamusia i tatuś idą do szkoły robić awanturę, co wy z moim dzieckiem robicie, to wina otoczenia, nauczycieli. Wogóle ale to WOGÓLE nie przyjmują do siebie że to ich wina. WOGÓLE. czują się bezkarni. ,, Gdzie, ja ?? nie to ich wina ,, Potem rodzice w szoku bo moje dziecko bije pije pali i przeklina. Wiec nagle się okazuje że dziecko które ma rodzica za wzór nagle się okazuje że to jest złe. Ale jak to jest złe jak przecież mamusia i tatuś tak robią. No to jest to złe czy nie jest??
Dzieci idą różną drogą. Ja pomimo awantur nie stałem się taki jak oni i Bogi za to dziękuję że mi otworzył oczy i sam zrozumiałem że musiałem przez to wszystko przechodzić żeby zrozumieć i docenić światełko.

Nie mogę już wręcz patrzeć jak ludzie przybierają tą fałszywą maskę uśmiechu a pod maską kryje się prawdziwe ja. Każdy mówi o szacunku i wzajemnej miłości a tak naprawdę każdy tylko trzyma nóż i czeka na dobrą okazję żeby ci wbić go w plecy. NAWET WŁASNA RODZINA

Tak nawet własna rodzina. Rodzice myślą w ten sposób co mnie okropnie denerwuje ,, przecież masz co jeść w co się ubrać gdzie spać masz gdzie się uczyć,, A gdzie miłość , dobro ?? Wartości jakże ważne wogóle nie są przekazywane bo ,, życie cię nauczy ,, Czego nauczy ?? chamstwa, porostactwa ? Bo większość ludzi idzie tą droga, bo jak wszyscy to ja też. I dlatego ogromnie szanuje ludzi którzy widzą ten absurd tego świata i nie idą tą drogą co inni. Idąc w stadzie ciężko wyjść na prowadzenie, idąc samotną drogą dojdziesz do celu.

Ale ponieważ moja droga tak wygląda za co Dziękuję Najwyższemu i wszystkim Istotom które w tym uczestniczą. Zauważyłem że rodzice których bardzo kocham, i zawsze mi było smutno kiedy gdzieś jechałem, nagle się okazuje że to całkiem inni ludzie.

A ponieważ mam 21 lat to najcześciej co słyszę to że nie znam życia. Owszem może i nie znam wszystkiego ale takim zachowaniem, przeklinaniem, narzekaniem do niczego dobrego człowiek nie dojdzie i przy okazji szkodząc innym .
Gdzie to światełko, gdzie ta miłość, dlaczego tatusiu niszczysz swoje zdrowie i nam
Ty sie nie znasz , jestes taki i owaki, poczekaj bo ciebie też to spotka. To mój dom, moje pieniadze, wszystko moje mi sie należy a jak ci nie pasuje to wyjsc

Tak się zachowuje rodzic ??? Według mnie nie.
Ale co, ludzie tak właśnie żyją, moje to moje tamto i mi sie należy, moge wypic moge wypalic, dom auto najwazniejsze . A potem przychodzi 50 lat . zawał, udar, choroba , i wtedy co niektórzy przypominają sobie że mam rodzinę, a ja tej rodziny nie szanowałem, zamiast poświęcać im czas to goniłem za pieniędzmi.
Pieniedzmi nie kupisz miłości zdrowia i szacunku.
I tu dochodzimy do systemu. Praca za minimalną po 12-16 godzin która wykańcza ludzi, pracują w szkodliwych warunkach, nie mając czasu dla siebie i dla rodziny, co przez to znowu wracamy do awantur, do rozwodów, do nałogów bo przecież trzeba ,, odreagować ,, ale to tylko złudzenie ludzkie.

