Ściąganie pieczęci

Dyskusje związane z obudzeniem. Jeżeli coś czujesz czego nie wiedzą inni napisz o tym tutaj. Wszystko co dotyczy ezoteryki, mistyki, podnoszenia wibracji jest tutaj na temat.
Awatar użytkownika
Villekar
Aktywny Forumowicz
Posty: 58
Rejestracja: 29 mar 2016, 22:15

Ściąganie pieczęci

Postautor: Villekar » 26 wrz 2016, 12:58

Od jakiegoś czasu chodzi za mną temat ściągnięcia pieczęci (chrztu, komunii i bierzmowania).
Trochę czytałam na ten temat, ale przyznaję, że w necie nie ma za wielu informacji (kilka stron) albo ja nie szukałam skutecznie ;)

Zastanawiam się czy ktoś z Was jest już po tym "zabiegu", w jaki sposób to zrobił ,
a jeżeli nadal jesteście po chrzcie, komunii i bierzmowaniu to czy czujecie chęć lub/i potrzebę zdjęcia pieczęci? jak Wy postrzegacie, odczuwacie u siebie owe pieczęci..?

Jestem ciekawa Waszych opinii, zdania na ten temat, konkretnych podpowiedzi i wskazówek jeżeli macie to za sobą,

Opiszę może jak ja czuję na dzień dzisiejszy. U mnie Jest mocna chęć oderwania, pozbycia się tego z siebie i to mnie zaskakuje, bo wcześniej nie czułam, że to tak istotne. wcześniej nie było to tak intensywne jak w ostatnich 2-3 miesiącach. okazuje się , że w moim przypadku najwidoczniej jest bardzo ważne, by je zdjąć.

Próbuję intuicyjnie zebrać informacje podczas medytacji jaki sposób byłby dla mnie najodpowiedniejszy i chcę w tym wypadku kierować się sercem i wolnością wyboru duszy, ale szukam też spokojnych inspiracji - może podpowiecie? :)
Dialog z Duszą :

Ja: Co tak naprawdę wyraża moją Istotę..?

Dusza: Jestem TU, by BYĆ, ISTNIEĆ, BAWIĆ SIĘ z Tobą,
CIESZYĆ SIĘ MIŁOŚCIĄ BEZTROSKĄ.
Jakakolwiek ona chciałaby być - po prostu BĄDŹ.

Jesteś Kim Jesteś i taka pozostań!

Tu i teraz zatrzymaj się, popatrz, poczuj, wznieś się ponad to, co widzisz i zatrzymaj obraz.
Kreuj radość, szczęście i to, co piękne.
Żyj w kokonie miłości i radości, bądź sobą i nie udawaj,
żyj bez masek, bez łez, bez smutków,
bez demonów i blokad.
Dawaj siebie innym...
Raduj się chwilą.... <serducho> <serducho>

Piotr
Aktywny Forumowicz
Posty: 82
Rejestracja: 12 mar 2016, 16:41

Re: Ściąganie pieczęci

Postautor: Piotr » 26 wrz 2016, 13:24

Po co żyć przeszłością? W ten sposób traci się kontakt z teraźniejszością
Kocham wszystko co jest i jakie jest <zakochany>

Awatar użytkownika
Villekar
Aktywny Forumowicz
Posty: 58
Rejestracja: 29 mar 2016, 22:15

Re: Ściąganie pieczęci

Postautor: Villekar » 26 wrz 2016, 13:41

Tak, rozumiem to i każdego dnia staram się życ teraźniejszością. Jednak pewne sytuacje, które wydarzyły się w przeszłości (np. naszym przodkom) niestety czasem mają na nas wpływ i często nie zdajemy sobie z tego sprawy dlaczego działamy tak jak działamy, a chcielibyśmy inaczej.
Popadamy w pewien wzorzec działania właśnie przez wydarzenia naszych przodków :(
Owszem, to trochę inny temat niż pieczęcie, ale podchodzi pod odpowiedź na Twoje zdanie o życiu przeszłością.

Pieczęcie to dla mnie nie przeszłość, mimo tego, że nie żyję tym, to jednak jest to coś, co mi uwiera i w jakiś sposób przeszkadza.. Po prostu.
Dialog z Duszą :

Ja: Co tak naprawdę wyraża moją Istotę..?

Dusza: Jestem TU, by BYĆ, ISTNIEĆ, BAWIĆ SIĘ z Tobą,
CIESZYĆ SIĘ MIŁOŚCIĄ BEZTROSKĄ.
Jakakolwiek ona chciałaby być - po prostu BĄDŹ.

Jesteś Kim Jesteś i taka pozostań!

