Każdy z nas może sam się spróbować uzdrowić.

Szukam informacji. Ktokolwiek widział? Ktokolwiek wie? Pomóżcie.
Anuszka
Współtwórca
Posty: 99
Rejestracja: 31 mar 2016, 19:24
Lokalizacja: Wrocław

Re: Każdy z nas może sam się spróbować uzdrowić.

Postautor: Anuszka » 13 mar 2017, 15:08

Hehe, patrzę na temat, myślę sobie, że wypowiem się, a się okazało, że już się wypowiedziałam:) bardzo dobry pomysł z tematem:)

Zgadzam się, ze ZbyniuRoksana, samoleczenie wymaga czasu i niestety systematyczności, ciągłej wiary, afirmacji, ale jeśli problem dotyczy gwałtownej reakcji organizmu na infekcję, taką jak ból przeszkadzający w normalnym funkcjonowaniu, ogromny ból zęba, ropne wydzielinki, w tym np. z zatok, próby samoleczenia mogą skończyć się wręcz tragicznie, rozsianiem infekcji na inne części organizmu. A wtedy to już w ogóle silne antybiotyki, osłabienie, wracanie po kilka miesięcy do siebie, odgrzybianie organizmu.
I tu ważnym czynnikiem jest po prostu czas i to, ile go mamy.

wiadomo, iż lepiej zapobiegać, niż leczyć i jeśli czujemy, że np. boli nas gardło, to spróbujmy afirmować, wzmacniać się, wyobrażać sobie, jak leczymy to gardło, zrobić sobie płukankę z wody utlenionej a wieczorkiem jeszcze króciutka, przyjemna medytacja w tej intencji. Jeśli po porannej pobudce nie będzie poprawy, to znaczy, że jednak trzeba wspomóc inaczej organizm i urządzić sobie spacerek do apteki :)

Ja nie mam na koncie samych zwycięstw, raz odniosłam porażkę z zatokami, nie było poprawy, a ja się uparłam i cały czas ciągnęłam domowe sposoby, i 2 tygodnie męczenia się z przewlekłym katarem, a leki z apteki pozbawiły mnie choroby chyba w dwa dni.



TS77 pisze:Uwaga! :)
Korzystając z czyiś symboli, nie wiecie co tam jest zapisane (może coś dać a coś zabrać), nie lepiej wejść w pozytywny stan i skupić się na wizualizacji zdrowia i utrzymać tę myśl ?

A tak na serio to Pan A. Loyd, albo nie jest rozumny i nie wie jak to działa, albo celowo nie mówi o tym, bo nie można by zarobić na "indywidualnych kodach"


Zgadzam się ad. kupnych kodów, nie mam zaufania, nie kupowałam, nie korzystałam, mimo iż dostałam ze słowami ("że są mocniejsze"). Nie chcę ryzykować i kogoś zasilać swoją energią, tym bardziej jeszcze za to płacić...
Z tego, co mi ktoś powiedział, nt. układu palców w odpowiednich okolicach twarzy. w książce Loyda, że to są jakieś przejścia do kanałów energetycznych, czy jakoś tak, nie pamiętam dokładnie...
Jak dla mnie, to one są po to, żeby łatwiej się było skupić i skoncentrować, a bez tego i tak działa, po prostu jest to programowanie siebie za pamięci, kiedy się było zdrowym.

Tak jak pisałam z autopsji, kod uzdrawiania dobrze się sprawdza bardziej dolegliwościach, na które medycyna nie ma szybkiego leku, np rwę kulszową, czy inne schorzenia tkanek miękkich, które nie stanowią bezpośredniego zagrożenia życia, a je uprzykrzają.
Kochane Światełko, oddaję Ci w opiekę to forum i naszego maluszka, żeby wszystko było w porządku, a maluszek zdrowy. :) :) :) Niech światło będzie w Nas :) Dziękuję za uzdrowienie.

Awatar użytkownika
edyta
Złoty Użytkownik
Posty: 1031
Rejestracja: 24 lis 2016, 22:00

Re: Każdy z nas może sam się spróbować uzdrowić.

Postautor: edyta » 13 mar 2017, 17:01

Podstawa to odrobaczanie...99.9%populacji ma pasożyty i o tym tez jest tekst w Ewangelii essenskiej.poczytajcie trochę o tym bo to istotne.
Dziękuję Ci Tato i wiem to na pewno przez cały czas czuwasz nade mną.Boże dziękuję za cud życia, w którym biorę udział .


Ufaj Bogu..
-proś o cud...