Nie wiedząć że całą tą wściekłość przerzucają na dzieci. A co dzieci robią ? to samo. I tak koło się zamyka.
Co ja zauwazyłem. z takimi ludzmi nie da się wogóle rozmawiać. Ponieważ kiedy słyszą prawdę o sobie, o świecie, zaraz wpadają w złość, przecież takie jest życie to co ty mówisz, A ktoś o innym sposobie bycia jest uważany za chorego psychicznie.
Ludzie zaraz zmieniają temat, przekleństwa są na porządku dziennym, to że się nie trzymają tematu ponieważ nie mają argumentu to raz, a jeżeli ktoś nie przestaje co trzeba zrobić ?? Zwyzywać poniżyć zmieszać z błotem najgorszymi obelgami. To ja sie pytam co się na tym świecie dzieje i co się z tymi ludzmi porobiło ? ludzie aż tak się popsuli ??

Do myślenia dało mi to jak mój tata rok temu po prostu zaczął sobie palić w mieszkaniu. Od tak. Kiedy mówiłem prosiłem nic nie działało a wręcz przeciwnie, było jeszcze gorzej. Ciągłe awantury bo jak syn śmie mi zwrócić uwagę w MOIM DOMU. jak ci nie pasuje to sie wyprowadz.
Mam 12,5 letniego brata i on też mu mówił, prosił, i to samo

Więc do mnie zaczyna docierać że to są tylko rodzice z nazwy, fałszywi przewodnicy. prawdziwy tato nie truje własnych dzieci .
Poszedłem z tym do babci i do mamy. Babcia była najlepsza. TO nie do pomyślenia żeby ojcu uwagę zwracać, za moich czasów dostało by się pasem, i to samo idz i sie wyprowadz, już wiele razy próbowano mnie do psychologa wysyłać bo przecież coś ze mną nie tak jest :D

Babcia odgrywa kluczową rolę ponieważ jest najbardziej religijna kościółkowa. Wszystko pięknie za plecami knuje.
Mam również nie zrobiła nic kiedy prosiłem. Mało tego przy niej nie palił. tylko przy nas jako dzieci pije i pali. Co to za ojciec, dotarło tak naprawdę do mnie że to ojciec tylko z nazwy.

Mama zamiast coś zrobić nie zrobiła nic. znalazłem co nieco prawnego, zapytałem nawet na forum prawnym co ja mogę zrobić. Nawet na forum PRAWNYM mi polecieli żebym się wyprowadził. Ponieważ nic w tym złego że ojciec truje własne dzieci, przecież to jego dom wkońcu i może nawet nie szanować rodziny, to przecież normalne.

Nie chce nikomu źle życzyć ani się denerwować, tym bardziej osądzać,
Ale ja tu zwyczajnie nie pasuję do tego świata, nie pasuje, skoro to dla ludzi normalne to ja nie jestem stąd, dlatego jeżeli ktoś czytał moją historię powiem że chciałem się bronić i przetrwać, ale ognia nie ugasisz ogniem a jedynie go spotęgujesz. Ty się zdenerwujesz, postradasz zmysły ale oni będą się z tego cieszyć bo im na tym zależy.

Mój błąd był taki że w dzieciństwie byłem za bardzo grzeczny i ustępliwy. Kiedy zacząłem dorastać. 16 lat i powoli wybierać nagle wszyscy się oburzyli no bo jak to ja mogę sam wybierać, oni wiedzą co ja mogę a co nie.
A teraz kiedy zostało mi to dane i pokazane. ten cały fałsz za co dziękuję Najwyższemu, kiedy widzę to z punktu istot i energii widzę o wiele więcej. Widzę jak ludzie w momencie potrafią się zmienić o 180 stopni w ułamku sekundy jakby ktoś w nich wstąpił.

Człowiek dobry, pełen światełka szacunku i prawdy jest uważany w tych czasach za chorego psychicznie. Oczywiście nie uważam się za ideała bo też nabroiłem ale teraz z tym walcze i chce czynić dobro, nieść boskie światełko

Natomiast boli mnie to że rodzice to tak naprawdę całkiem inne osoby. Zero szacunku. zero poszanowania, nic totalnie nic, i jak ktoś śmie im zwrócić uwagę czy powiedzieć prawdę, bo jak powiesz to będziesz nienornalny i trafisz do psychiatryka.

