Wegetarianizm

Wszystko o wegatarianizmie, weganizmie, bezglutenu i innych dietach.
Awatar użytkownika
Summer
Współtwórca
Posty: 146
Rejestracja: 13 mar 2016, 7:40

Re: Wegetarianizm

Postautor: Summer » 08 kwie 2016, 18:55

Sagle kazdy robi tak jak czuje :) nikt nie każe robić Ci zastrzyki. Co do witamin w formie suplementacji ja akurat mam przekonanie, tak jak w większości do tego co mówi Jerzy Zięba.
Pozdrawiam <papa>
Sprawiedliwy z wiary i miłości żyć będzie
<serducho>

Awatar użytkownika
Sagle
Redaktor
Posty: 127
Rejestracja: 10 mar 2016, 20:17

Re: Wegetarianizm

Postautor: Sagle » 09 kwie 2016, 12:36

Niesamowite. Gabryś informacje, które tu przekazujesz aż mnie przytłaczają :D, totalnie zdominowałeś temat :). Już nie mam pytań, wiem że można o tym i tamtym rozmawiać w nieskończoność. Twoje posty są wartościowe i wyczerpujące :D.
Od tych informacji to już zaczynam się powoli gubić, czy w końcu jedzenie mięsa jest w porządku, nawet jeśli zabijając w tym celu zwierzę, nie jest poddawane ono cierpieniu. Myślę, że pozostanę wciąż wegetarianinem i nie będę jadł dalej jakiegokolwiek mięsa i tłuszczu z nim związanego.
Szczerze, to nie jestem ufny co do kupowania jakichś produktów czy to zwierzęcych czy roślinnych, wolałbym wyhodować sam i ewentualnie sam rytualnie zabić zwierzę z podziękowaniem i przeproszeniem, tak jak w Avatarze, gdybym jednak jadł mięso.
Jednak w obecnym świecie, nie jest to możliwe, żeby kupić w Biedronce pewny produkt, o którym wiedzielibyśmy wszystko.
Samemu ogarnąć sobie to i tamto jest co prawda trudne, ale możliwe.
Chciałbym wierzyć w to, że w lepszym świecie byłoby to oczywiste i powszechne, tak żeby żyć w harmonii ze wszystkim i ze wszystkimi.
Ostatnio zmieniony 09 kwie 2016, 12:41 przez Sagle, łącznie zmieniany 3 razy.
Jesteś wszystkim co jest.

Awatar użytkownika
Sagle
Redaktor
Posty: 127
Rejestracja: 10 mar 2016, 20:17

Re: Wegetarianizm

Postautor: Sagle » 09 kwie 2016, 16:11

Gabryś pisze: Co się stanie jak wszyscy przestaną jeść mięso. RAJ? RACZEJ NIE.

Człowiek jest mixem kilku ras ludzi (homo erectus, homo habilis, homo itd). Jedzenie zwierząt (padliny bo na padlinę nie trzeba polować, albo resztek po wilkach) zostało nam PEWNIE po neandertalczyku albo innych przodkach

Mógłbyś nieco rozwinąć, dlaczego uważasz, że gdyby wszyscy nie jedli mięsa, nie było by raju/ lepszego świata?
Co prawda może to lekko odbiega od głównego wątku, ale mnie to interesuje, bo ja uważam trochę inaczej.

