Aron?

Dyskusje związane z obudzeniem. Jeżeli coś czujesz czego nie wiedzą inni napisz o tym tutaj. Wszystko co dotyczy ezoteryki, mistyki, podnoszenia wibracji jest tutaj na temat.
Awatar użytkownika
ZbyniuRoksana
Złoty Użytkownik
Posty: 1412
Rejestracja: 17 kwie 2016, 9:13
Lokalizacja: Gdynia

Re: Aron?

Postautor: ZbyniuRoksana » 18 maja 2017, 12:10

Przychodzi taki czas, że po okresie wzmożonego chłonięcia różnych treści z różnych źródeł, od różnych osób zaczynamy mieć własną wizję, własne spostrzeżenia na konkretne tematy czy zjawiska. A to jest rozwój. Powoli zaczynamy z ilości wchodzić w jakość. Nie oglądamy już i nie czytamy wszystkiego...co leci, tylko szukamy tych treści, które mogą nam dopomóc, dokompletować własne spostrzeżenie w osobiste argumenty a nawet przekonania. Doszukujemy się szczegółów, setna interesujących nas tematów i każdy tego dokonuje w swoim tempie, w swoim indywidualnym rytmie poznawania. Ukierunkowanie się na konkretne osoby lub treści - choćby były jedynie słuszne - może nasz umysł zaszufladkować, zatrzymać w rozwoju. Zatrzymać w sposobie pojmowania świata i życia, gdyż utwierdzamy się w przekonaniach, które reprezentuje dana osoba. Ta dana osoba ma w nas otworzyć wyobraźnię, umysł, byśmy wydobyli się z zastałego społecznego sposobu myślenia i życia. Ma być impulsem do własnych przekonań i do własnych poszukiwań i tak widzę rolę osób przebudzonych. Można dalej z zaciekawieniem słuchać i wyszukiwać z mnogości treści jedynie to, co w danym momencie jest nam potrzebne do rozwoju. Pisanie, że kogoś nie mogę już słuchać bo to czy tamto, to jest ocenianie, to potrzeba bycia lepszym od danej osoby, która jakby nie było, coś wnosi dla ogółu. Ocenianie nic nie wnosi, jedynie frustrację tych, którzy potrafią się skupić jedynie na krytykowaniu - tak naprawdę krytykując siebie. Osobiście cały czas uczę się nie oceniać, choć to trudna sztuka. Ale zdaję sobie sprawę, że zatrzymanie się przy jakiś treściach i zastanowienie się, to już coś, bez względu na to, co dana osoba ma do przekazania. Jest wyłącznie od tego, by dać nam impuls do szukania własnej ścieżki rozwoju, która nigdy nie jest prosta.
Ostatnio zmieniony 19 maja 2017, 7:47 przez ZbyniuRoksana, łącznie zmieniany 2 razy.

Awatar użytkownika
Glorian
Administrator
Posty: 1643
Rejestracja: 07 mar 2016, 11:32
Lokalizacja: Warszawa

Re: Aron?

Postautor: Glorian » 18 maja 2017, 21:25

Na tym właśnie polega poszerzanie świadomości <okok>

Awatar użytkownika
edyta
Złoty Użytkownik
Posty: 1034
Rejestracja: 24 lis 2016, 22:00

Re: Aron?

Postautor: edyta » 31 maja 2017, 7:13

I jak odróżnić czy bardziej juz wierzymy komuś nawet jeśli gdzieś w środku kloci się to z tym co w nas przemawia niż sobie i Bogu...?i bliskim tym "pod reka" o których wydaje się że wcale nas nie znają a doświadczenie pokazuje że znają i to bardzo dobrze...wole wiedzieć mniej i być szczęśliwa niż wiedzieć za dużo i się "gubic" w prawdach
Dziękuję Ci Tato i wiem to na pewno przez cały czas czuwasz nade mną.Boże dziękuję za cud życia, w którym biorę udział .


Ufaj Bogu..
-proś o cud...

Anuszka
Współtwórca
Posty: 106
Rejestracja: 31 mar 2016, 19:24
Lokalizacja: Wrocław

Re: Aron?

Postautor: Anuszka » 31 maja 2017, 8:11

edyta pisze:I jak odróżnić czy bardziej juz wierzymy komuś nawet jeśli gdzieś w środku kloci się to z tym co w nas przemawia niż sobie i Bogu...?i bliskim tym "pod reka" o których wydaje się że wcale nas nie znają a doświadczenie pokazuje że znają i to bardzo dobrze...


Jeśli się coś, co ja myślę i wydaje mi się, że wiem, kłóci się z tym co ktoś mi mówi, to chyba wolę moją rację, nawet jak dostane po czterech literach, a ten ktoś miał rację, bo lepiej dostać nauczkę i się czegoś nauczyć, niż żałować, że się siebie nie posłuchało, a kogoś innego...gorzej sobie nie ufać, niż zaufać i się pomylić.