Tak rodzice się nie zachowują. Co to za niesprawiedliwośc na tym świecie. Ty się nie znasz nie wiesz jak życie wygląda, takie jest życie i nic nie zrobisz. No nic mnie tak nie drażni jak takie słowa. Tak mówi tylko osoba zaprogramowana która została zniszczona przez system. A ktoś kto jest poza jest nienormalny i chory.

Wciąż mnie to zastanawia co ja tutaj robię, po co tu jestem i dlaczego tak się dzieje. Ludzie którzy siebie nie szanują jak mają być szanowani, jak mają być szanowani jak niszczą siebie i przy okazji innych. Tego nigdy nie zrozumiem jak w domu można palić, A TYM BARDZIEJ JAK BIĆ ŻONĘ CZY DZIECI. w głowie mi się to nie mieści do czego ludzie są zdolni. Już taki piesek potrafi się zachować niż człowiek. Do czego to doszło .

Już tym bardziej nie możesz iść swoją drogą w życiu, bo przecież wszyscy tak idą to ty też masz iść. nie, otóż nie, a jeśli już idziesz to rodzice też zrobią wszyscko by ci zrujnować życie bo ONI TAK CHCĄ.

Ale palić przy dziecku ?? awanturować się?? pokazywac swoje pijaństwo i przeklinać ?? PO PROSTU BRAK MI SŁÓW.

Ja robiłem co mogłem, choć nie denerwuje się tak, ale mówię dlaczego tak krzyczysz. Ostatnio mamę rozbolał kręgosłup, tatę noga. Ale to dalej do nich nie dociera. ,, Poczekaj bo ciebie też to czeka ,, Co mnie czeka ?? Oczywiście być może coś za to jaki byłem kiedyś, a,e teraz robie wszystko by takim nie być, przepraszam za wszystko co złe i proszę Boga oraz istoty o pomoc.

Tak rodzice życzą własnemu dziecku ? przewidują że ono również będzie nieszcześliwe jak one ? Ale kiedy słyszą że to oni sami sobie to zgotowali tym bardziej reakcja zła. NIkt nikomu nic nie musi udowadniać, życie idealnie weryfikuje każdego z nas. Tylko ludzie potem właśnie mają pretensje do Boga do innych, jak to moja firma upadła, dlaczego dziecko mi zabrałeś, dlaczego w wieku 30 lat mam raka.

Kochany/Kochana. A jak wygląda twoje życie ? Gonisz za autem. za pieniedzmi, nie szaujesz ludzi dookoła, niszczysz siebie niszczych ich przestrzeń i ty jeszcze śmiesz mieć pretensje dlaczego cię to spotyka ? właśnie dlatego.

Ale to nawet do ludzi nie dociera. Dlatego ja teraz jestem tak jakby z boku prosząc Boga aby im otworzył oczy i serca ponieważ doskonale wiem że to co robią będzie wszystko zweryfikowane.
Dorośli ludzie a zachowują się gorzej jak nawet nie wiem kto bo nie mam porównania. brak odpowiedzialności za swoje życie. KOMPLETNY BRAK. spotkać kogoś kto się przyzna do błędu to jak gatunek wymierający.




Kochani bracia siostry przyjaciele. Nie sztuka mieć piękny dom, auto, dużo pieniędzy. Jeżeli nie masz grama miłości, szacunku, dobra to nic na tym świecie nie ździałasz. Pora zacząć się szanować ? Chcesz palić ? to sobie pal ale nie przy mnie. chcesz pić. to idz się upij ale nie wracaj mi do domu pijany. Chcesz się kłócić wyzywać awanturowac ? idz popatrz w lustro tam masz gościa równego sobie a jak zrozumiesz czym są awantury to wróć i pogadamy na spokojnie .

Szanujcie sie, kochajcie, nie z poziomu ja mój dom tylko my. Rodzina to my a nie ja. Ludzie sami siebie niszczą, sami sie unicestwiają ale oni tego nie rozumieją. Kompletnie to do nich nie dociera.