Awatar użytkownika
a-l-e-x
Współtwórca
Posty: 341
Rejestracja: 14 mar 2016, 11:36
Lokalizacja: śląskie

Re: Każdy z nas może sam się spróbować uzdrowić.

Postautor: a-l-e-x » 13 mar 2017, 17:03

Anuszka pisze:Zgadzam się ad. kupnych kodów, nie mam zaufania, nie kupowałam, nie korzystałam, mimo iż dostałam ze słowami ("że są mocniejsze"). Nie chcę ryzykować i kogoś zasilać swoją energią, tym bardziej jeszcze za to płacić...


Nie chcę ryzykować i kogoś zasilać swoją energią - napisałaś Anuszka, ale kogo chcesz zasilacz, przecież wszystkie przejawy wszystkiego na świecie, to także cząstka Ciebie, jako całości, więc energia i tak pozostaje w tej samej istocie, bo jest tylko jedna Istota zwana Bogiem, jeśli tak to można wyrazić... a Ty, ja i inni są częścią JEJ, nie ma nic poza jedną formą życia w różnych przejawach (ciałach)... Ta osoba która pisała te kody, myślicie że robiła to po to aby komuś zaszkodzić, więcej wiary kochani, świat nie jest nam wrogiem, ale przyjacielem, wiem że ciężko w to uwierzyć gdy wszędzie karmią nasz strachem i negatywnością, ale tak jest... wszystko pochodzi o Boga, jest tą samą energią tylko w różnych postaciach - formach...
oczywiście to jest moje zdanie na ten temat, nie musi nikt go podtrzymywać, ale wydaje mi się, że dopóki świat widzimy jako coś co trzeba z tym walczyć, to nasze całe życie tutaj będzie walką i tak będziemy ten świat odczuwać, bo sami swoim wyobrażeniem tworzymy to co widzimy.... obraz, świat jest ten sam, ale sposób odbioru go przez nas sprawia, że jest albo pozytywny dla nas albo negatywy... dla mnie w całości jest pozytywny... nie ma złych istot, są tylko istoty nie świadomi, mniej świadomi, świadomi, bardziej świadomi i jeszcze bardziej świadomi... oczywiście, mogę się mylić:-)
pozdrawiam wszystkich serdecznie:-)

ps. jesteśmy tutaj po to aby się dzielić, a nie cały czas brać, brać, brać:-), chyba że nie...

Awatar użytkownika
edyta
Złoty Użytkownik
Posty: 1031
Rejestracja: 24 lis 2016, 22:00

Re: Każdy z nas może sam się spróbować uzdrowić.

Postautor: edyta » 13 mar 2017, 19:46

Dlaczego zapominacie o ochronie i opiece i o tym ze wszystko co wam nie sprzyja odbija się od was z boskim światłem ?przecież wystarczy tego chciec o to prosić no i wiadomo...wierzyc.wtedy można się bawić w różne takie a wszystko co jest sprzyja lub nie działa.zasilanie kogoś energia...jeśli robisz to z miłością to na pewno sobie nie zaszkodzisz nawet energetyczny wampir to po prostu głodna istota wiec jeśli możesz nakarm jeśli nie możesz walcz...tak czy siak ty decydujesz czym go nakarmisz.
Dziękuję Ci Tato i wiem to na pewno przez cały czas czuwasz nade mną.Boże dziękuję za cud życia, w którym biorę udział .


Ufaj Bogu..
-proś o cud...

Awatar użytkownika
a-l-e-x
Współtwórca
Posty: 341
Rejestracja: 14 mar 2016, 11:36
Lokalizacja: śląskie

Re: Każdy z nas może sam się spróbować uzdrowić.