Myślę, że nie jesteśmy sami, mamy zazwyczaj podpowiadaczy, jeśli pilnujemy dobrej energii w nas, czyli mamy wysokie wibracje :) to można ich usłyszeć, a jak mamy przewagę negatywnej energii, jesteśmy zestresowani, zabiegani, zdenerwowani, źli na coś, to siedzą cicho i trzeba sobie radzić samemu...

edyta pisze:wole wiedzieć mniej i być szczęśliwa niż wiedzieć za dużo i się "gubic" w prawdach


Doświadczyłam tego, jak się obudziłam i zwłaszcza po warsztatach z Aronem, przekopywałam "internety" na wszelkie ziemskie i pozaziemskie tematy, nwo, itd. i się totalnie "pogubiłam w prawdach", nie wiedziałam komu i czemu wierzyć, dużo bardziej się denerwowałam przez to i traciłam mnóstwo energii. Aż los sam mi pokazał, że to było marnotractwo czasu, nie powiem, że nie bolało:) teraz już to ograniczyłam do minimum, jest mi dużo lepiej, ale cieszę się, że jednak wiem trochę więcej niż przeciętny "Janusz" i "Grażyna" zajęci pracą, jedzeniem i TV - przepraszam, jeśli kogoś obraziłam za imię, chodziło o metaforę :)
Kochane Światełko, oddaję Ci w opiekę to forum i naszego maluszka, żeby wszystko było w porządku, a maluszek zdrowy. :) :) :) Niech światło będzie w Nas :) Dziękuję za uzdrowienie.

Awatar użytkownika
Glorian
Administrator
Posty: 1643
Rejestracja: 07 mar 2016, 11:32
Lokalizacja: Warszawa

Re: Aron?

Postautor: Glorian » 31 maja 2017, 8:39

Umysł i cała jego wiedza płynąca z nauki, która jest powtarzaniem doświadczeń innych jest zupełnie bezwartościowa (nauka, religia, historia, filozofia autorytety, tytuły i ich opinie). Jest to dane ludziom w systemie żeby ich zwodzić i oszukiwać. Najcenniejsze jest własne doświadczenie. Doświadczanie pozytywnych emocji, na które wskazują informacje przekazywane przez np. Arona. Doświadczanie dla samego doświadczania bez po co, dlaczego i co potem. Nieskończoność, która jest naszą istotą nie daje się zamknąć w słowach/myślach, bo to tylko drogowskazy. Patrząc na drogowskaz nie zobaczysz tego na co wskazuje. Najlepszą opcją jest czuć się dobrze i dobierać "prawdy" rozwijające/podtrzymijące to samopoczucie. Odwrotnie to można się jedynie pogubić. Takie moje zdanie.

Awatar użytkownika
Glorian
Administrator
Posty: 1643
Rejestracja: 07 mar 2016, 11:32
Lokalizacja: Warszawa

Re: Aron?

Postautor: Glorian » 31 maja 2017, 9:16

Umysł staje się pomocą dopiero jak działa w trybie wolności od znanego.

Darek
Aktywny Forumowicz
Posty: 71
Rejestracja: 08 lut 2017, 22:21

Re: Aron?

Postautor: Darek » 31 maja 2017, 10:10

-ja mam reset całkowity i chodzę nieszczęśliwy[czyżby z przyzwyczajeń umysłu do analizowania]
-a może ktoś powiedzieć no ten leniwy ,jeden powiedział "jesteś wycofany"...

Awatar użytkownika
Glorian
Administrator
Posty: 1643
Rejestracja: 07 mar 2016, 11:32
Lokalizacja: Warszawa

Re: Aron?

Postautor: Glorian » 31 maja 2017, 10:44

Dlatego świadomość powinna przykleić się do serca czyli pozytywnych emocji.

Awatar użytkownika
edyta
Złoty Użytkownik
Posty: 1034
Rejestracja: 24 lis 2016, 22:00

Re: Aron?

Postautor: edyta » 31 maja 2017, 16:15

Cóż...serce...przez jakiś czas czułam i doświadczyłam śmierci i to nie jest mile a na świecie bez przerwy coś ulega odmianie i obumarciu wiec...nie warto otwierać wszystkich bram...nawet jeśli to bramy do oświecenia zawsze należy pamiętać ze świąt życie niebo piekło jest tu na tej ziemii bo innej nie ma nawet jeśli jest
Dziękuję Ci Tato i wiem to na pewno przez cały czas czuwasz nade mną.Boże dziękuję za cud życia, w którym biorę udział .


Ufaj Bogu..
-proś o cud...

Awatar użytkownika
Glorian
Administrator
Posty: 1643
Rejestracja: 07 mar 2016, 11:32
Lokalizacja: Warszawa

Re: Aron?

Postautor: Glorian » 31 maja 2017, 19:01

Ja to mam wrażenie, że Duszy to wszystko jedno czego doświadcza. Jednak jak już jest kontakt z Duszą to można ją poprosić o same ładne obrazy w wizjach, pozytywne myśli i wznoszące emocje. Naprawdę to działa. Sam w medytacji miałem trochę brzydkich obrazów ale prosiłem o to, żeby były same ładne i tak się dzieje. Więc da radę "dogadać się" z Duszą.


Wróć do „Forum Główne”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: ARTON55 i 5 gości