Tylko światło rozświeca ciemne pomieszczenie, nie mrok. Mrok jakby był mroczny nie zgasi światła. Ognia nie ugasisz ogniem tylko go spotęgujesz

Dlatego twórzmy jak najwięcej dobra światła i miłości. WIem że pewnie dużo powtórzyłem to co Pan Aron mówił ale to też dzięki niemu przywrócono mi wiarę w dobro i pokazano że dobro istnieje. a nikt inny mnie do niego nie sprowadził jak Najwyższy Tatuś za co mu dziękuję że przysłał mnie tutaj.

I również coś powtórzę. Nic nikomu nie da się udowodnić na siłę, ja próbowałem i zostałem uznany za nienornalmego. Ciekawe co będzie kiedy pojadę na warsztaty bo to moje postanowienie noworoczne że przynajmniej raz odwiedzę Arona na warsztatach. NIestety obecnie studia praca i mam mało czasu.
Dlatego jeżeli słowa nie docierają. a prawda boli i to widać co tylko dowodzi że słowa mają moc ponieważ ludzie wtedy okropnie zli się robią. Pora zamilknąć i robić swoje.

Rodzice. cóz. to ich droga i nie ja będę weryfikowany za ich zachowania tylko oni za to co zrobili i co robią.
Ja ? Cóz, zapewne też, jak mówiłem sam nie byłem idealny, również przeklinałem i też 2 razy się upiłem.

Ale wiecie co. Tatuś tak mną pokierował, ponieważ JAKO JEDYNY. widział że widzę że coś tu jest nie tak ale nie potrafię sobie z tym poradzić. Wiele razy myślałem że moje serce przepełnia mrok kiedy tylko Tatuś widział światełko i moje pogubienie.
Dlatego jakkolwiek miałoby się nie stać za to co robiłem kiedyś niech się stanie. Akceptuję Wolę Boskiego Źródła.


Do kościoła nie chodzę. Po prostu nigdy tam Boga nie czułem, zawsze czułem się zmuszany. Podczas mojego rozwoju niedawno zaczęły się odzywać głosy w głowie. Z poczatku nie zwracałem na to uwagi i takie rozmowy z samym sobą to była norma. Jednak po czasie się zorientowałem że to nie jest zwykły głos. Przemawia zbyt inteligentym językiem i towarzyszy temu uczucie jakby setka motyli przelatywała mi przeez ciało.

Głos duszy wiele razy się odzywał do mnie telepatycznie i wciąż odzywa, teraz poprzez wydarzenia, ale czasem też usłyszę. Czuję lekkość w sercu.

I tak 1 listopada kiedy byłem w kosciele..... no ja byłem ale przez całą godzinę duszyczka do mnie przemawiała a ja w kościele czułem się nieswojo, nie jako uczestnik tylko z roli obserwatora.
Co odczułem ?? Że ci biedni ludzie stoja jak zahipnotyzowani, jak zaprogramowani, ksiądz coś tam mówi czyta a ludzie stoją jak hipnoza.

Zrozumiałem też fałszywość religi. Nawet biblie potrafili sfałszować i przedstawić Jezusa w fałszywej postaci. DRAMAT.

Ten świat to jedno wielkie kłamstwo oparte na kłamstwie i tak kłamsto nienawiśc i kłamstwo poganiają się nawzajem.
Rodzice nie szaunjących innych i własnych dzieci.



To taka moja myśl. Kto dotrwał do końca serdecznie dziękuję. Nie interesuje mnie kto co pomyśli. Uważam że trzeba o tym mówić ponieważ chyba każdy z nas ma jakies niemiłe doświadczenia.
Można się dzielić spostrzeżeniami, jeżeli nie wiem chcecie to udostępnić udostepniajcie, Po prostu macie wolną rękę ja nie stawiam oporu :) podzieliłem się tylko tutaj myslami.