Człowiek jest "mixem" kilku ras... i to nie tylko ludzi (tak uważam, jest sporo przekazów o tym). Ale co do tego to mam dwie idee. Jeżeli przyjmiemy za prawdę etapy ewolucji i mieszania się ludzkich ras między sobą oraz że ówcześni ludzie jedli mięso, to nie znaczy, że my musimy - to jako kolejny etap ewolucji człowieka, który odbywa się już na innym poziomie. Przepraszam, takie filozofowanie powinno być już w osobnym temacie, ale powiedzmy, że to taka dygresja lekko związana z tematem, bowiem w podstawie wegetarianizmu przejawiają się również elementy filozoficzne :).
Druga idea jest biologiczna, chodzi mi tu o przystosowanie człowieka do (nie) jedzenia mięsa. Otóż uzębienie sugeruje, że człowiek nie jest naturalnie przystosowany do jedzenia mięsa - surowego, musi je przetworzyć co już nie jest naturalne. Człowiek poprzez swoje uzębienie jest przystosowany w sposób naturalny do jedzenia owoców, warzyw, nasion, orzechów. Zęby trzonowe są potrzebne do miażdżenia i rozcierania [nasion, orzechów], a siekacze służą do porcjowania, siekania [owoców, warzyw]. U innych ssaków drapieżnych, które są mięsożerne widać zdecydowanie po zębach :D, że są do tego przystosowane.
To tylko część tego co doprowadziło mnie osobiście aby przestać jeść mięso, ale nie będę już tym zaśmiecał tego tematu, tylko napiszę na blogu ;).
Jesteś wszystkim co jest.

Awatar użytkownika
Sagle
Redaktor
Posty: 127
Rejestracja: 10 mar 2016, 20:17

Re: Wegetarianizm

Postautor: Sagle » 09 kwie 2016, 19:53

Wojny były powodowane z bardziej egoistycznych powodów niż jedzenie mięsa. Jak nie trudno spostrzec do wojny ludzi kierowało przerośnięte ego, pragnące kontroli, władzy, zysku - pieniędzy.
Nawiązując jednak do tego, to napiszę, że i ja uważam, bo widzę po sobie samym, ale też gdzieś o tym chyba czytałem, że jedzenie mięsa powoduje, że jest się bardziej agresywnym.
Twój przykład z sytuacją życia bez mięsa, z całym szacunkiem, ale jest taki negatywny.
Teoretycznie jeśli by powstała taka krzyżówka wilka z baranem (hahaha) i to samiec i to samiec, więc jak to nie wiem :D,
no ale niech będzie, że powołamy do życia takiego potwora, to byłoby to wynaturzenie, więc praktycznie to nie mogłoby zaistnieć.
Oczywiście, że uzębienie sugeruje, a wręcz świadczy o przystosowaniu człowieka do spożywania danego rodzaju jedzenia.
Nie wiem jak jest z jelitami, sądząc, że wszystkie te zwierzęta są ssakami jak człowiek, to pewnie że są podobne czy takie same.
Ale co do uzębienia już się nie zgodzę. O ile u małp w niektórych przypadkach jest podobne, o tyle u świń i niedźwiedzi jest już inne. Akurat duża część małp, tych które mają podobne uzębienie, nie jedzą mięsa tak jak ten orangutan, któremu ktoś podłożył mydło.
Świnie też generalnie jedzą rośliny, orzechy, owoce, zboża (na wolności), aczkolwiek jeśli podasz śwince schabowego to nie wykluczone, że nazwiesz ją kanibalem :D.
Sikorki to... ptaki. A dlaczego ludzie nie mają dziobów - mógłbym zapytać. A to dlatego, że są ssakami ;P.
Pożar lasu nie jest wykluczony. Szczerze mówiąc to się sam nad tym zastanawiam skąd ludzie się tego nauczyli.
Teoria pożaru lasu i spalonego "na złoto z cebulką" hahaha :D mięsa nie jest taka zła :).
Wiesz dla mnie jedzenie mięsa już tak nie pociąga, a co dopiero wnętrzności D: surowych... pfuu.
Właściwie to dla mnie już nie ma różnicy czy ktoś je mięso ze świni, kota, psa, czy... człowieka.
Bo w sumie to co to za różnica?
Ja obecnie jem też jajka, produkty mleczne, grzyby i nie jem mięsa i żyję.

PS. Niech nikt tego nie odbiera jako jakiegokolwiek obrażanie, że mięsożercy są jacyśtam...
Sam jadłem mięso, i lubiłem niektóre potrawy i tatara też jadłem i parówki też... o tym dlaczego wegetarianizm opisałem na blogu: viewtopic.php?f=136&t=881
Jesteś wszystkim co jest.