Postautor: a-l-e-x » 13 mar 2017, 19:58

gdy stawiasz opór czyli z czym walczysz to dajesz "temu" siłę Edytko, bo wtedy wierzysz w to że to ma moc, więc jak sama widzisz, sami dajemy wszystkiemu moc, ostatecznie tylko poprzez nas przez naszą wiarę możemy tylko sobie sami zrobić "źle", nikt więcej nie ma na nas wpływu, tylko my sami, ostateczna decyzja należy do nas... każdy z nas tworzy swój świat wewnętrzny i to jak go stworzy tak odbiera później świat zewnętrzny, który jest zawsze taki sam, po prostu jest, a to my nadajemy mu wartości, interpretacje... więc każdy z nas widzi ten sam świat w różny sposób:-), a wyobrażenie o nim możemy tylko sami w ostateczności zmienić... poprzez w to co wierzymy, poprzez nasze przekonania, poprzez nasze wartości, poprzez nasze myśli i emocje, czyli w konsekwencji poprzez etykietki... dlatego wydaje nam się, że są ludzie 'źli' i 'dobrzy', a tak naprawdę, to różnią się oni tylko sposobem patrzenia na świat (swoim wnętrzem), czyli zachowują się stosownie do swojego wnętrza, bo tym wnętrzem widzą świat zewnętrzny na różne sposoby, a w konsekwencji nikt nie robi źle, bo z perspektywy każdej indywidualności, każdy robi dobrze, chodź dla innej indywidualności to samo może być już 'złe' (ale to już jest osąd)... najważniejsze jest to, aby iść za głosem serca i tak się zmieniać, jak tego pragniemy, bo przecież wszyscy jesteśmy JEDNYM...
Ostatnio zmieniony 13 mar 2017, 20:04 przez a-l-e-x, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
edyta
Złoty Użytkownik
Posty: 1031
Rejestracja: 24 lis 2016, 22:00

Re: Każdy z nas może sam się spróbować uzdrowić.

Postautor: edyta » 13 mar 2017, 20:00

Gdy coś kocham tez daje temu siłę Alex...jest takie powiedzenie "nic cie nie zdenerwuje jesli sam się nie zdenerwujesz"i to się odnosiło tez do innych emocji ale to nie prawda że człowiek sam z siebie jedynie generuje różne wibracje bo ulegamy wszyscy zasadzie współistnienia ja staram się być narzędziem w rękach duszy i ufam swoim emocjom i tej całej zmienności bo są barometrem który mnie prowadzi przez życie po prostu tak mam i tego zmienić nie umiem a i nie wiema czy powinnam.mogę coś rozumie i akceptować ale nie muszę się z tym zgadzac mogę chcieć coś zmienić a emocje pokazują mi gdzie należy coś zmienić gdzie panuje dyscharmonia.wiem ze często wzmacnia się coś przed czym się broni bo skupienie uwagi na danym aspekcie rozwija dany aspekt ale to nie znaczy wcale ze ignorancja jest bardziej na miejscu.i nie znaczy tez ze mam się oszukiwać bo każdy z nas ma ego każdy z nas doświadcza oddzielenia na równi ze wspolistnieniem i ta równowaga jest bardzo bardzo istotna wiem ze dużo teraz o tym czytasz i tym żyjesz o czym piszesz jednak świat jest trochę bardziej rozplaszczyzniony i kazdy z nas niezmiennie wymienia się energia i łączy świadomością świadomie lub nieświadomie a bardziej podprogowo działamy na siebie nawzajem bo energia zawsze płynie i nie do końca jest tak ze można zamurowac się od innych i tylko generować własne wyobrażenia każdy z nas niesie w sobie iskre i elementarne komórki życia która zawsze dążą do połączenia i oddzielenia jak w tańcu życia i oddechu Boga i chyba nie o to chodzi w powtarzaniu ze "jesteśmy jednym"by śmiać się gdy ktoś płacze tłumacząc sobie ze on i tak jest jednym ze mną i wszystko gdzieś tam kiedyś będzie dobrze naszym zadaniem dążeniem celem jest dążyć do tego by to tu i teraz rozświetlac ciemność łagodnościa miłością przyjaźnią uśmiechem i wiara w drugiego człowieka by tworzyć świat dziś w światłości serc w doświadczeniu współistnienia wśród wszechogarniajacej różnorodności i odrębności a nie na wmawianiu u sobie ze jesteśmy jednym.bo ja np nie jestem muchą a ze bardzo wczułam się w wodę to czułam tez i szambo i wiem ze są istoty takie jak muchy dla których to manna z nieba rozumiem to i akceptuje ale czy musze sie tym zachwycac?nie musze... dla mnie i tu ego było wręcz niezbędne by nie popaść w obłęd.nie umiem tego wyjaśnić....mam nadzieje Alex ze to o czym mówisz również doświadczasz a nie tylko wiesz.ale to się każe z czasem gdy odstawisz książkę przyjesz z pół roku i spojrzysz na swoje patrzenie czy pozostało takie jak dziś gdy jesteś w trakcie czytania i jej wchłaniania
Ostatnio zmieniony 13 mar 2017, 20:22 przez edyta, łącznie zmieniany 2 razy.
Dziękuję Ci Tato i wiem to na pewno przez cały czas czuwasz nade mną.Boże dziękuję za cud życia, w którym biorę udział .