Awatar użytkownika
ZbyniuRoksana
Złoty Użytkownik
Posty: 1157
Rejestracja: 17 kwie 2016, 9:13
Lokalizacja: Gdynia

Re: Co nieco ode mnie dla ludzi od serca

Postautor: ZbyniuRoksana » 08 sty 2018, 22:07

Urodziłeś się w takiej a nie innej rodzinie, by móc doświadczyć i nadal doświadczać tego, o czym piszesz. Dzięki temu twoja świadomość wzrasta. Czym beznadziejniej, trudniej, tym więcej czujesz i odczuwasz, coraz mocniej oddzielasz to co dobre, od tego co nisko wibracyjne, nic nie wnoszące pozytywnego w ogólną przestrzeń twojego najbliższego otoczenia. By poczuć dobro, czasem trzeba odczuć coś zgoła odmiennego. To właśnie doświadczanie po przez emocje, które tobą targają, a mając wolną wolę możesz wybrać, czy pozostać w danej zaistniałym klimacie, czy po przez własny przykład tworzyć coś nowego, wyjątkowego. I tu kłania się własna konsekwencja w pokazywaniu dobra i miłości na przeciw temu, co sam otrzymujesz. To nauka, to doświadczenie, to emocje, które zapisuje w tobie dusza. Każdy wybór czegoś uczy. Świadomy wybór rozwija. <okok> <brawo>

Awatar użytkownika
Xardas
Sympatyk Forum
Posty: 27
Rejestracja: 28 gru 2017, 10:01

Re: Co nieco ode mnie dla ludzi od serca

Postautor: Xardas » 09 sty 2018, 12:45

Czasami czuję się już tym wykończony. Ale ludzie tego nie zrozumieją nigdy że sami sobie wszystko zgotowali. Zamiast tego tłumaczą bo takie jest życie i nic z tym nie zrobisz. Co idelanie przekonałem się w sobotę. To była bardzo piękna lekcja kiedy byliśmy u dziadków. Wujek wtedy wyjeżdzał za granicę. Temat jak zawsze praca pieniądze i robota i użalanie się nad pracą nad sobą i nad zdrowiem. W sumie nie wiem co mnie tknęło ale wystarczyło powiedzieć że nie pieniądze i materia a zdrowie jest najważnieszje to się zaczęła fala która trwała do nocy.

To jak ja ten świat widzę, to idz i zmien. idz na księdza, co ty za bzdury pleciesz. A ciotka najlepsza. ,,Pieniadze nie są ważne ale wole odpoczywać w BMW ,, a ja na to że to jej wybór, ja mogę w maluchu lub na świeżym powietrzu za co zaraz zostałem wyśmiany.

Rozmowa standardowa. TO nie rób nie pracuj nie jedz bo to szkodzliwe. Nie idz bo sobie nogę złamiesz. NO komletne nic nie znaczące bzdury.
A kiedy powiedziałem wprost że ja temu systemowi się nigdy nie podporządkuje bo dla mnie nie jest dobry i nie służy ludziom tylko jest przeciwko ludziom to usłyszałem wprost że ja zginę. Na co tylko się uśmiechnąłem. Wytłumaczyłem to tym że ich życie idelanie pokazuje co robi system z ludzmi jacy nie są szczesliwi bo to ich boli tu brak pieniedzy przy okazji nie szanując bliźniego bo jak to ktoś śmie mieć inne zdanie.

A co według mnie jest szczesciem? może dla innych to jest dobre ? Ideologią nie wyżyjesz.
No to bądź dalej miły to zobaczymy jak daleko zajdziesz
No to bądźcie dalej zli narzekajcie na wszystko to zobaczymy jak daleko zajdziecie


Po prostu do mnie dotarło że do własnej rodziny nie da się przemówić. To wyglądało jak taki klub gdzie panuje jeden pogląd. A jak myślisz inaczej to wszyscy aż się pięknie gotują, kiedy widziałem to gotowanie, to kipienie bo jak to tak można mieć inne zdanie, jak to ten system nie jest dobry.

Ale w domu było najlepsze z rodzicami bo znowu zeszli na ten temat. chyba im mało było albo nie może to do nich dojść że mam inny pogląd na świat.
Jak się gotowali, jak próbowali mi wmówić co by było gdyby. Ale nie mów mi co by było gdyby bo ja nie jestem 10 lat do przodu tylko jestem tu i teraz i ja nie wiem co za 10 lat sie wydarzy może będą inne czasy niż teraz.
Ale najlepsze co było to to jak moja mama podała przykład a co gdyby urodziła trojaczki i nie byłoby miejsca w domu ( Ogólnie przeplatywały się przeróżne tematy od poglądów na świecei do życia itp itp )
I kazała by mi się wyprowadzić ( mam 21 lat studiuje pracuje trenuje i obecnie mnie na to nie stać ) bo nie ma miejsca i nie stać ich na trojaczki

No to mówie to trzeba myśleć zanim coś się zrobi
Ale co zrobisz jak nie bedzie dla nich miejsca. Jak ci powiem idz poszukaj mieszkanie
To pójdę prawdopodobnie pod most bo na mieszkanie mnie nie stać

Na to ojciec że ja im nie będe mówił co mają robić, nie będę ich ustawiał i jeszcze JA ICH TERRORYZUJE. no totalna bzdura i śmiech na sali :D

Jak to ich terroryzuje, Podobno mam się wyprowadzić bo nie ma miejsca to nie dość że idę to ja ich jeszcze terroryzuje :D :D no totalnie co to ma wspólnego z tematem. Oczywiście ja wyszedłem na tego złego :D

Inny przykład

Jesteś księdzem i przychodzi do ciebie młodzi ludzie mają po 20 lat i co ? no chcieli by się pobrać ale rodzice się nie zgadzają a ,, system ,, na to nie pozwala nie stać ich

Miłośc zwycięży wszystko, jeżeli naprawdę się kochają to zrobią wszystko i znajdą sposób na to żeby być razem lub przetrwać w trudnym okresie

Minęło 20 lat a oni dalej jak było tak dalej jest nic się nie zmieniło

No to widocznie to nie była prawdziwa miłość skoro ani jedna strona ani druga nie zrobiła nic, żadnego kroku ku lepszej drodze.

Ale oni są razem mieszkają w jednym mieszkaniu

No to są razem czy nie są czy nic się nie zmieniło ?

No nic się nie zmieniło, dalej jak było tak jest. chlopak mieszka z rodzicami, dziewczyna mieszka z rodzicami


Przecież przed chwilą powiedziałaś mi że są razem i mieszkają w jednym mieszkaniu


Ja ? naucz się słuchac ze zrozumieniem i myśl


Słowa oczywiścnie nie są dosłowne ale chciałem tutaj przekazać sens całej sobotniej dyskusji

Pominąłem oczywiście tą złość to zagotowanie bo jak to można mieć inne zdanie i twierdzić że system jest zły, że ludzie są nieszczęśliwi. że praca ich wykańcza. ,, Ale dlaczego się wściekacie, pokazujecie idealnie waszą demokrację i równość prawa, pokazujecie idelanie że nie mozna miec innego zdania i nie można myśleć po swojemu, jesteście idelanym przykładem tworu waszego systemu który nie pozwala inaczej myśleć, jak ktoś ma inne zdanie to go trzeba zniszczyć zdeptać z ziemią bo jak to on smie mieć inne zdanie od reszty, gdzie u was ,, szanuj bliźniego swego choć nie rozumiesz drogi jego ,, ?? Zobaczcie jak się gotujecie na to kiedy słyszycie żze ktoś ma inne zdanie i inne poglądy. Nawet teraz nie potraficie normalnie mówić tylko aż się gotujecie i podnosicie głos. Po co ciągniecie tę dyskusję ,wyraziłem tylko swoje zdanie, A skoro się mylę . To Tatuś z góry ześle takie wydarzenia i takich ludzi którzy to zweryfikują i zmieni się mój pogląd.