Awatar użytkownika
Sagle
Redaktor
Posty: 127
Rejestracja: 10 mar 2016, 20:17

Re: Wegetarianizm

Postautor: Sagle » 09 kwie 2016, 21:44

No tak mają kły jak u psa, ale tylko kły. I faktycznie kły służą do przytrzymania, ale nie tylko ofiary. Chyba że ofiarą jest np jabłko hahaha :D.
Ja jestem umiarkowanie optymistycznym idealistą, więc może dlatego chciałbym tak na hura żyć w zharmonizowanym świecie niczym w biblijnym Edenie.
Co prawda nie napisałem, że agresja zależy szczególnie od jedzenia mięsa, tylko co czuję sam po sobie, od kiedy odstawiłem mięso - jestem spokojniejszy i mam lepsze samopoczucie.
Z tymi sikorkami to się zastanawiam, gdzie one się nauczyły jeść tą słoninę? Może zajadały się padniętym jeleniem w lesie? A teraz chętnie zajadają się słoniną którą człowiek dla nich wystawia. Ale dlaczego w ogóle musiały jeść słoninę? I mam odpowiedź... bo była zima, znikąd pożywienia.
Wobec tego zastanowiłem się nad sobą. I myślę, że gdyby była epoka lodowcowa i brak dostępu do konkretnego, preferowanego pożywienia, to jadłbym to mięso i tą słoninę zmuszony do tego, żeby przetrwać.
To jest odezwanie się instynktu samozachowawczego, które dzikie zwierzęta mają w naturze, u tych udomowionych też jest, ale nieco przygaszony, a u ludzi jest mocno uśpiony (to w sumie zależy jak u kogo) i tylko w takich skrajnych sytuacjach się przebudza. Nie wiem też czy w takich przypadkach jest się już sobą, gdy zjada się drugiego człowieka czy to już martwego, czy też nawet tego który by sam się zabił po to, aby go ktoś zjadł.
Ale to było wg mnie jak cofnięcie się w aspekcie wibracyjnym, tak uważam.
Co do tej krzyżówki to pozostanie wszystkożercą skoro jeden z rodziców jadł tylko mięso, a drugi mięso i wszystko inne. Chyba, że... rodzice się rozejdą i prawa do opieki otrzymałby neander :D hahahaha, albo... -nie to nie jest śmieszne D:
Szczerze, to uważam, że będzie wszystkożerne.
To już nie wiem jak w końcu z tym mięsem w tej kwestii fizycznej, biologicznej. Bo w innych aspektach to jednak pozostaję wciąż wege.
A Ty, Gabryś? W którymś tu poście napisałeś, że przez parę lat byłeś weganem? Wciąż jesteś? Wydaje mi się, że już nie skoro napisałeś, że byłeś...
Co więc się zmieniło? Dlaczego wciąż nie jesteś? Co Cie przekonało do tego by zrezygnować z takiej diety?
Jesteś wszystkim co jest.

Gabryś
Aktywny Forumowicz
Posty: 95
Rejestracja: 04 kwie 2016, 23:21

Re: Wegetarianizm

Postautor: Gabryś » 09 kwie 2016, 22:24

Ja cały czas eksperymentuje ;) Eksperymentem było niejedzenie mięsa - skrajnie, aż do bólu ;) czyli weganizm i powrót do jedzenia mięsa ;)

Potem eksperymentowałem z jedzeniem mięsa i alkoholem ;) alkohol po 10 latach codziennie odstawiłem z dnia na dzień ;) potem kiszonki i jak młody bóg ;) a teraz się zastanawiam ;D jak na razie ćwiczę chudnięcie bez ćwiczeń i dietę "nic nie kupuję". Jak na razie się sprawdza ;) 10 kilo mniej w 3 miesiące, a więc spadek powolny, regularny ale nie za szybki. Testuję monodiety i wysiłek, takie pierdoły ;) i testuję zielska ale to od zawsze, Sadownictwo, warzywnictwo, technologia przerobu, uprawy, gotowanie i leczenie, budownictwo ekologiczne ;) to moja dziedzina ;) typowe indygo? ;D