Ufaj Bogu..
-proś o cud...

Awatar użytkownika
a-l-e-x
Współtwórca
Posty: 341
Rejestracja: 14 mar 2016, 11:36
Lokalizacja: śląskie

Re: Każdy z nas może sam się spróbować uzdrowić.

Postautor: a-l-e-x » 13 mar 2017, 20:11

w co wierzysz Edytko to temu dajesz siłę, czy to jest miłość, czy coś innego, obojętne... mając wiarę w cokolwiek, możesz góry przenosić... więc jeśli wierzysz w piekło to tak widzisz świat, więc jeśli wierzysz że istnieje dobro i zło to tak widzisz świat, więc jeśli wierzysz że wszystko wywodzi się z miłości to tak widzisz świat... jaki obraz świata stworzysz sobie w 'głowie', tak później z takiej perspektywy go odbierasz... świat zewnętrzny jest zawsze taki sam, obojętny, a swoim wnętrzem nadajemy mu "polaryzację", czyli tym co wierzymy...


tak właśnie Edytko, to co piszę czuję całym sobą i wierzę w to że tak jest, dlatego piszę, że w to co wierzysz tak masz:-) akceptuję i szanuję to co Ty piszesz, masz do tego prawo... każdy z nas jest na innym poziomie świadomości, dlatego ciężko się dogadać, ale każdy z nas ewoluuje...
Ostatnio zmieniony 14 mar 2017, 4:04 przez a-l-e-x, łącznie zmieniany 2 razy.

Awatar użytkownika
edyta
Złoty Użytkownik
Posty: 1031
Rejestracja: 24 lis 2016, 22:00

Re: Każdy z nas może sam się spróbować uzdrowić.

Postautor: edyta » 13 mar 2017, 20:29

Wierze w Boga źródło naturę w świat którego nie widać i w świat który widać i wierzę w ludzi i wiem ze nic nie jest obojętne.wszystko reaguje na wszystko to nie jest obojętne.to jest życie które żyje i nic innego nie potrafi bo nie może nie być życiem.
Dziękuję Ci Tato i wiem to na pewno przez cały czas czuwasz nade mną.Boże dziękuję za cud życia, w którym biorę udział .


Ufaj Bogu..
-proś o cud...

Awatar użytkownika
a-l-e-x
Współtwórca
Posty: 341
Rejestracja: 14 mar 2016, 11:36
Lokalizacja: śląskie

Re: Każdy z nas może sam się spróbować uzdrowić.

Postautor: a-l-e-x » 13 mar 2017, 20:42

tak nic nie jest obojętne, bo poprzez to jak ty widzisz świat nadajesz temu wartości, nie nadając niczemu wartości to po protu tylko jest (bez określenia, czyli obojętne, czyli Jestem Który Jestem)... można to określić zamiast obojętne, słowem miłość, wszystko jest przejawem miłości, może tak będzie lepiej, ale chodziło mi o sens zrozumienia, o co mi tutaj chodzi... mam nadzieję że teraz to rozumiesz.... oczywiście ja to tak widzę, ty możesz mieć inne zdanie....

piszesz, że wszystko reaguje, a myślisz dlaczego reaguje, dlatego że w jakiś sposób widzi świat z określonej perspektywy i z tej perspektywy reaguje, każda istota ma inna perspektywę więc inaczej reaguje... a świat oczami Boga jest zawsze taki sam pełen miłości, tyle że my widzimy go inaczej, dlatego każdy z nas zachowuje się różnie...

Awatar użytkownika
edyta
Złoty Użytkownik
Posty: 1031
Rejestracja: 24 lis 2016, 22:00

Re: Każdy z nas może sam się spróbować uzdrowić.

Postautor: edyta » 13 mar 2017, 20:52

Czyli bóg to jakiś facet który siedzi sobie na chmurce patrzy jak ludzie zadają sobie cierpienie i śmieje się w duchu bo widzi tylko miłość?sorry bez ładu i składu.

https://m.youtube.com/watch?v=X6GfT6F3cow

Zachęcam do posłuchania całej serii rozmów z Jezusem

<lol>
Dziękuję Ci Tato i wiem to na pewno przez cały czas czuwasz nade mną.Boże dziękuję za cud życia, w którym biorę udział .


Ufaj Bogu..
-proś o cud...


Wróć do „Jestem zaciekawiony obudzeniem. Poszukuję obudzenia, ale zagubiłem się. Mam problem.”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość

cron