I tu tata najlepszy ,, No to siedz i czekaj ,,


Tyle lekcji, ile ja się przekonalem w tym jednym dniu. Nawet własna rodzina potrafi zmieszać z błotem, zrobić awanturę, Idealnie pokazali jak nie przełykają innego zdania. Mało tego tak zmieniali tematy, tak się plątali i gubili, byleby ino mieć okazję do podniesienia głosu bo jak to ja śmiałem terroryzować :D

Porównałem to sobie do stada którzy idą za pasterzem, królem. wszystko jedno i mają pewne ustalone zasady. I kiedy jedna osoba widzi że coś jest nie tak to trzeba ją jak najszybciej uciszyć

Dotarło do mnie że nie przegadam do tych ludzi. Skoro nie ja to zrobię to zrobi to Tatuś. Tylko obawiam się że jakkiekolwiel wydarzenia by nie były oni nigdy na oczy nie przejrzą.

Ja w sumie sam się nie lepiej zachowałem, co tylko mi pokazało jakie zło jest sprytne. Jak już się odezwałem to powinienem powiedzieć to raz a porządnie co myślę i odejść. Niepotrzebnie dałem się złemu wciągnąć w dyskusję

Jeden dzień, jedno wydarzenie a tak wiele lekcji

Awatar użytkownika
ZbyniuRoksana
Złoty Użytkownik
Posty: 1157
Rejestracja: 17 kwie 2016, 9:13
Lokalizacja: Gdynia

Re: Co nieco ode mnie dla ludzi od serca

Postautor: ZbyniuRoksana » 09 sty 2018, 14:18

Zatem, przekonałeś się, ze nawet słowa wypowiadane na silę, choć sensowne i logiczne nic nie zdziałają, gdy odbiorca ma zaszufladkowany umysł. Każda jednostka jest inna i inaczej myśli i czuje. Ty jesteś dla nich problemem, gdyż burzysz ich poukładany schemat życia, stąd taka agresywność, gdy nie starcza argumentów. Głową ściany nie przebijesz i nie próbuj na siłę, gdyż zyskasz jedynie wrogów. Wniosek jeden. Powolutku przekonuj do swoich racji z czuciem na tyle, na ile domownicy są wstanie przetrawić. A najważniejsze, najlepiej dawać przykład samym sobą, swoim niezłomnym pozytywnym postępowaniem. Gwarantuje, że z czasem zaczną się zastanawiać i porównywać do swojej prozy życia. To bardzo powolny proces, ale z czasem przynosi nieoczekiwane efekty. Wtedy poczujesz satysfakcje, która nie pojawi się jutro, pojutrze...to nauka cierpliwości i niezłomności w własnym postępowaniu i pokazywaniu wytrwale, że można inaczej, ciekawiej.

Darek
Aktywny Forumowicz
Posty: 60
Rejestracja: 08 lut 2017, 22:21

Re: Co nieco ode mnie dla ludzi od serca

Postautor: Darek » 09 sty 2018, 14:51

to kipienie i gotowanie jak piszesz -to drganie , wynikowa braku połączenia duszy z rozumem bo sam rozum używają, gdy będziesz miał okazje to po prostu usamodzielnij się , praca, własny kąt.
-z innej beczki-sposób na czytanie długich postów-Jak ktoś ma przeglądarke Microsoft Edge .
Zaznaczasz lewy przycisk myszy np. tylko jeden wyraz dajmy na to początek postu do przeczytania -
-potem prawy przycisk myszy - klikasz czytaj na głos.
W ustawieniach narratora zmieniasz szybkość czytania- dla mnie szybkość 1 to jak kluski leniwe- stosuje już 1,5 prędkości,
P.S -FAJNIE SIĘ SŁUCHA WASZYCH POSTÓW-POLECAM TĘ METODĘ.

Awatar użytkownika
Xardas
Sympatyk Forum
Posty: 27
Rejestracja: 28 gru 2017, 10:01

Re: Co nieco ode mnie dla ludzi od serca

Postautor: Xardas » 15 sty 2018, 7:16

Wczoraj dane mi było ponownie obejrzeć film z którego kiedyś się ,, wyśmiewałem,, nie rozumiejąc wtedy jak potężne jest światełko. Jest to film Shaolin z 2011 roku

https://www.youtube.com/watch?v=EHy6VY9wpUc

Wiem że nie wszyscy są miłośnikami sztuk walki ale oglądając wczoraj dostrzegłem więcej niż kiedyś. Jakby chciano mi pokazać że ta droga przynosi efekty.
Pomijając Shaolińskie Kung Fu które też ma swój udział w tym Film jest o tym jak generałowie walczyli między sobą w Chinach. Jeden uciekając do Klasztoru Shaolin poddał się ale inny generał który również był w świątyni go zabił zdobywając prowincję Henan. Świętując ze swoim przyjacielem błędnie doszedł do wniosku że ten nie zamierza się dzielić, jednak podczas parady oświadczył że jest za stary i miasto należy do generała. Ale było już za późno. Wspólnik generała ( pogardzany i źle traktowany) Przechytrzył swojego Pana i ostrzegł przyjaciela swego pana że ten chce go zabić. Oczywiście rozpętała się masakra która zabrała generałowi córeczkę. Generał ostatecznie zmienił swoje życie zostając mnichem i trenując kung fu.


Zobaczyłem w filmie nasze czasy. Do czego doprowadza złość, chciwość, władza oraz rządza i nienawiść, ludzie którzy muszą walczyć i mieć wrogów. Do generała wróciła energia zwrotna która zabrała mu córeczkę. Widać było potrzebne to tragiczne wydarzenie żeby ten przemyślał to co robi. Poznając dobro i miłość całkowicie się zmienił. Pozbył się gniewu władzy i nienawiści.

A ilu z nas goni za lepszym autem. lepszym domem, gardzi swoimi najbliższymi ponieważ mają inne poglądy, i się nie zgadzają ze sobą ?? Jak dzisiaj tak zwani rodzice traktują własne dzieci jak worki na śmieci ?? Pierwszymi nauczycielami powinni być rodzice, a jak dziecko ma poznać co to dobro i miłość i być dobrym w życiu skoro rodzice mu tego nie pokazali. Zamiast tego pokazują że trzeba być złym, chciwym, nienawidzić innych. Nałogi papierosy i alkohol też są przekazywane. Bo jak tatuś pije i pali to ja też tak chce, jak bije mamusie to można bić kobiety.

A potem przychodzi lekcja pokory akceptacji i zrozumienia. Niekoniecznie jak u generała ale u niektórych tak wygląda. Jednak generał wyciągnął wnioski i zmienił swoje życie. A inni ??
Inni wolą mieć pretensje do Boga że ich pokarał. Że zabrał dom, firmę, auto, dziecko. Wtedy Bóg nagle staje się zły bo jak On śmiał. A no śmiał :) Zabrał Ci bo byłeś człowiekiem pełen nienawiści i arogancji. Ale ludzie tego nie widzą, mają dalej pretensje do Boga i idą dalej w mrok, a wtedy przychodzi kolejna lekcja, ale już nie taka łagodna.

Każdy ma wybór. Czy chcesz być takim mnichem pełen dobra?? A może jesteś generałem który zmienił swoje życie i wyciągnął wnioski ?? A może jego wspólnikiem który mimo tego iż jego pan się zmienił on dalej uparty zapatrzony we władzę i bogactwo ? Do niego też przyszła lekcja pokory, obcokrajowcy go przechytrzyli i ostatecznie przegrał tracąc wszystko.

Siebie niestety nie odnalazłem ponieważ u mnie to wyglądało inaczej. Nie zabijałem ale byłem zły i był okres kiedy nielubiałem i nienawidziłem ludzi. Patrzyłem na nich jak na wcielenie zła. Ale tylko Tatuś wiedział że widzę że coś jest nie tak na tym świecie i pokierował mną dzięki temu jestem takim człowiekiem :)


Wróć do „Blog.”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości

cron