Tu i teraz zatrzymaj się, popatrz, poczuj, wznieś się ponad to, co widzisz i zatrzymaj obraz.
Kreuj radość, szczęście i to, co piękne.
Żyj w kokonie miłości i radości, bądź sobą i nie udawaj,
żyj bez masek, bez łez, bez smutków,
bez demonów i blokad.
Dawaj siebie innym...
Raduj się chwilą.... <serducho> <serducho>

Piotr
Aktywny Forumowicz
Posty: 82
Rejestracja: 12 mar 2016, 16:41

Re: Ściąganie pieczęci

Postautor: Piotr » 26 wrz 2016, 14:30

Na tym forum wkleiłem filmik E. Tolle "jak przestać myśleć" może tam znajdziesz odpowiedz :)
Kocham wszystko co jest i jakie jest <zakochany>

Awatar użytkownika
Glorian
Administrator
Posty: 1643
Rejestracja: 07 mar 2016, 11:32
Lokalizacja: Warszawa

Re: Ściąganie pieczęci

Postautor: Glorian » 26 wrz 2016, 14:49

Ja robię tak od serca w medytacji. "Proszę o oczyszczenie mojej energetyki z wszelkich podczepów i brudu". Czsem to mało i kiedy mnie najdzie jakieś coś tego rodzaju co wspominasz to intensywnie myślę "teraz zmieniam zdanie, kasuję wszystko co mi przeszkadza w medytacj, we wzrastaniu na siedem pokoleń wstecz i tysiąc w przód". A jak jest jeszcze mi mało to robię wizualizację gdzie oddaję do światła wszystko co mnie blokuje/ogranicza. Wielokrotnie tą praktykę powtarzam. Działa! <yahoo>

Awatar użytkownika
Villekar
Aktywny Forumowicz
Posty: 58
Rejestracja: 29 mar 2016, 22:15

Re: Ściąganie pieczęci

Postautor: Villekar » 26 wrz 2016, 15:06

Piotr - dziękuję za nakierowanie do filmu E. Tolle - znam temat i czasem praktykuję :)

Glorian -dziękuję za odpowiedź. zainspirowała :)
Dialog z Duszą :

Ja: Co tak naprawdę wyraża moją Istotę..?

Dusza: Jestem TU, by BYĆ, ISTNIEĆ, BAWIĆ SIĘ z Tobą,
CIESZYĆ SIĘ MIŁOŚCIĄ BEZTROSKĄ.
Jakakolwiek ona chciałaby być - po prostu BĄDŹ.

Jesteś Kim Jesteś i taka pozostań!

Tu i teraz zatrzymaj się, popatrz, poczuj, wznieś się ponad to, co widzisz i zatrzymaj obraz.
Kreuj radość, szczęście i to, co piękne.
Żyj w kokonie miłości i radości, bądź sobą i nie udawaj,
żyj bez masek, bez łez, bez smutków,
bez demonów i blokad.
Dawaj siebie innym...
Raduj się chwilą.... <serducho> <serducho>

Awatar użytkownika
TS77
Współtwórca
Posty: 246
Rejestracja: 15 kwie 2016, 15:19

Re: Ściąganie pieczęci

Postautor: TS77 » 27 wrz 2016, 23:13

Villekar pisze:Od jakiegoś czasu chodzi za mną temat ściągnięcia pieczęci [...]


Zaczynając od podstaw, czy posiadasz jakąś sensowną wiedzę co to jest i jak działa "pieczęć" ?

Jeśli nie, to zdobądź i podziel się znaleziskiem jeśli chcesz :)


Żadne rytuały w takim czymś nie pomagają, tylko prowadzą w dalsze zaciemnienie. Sama świadomość tego co to jest wystarczy.

Awatar użytkownika
ZbyniuRoksana
Złoty Użytkownik
Posty: 1412
Rejestracja: 17 kwie 2016, 9:13
Lokalizacja: Gdynia

Re: Ściąganie pieczęci

Postautor: ZbyniuRoksana » 28 wrz 2016, 15:59

Piotr ma rację. Nie warto myśleć o przeszłości. Wszystko można odblokować, zdjąć z naszego ciała. A wystarczy ciągły, systematyczny rozwój własnego jestestwa ku wyższym wibracjom. Wtedy owe pieczęcie (raczej egzorcyzmy dot. chrztu, bierzmowania) tracą moc, gdyż nie zasilamy ich przede wszystkim swoimi myślami, które mają ogromną siłę sprawczą. Wzrastająca w nas coraz subtelniejsza energetyka dopełnia dzieła oczyszczenia z zaszłości życiowych i uaktywnia w nas nowe potencjały.

Anuszka
Współtwórca
Posty: 106
Rejestracja: 31 mar 2016, 19:24
Lokalizacja: Wrocław

Re: Ściąganie pieczęci

Postautor: Anuszka » 28 wrz 2016, 16:06

Mi się wydaje, że kiedyś, już dośc dawno, też natrafiłam na informację, że podczas tych sakramentów zamykane są czakry itd. Skojarzyłam to z moim bierzowaniem, gdyż przed nim,bardzo chciałam zostać lekarzem i leczyć ludzi, a dziwnym trafem, po bierzmowaniu, moje ambicje zniknęly jakby za dotknięciem różdżki, zupełnie jakbym została zepchnięta z tego toru, a mój umysł zajął się głupotami zamiast nauką. Snułam się w sumie bez celu przez liceum, poszłam na studia, które okazały się nie dla mnie itd...

Czytałam o zdjęciu pieczęci, ale wydawało mi się, że to wpadnięcie z deszczu pod rynnę, a i były też ogłoszenia ludzi, którzy zdejmują za pieniądze - jak dla mnie też nie do końca uczciwe, żerowanie trochę na naiwności i łatwowierności. Miałam myśli, że poza tym, ktoś może mi coś jeszcze zrobić, a ja mu jeszcze za to zapłacę...Olałam sprawę, żeby nie pogarszać i w sumie zapomniałam o tym.

Myślałam, że mam jakieś blokady ad. medytacji, bo zazwyczaj widziałam czarność i jakieś kolory i sobie zasypiałam. Ale na warsztacie Arona normalnie widziałam swoją duszę, to jak wygląda w prawdziwej postaci, nawet widziałam tę tasiemkę łączącą, z moim ciałkiem, normalnie się przytuałyśmy i często, nawet długo przed pobudką i Aronem i tak dostawałam jakieś podpowiedzi z nikąd i one się szybko sprawdzały. Także kontakt był, tylko nie wiedziałam za bardzo co to znaczy.

Żaden sakrament nie wpłynął też na mój stosunek do spowiedzi- jako zbędnęj i wręcz upokarzającej. Bo tak to odbieram.

Mimo wszystko, widzę, że do Kościoła są zsyłani także wysłannicy światła, sama widziałam kawałek skrzydła anielskiego u księdza, a u niektórych widzę białą mgłę, oczywiście po dłuższym wpatrywaniu się. Dużo robią dobrego i bardzo pomagają. Do takich księży i na ich msze chodzę z przyjemnością. A jak jakiś ksiądz mi się nie podoba, widzę, że nie jest od tej strony, to po prostu wychodzę.

Ów ksiądz "anioł" na kursie przedmałżeńskim, mówił, że jak będziemy składać sobie przysięgę, to żebyśmy koniecznie zrobili to patrząc tylko na siebie, a nie na księdza, czy ludzi w kościele, bo sobie przysięgamy a nie tej instytucji. To była świetna rada, bo dała mi ogromnie dużo siły, czułam, że wtedy jakby powstała niewidoczna tarcza ochronna:) świetne, metafizyczne przeżycie to było . Czyli, jeśli ma się przewagę w sobie pozytywnej energii to żadne pieczęcie niestraszne, bo siła światła mocniejsza:)

Najzdrowsze jest samemu przełamanie tych pieczęci przez wizualizację ich zdjęcia i napełnienia tych miejsc białym światłem.
Polecam też założenie sobie ochronnej piramidy, założyłam ją po radzie Gloriana, jak coś mnie atakowało,kilka razy poodbijało się i poszło sobie:) w życiu bym nie uwierzyła, że działa. Tu znalazłam na nią "przepis"

http://zapiskiwiedzmy.pl/proste-i-skute ... -energiami
Kochane Światełko, oddaję Ci w opiekę to forum i naszego maluszka, żeby wszystko było w porządku, a maluszek zdrowy. :) :) :) Niech światło będzie w Nas :) Dziękuję za uzdrowienie.

Awatar użytkownika
Glorian
Administrator
Posty: 1643
Rejestracja: 07 mar 2016, 11:32
Lokalizacja: Warszawa

Re: Ściąganie pieczęci

Postautor: Glorian » 28 wrz 2016, 19:22

Taaa, ten niewidzialny świat energii jest zaskakujący.
Apropos religii
12642903_991007090934851_7732877435275364468_n.jpg
12642903_991007090934851_7732877435275364468_n.jpg (25.04 KiB) Przejrzano 1233 razy

Obrazek
Obrazek
14425539_1043465195750733_6018200309047186334_o.jpg
14425539_1043465195750733_6018200309047186334_o.jpg (14.12 KiB) Przejrzano 1172 razy

15977300_749583825197111_1039993835931623395_n.jpg
15977300_749583825197111_1039993835931623395_n.jpg (39.68 KiB) Przejrzano 1008 razy


Wróć do „Forum Główne”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 4 gości