Pierwszego dnia po powrocie do jedzenia, miałem mieć wymioty, zatrucie organizmu etc etc ;) co to się miało nie dziać ;D

A ja zjadłem w knajpie udko z kapustą i ziemniakami, jakiś żurek z kiełbasą i coś tam jeszcze. Nawet mi się nie odbiło ;) jakbym nigdy nie zmieniał diety.

Także z mojego kilkudziesięcioletniego doświadczenia to sporo rzeczy to zwykłe pierdo....nie ;) Z tego wszystkiego to chyba mi najbardziej przeszkadza, że czasami nie wiem co jem. Nie wiem jak to było produkowane, pakowane, przechowywane (może być zagrzybione zboże, sanepid tego nie zbada, albo zbada i wycofa jak ja już to wys...m), rozprowadzane. Nie znam konkretnego dostawcy i nazwy hodowlanej odmiany. I nikt tego nie sprawdza bo mają wyjeba...e. Ludzie płaczą że im chemitrailsy rozpylają nad głową ale banany z Kostaryki lub krewetki z Indii albo glony z Korei jedzą ;)

Czasami mam wrażenie, że jestem na balu chwilę przed upadkiem imperium rzymskiego ;) zniewieściali faceci, jedzący winogrona, leżący na kozetce, wachlowani przez niewolnice i czytający poezje ;) a tu wejdzie brudny, niedomyty, nieogolony słowianin i wszystkim wpierdo...i. ;)
Ostatnio zmieniony 09 kwie 2016, 22:42 przez Gabryś, łącznie zmieniany 1 raz.

Gabryś
Aktywny Forumowicz
Posty: 95
Rejestracja: 04 kwie 2016, 23:21

Re: Wegetarianizm

Postautor: Gabryś » 09 kwie 2016, 22:27

Pieniądz tańszy wypiera pieniądz droższy ;) kolejna zasada której nie przestrzegamy.

Awatar użytkownika
KasiaNaturalna
Aktywny Forumowicz
Posty: 73
Rejestracja: 12 mar 2016, 12:53

Re: Wegetarianizm

Postautor: KasiaNaturalna » 09 kwie 2016, 23:05

Jeśli sobie wkręcicie, że jeśli nie będziecie jeść mięsa to zachorujecie- to tak się stanie. Jeśli wkręcicie sobie, że jedzenie samych roślin jest najzdrowsze, to tak się stanie. Jeśli wkręcicie sobie, że można życ na pranie, to tak się stanie.

Gabryś
Aktywny Forumowicz
Posty: 95
Rejestracja: 04 kwie 2016, 23:21

Re: Wegetarianizm

Postautor: Gabryś » 09 kwie 2016, 23:17

Taka dieta też działa ;) podstawą jest mechanika kwantowa, "obserwator ma wpływ na wynik doświadczenia". Dwóch fizyków ze 150 lat temu sprzeczało się jaką naturę ma światło. Jeden że fotony to cząstki, bo zrobiłem takie doświadczenie ;) drugi wcale nie bo światło to fala, bo zrobiłem takie doświadczenie ;) okazało się że obaj mają rację ;) światło jest i falą i cząstką w tym samym czasie ;) W TYM SAMYM CZASIE . To my decydujemy co aktualnie widzimy ;D

AAAA a z Edenu dostaliśmy eksmisje :d

Awatar użytkownika
KasiaNaturalna
Aktywny Forumowicz
Posty: 73
Rejestracja: 12 mar 2016, 12:53

Re: Wegetarianizm

Postautor: KasiaNaturalna » 09 kwie 2016, 23:25



Wróć do „Dieta bez mięsa”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość