prosze o porade

Szukam informacji. Ktokolwiek widział? Ktokolwiek wie? Pomóżcie.
Sławek
Adept
Posty: 17
Rejestracja: 29 gru 2016, 21:19
Kontaktowanie:

prosze o porade

Postautor: Sławek » 30 gru 2016, 11:45

Witam szukałem tu na forum podobnego przypadku do siebie ale nie znalazłem dlatego postanowiłem założyć ten temat.
Może od początku mam 32 lata od dziecka w sumie od kad pamietam zawsze kierowałem sie sercem mimo tego ze wielokrotnie zbaczałem z sciezki serca zawsze coś mnie kierowało nigdy nie potrafiłem tak naprawde byc zły nawet jak robiłem zeczy z których dumny nie jestem zawsze we mnie we wnetrzy kierowało mna siła dobra nie potrafiłem zrobic krzywdy innym. Dzieki tej sile jak kot spadałem na 4 łapy zawsze dzieki tej sile potrafiłem stopować powracać na dobra sciezke.
Mam od małego nature buntu we krwi nie potrafie zgodzic sie z czym kolwiek co wydaje mi sie fałszywe nie sczerze zakłamane nigdy nie potrafiłem zaakceptować nauk kościoła w pełni wiele rzeczy mi sie podobało akceptowałem wszystko co wynikało z dobra ale nawet jako mały człowiek widzialem wiele przekłamania choc urodziłem sie w rodzinie katolickiej zawsze byłem pod tym wzglendem inny.Tak samo jak w szkole wiedza super ale nauka nie nie wiem zawsze miałem ten problem ze łykałem wiedze która mnie interesowała a nie która musiał sie nauczyć . Jak to sie o takich jak ja mówi zdolni ale leniwi potem tak samo w pracy maiąłem chyba z 30 zakładów pracy zawsze spostrzegany jako super pracownik sumieny uczciwy ale do czasu kiedy przelewała sie czara goryczy iz za moje poświecenie dostaje sie ochłap albo kiedy szef tylko wymagał nic wiecej od siebie potrafiłem rzucic prace z dnia na dzień . Nawet kiedy miałem juz rodzine potrafiłem to zrobic w 3 minuty podjąc decyzje zawsze kierowałem sie ( dzis to wiem głosem serca nie rozumu).
Od malych lat potrafiłem czytac intencje ludzi do dziś dzień wystarczy mi kilka zdań z kim kol-wiek by jak by to powiedzieć zobaczyć go w środku zobaczyć czym sie kieruje w stosunku do mnie sprawdza sie w 100% i nie jest to z poziomu oceniania tylko jak by stwierdzenia.
Nieświadomie przyciągam do siebie ludzi nie przez to kim jestem ale po kilkunastu minutach rozmowy ludzie sie otwierają a potem jak baranki ida za mna łakną kontaktu czy jak to nazwać choć ja czasem nie chce z drugiej strony zas kiedy ja nie pokaże siebie nie porozmawiam traktują mnie jak powietrze jak każdego szarego człowieka.
W moim życiu i tu chce to powtórzyć od małych lat nie od dziś czy wczoraj zawsze nie oceniałem zawsze sie tego brzydziłem nawet jak kierowały mna uczucia zazdrości , zawiści było to tylko kilkuminutowe i z włsnego wnetrza jak by odrzucane potrafię przebaczyć każdemu i zrozumieć każdego choc by największego wroga który wyrządził mi krzywdę z takiego poziomu patrze na ludzi ostatni kiedy moja świadomość urosła dzięki tez aronowi od ponad roku wogule nie ma we mnie nawet na pare minut poczucia zalu zazdrości zawiści.
Zawsze wiedziałem że jestem inny nie lepszy a inny tak jak bym wiecej wiedział lub poprostu był swiadomy bardziej mniej przywiazany do materi bardziej do ducha spotykam tez wiele osób które tak teza patrza na swiat ale jednak bardziej sa przywiazani do materii.
Mam totalny zwis na materie potrafię zarabiać duze pieniądze ale też tylko dla sprawienia komus przyjemności i radości nimi szastać nie mam wogule sentymentów do materi do posiadania choć lubie poczucie bezpieczeństwa finansowego i często to uczucie powoduje ze potrafię w odpowiedni sposób wychamowąc wydatki by zawsze było na zycie a ze mam 3 dzieci i żone to sami to rozumiecie jestem za nich odpowiedzialny.
Nie wiem czemu ale nie lubie byc wyszy od innych nie lubie swoich urodzin kiedy wszyscy ko mnie skacza czy jak ktos mnie chwali itd czuje sie zmieszany zle mi z tym mam takie poczucie jak by oni tego nie rozumieli że niczym lepszym nie jestem od nich .
mam dar przewidywania nie jasnowidzenia choc nie potrafie nad nim panować potrafię przewidywać emocjonalnie wydarzenia na świecie choc nie mam pojecia co sie wydaży , przykład nawet na co dzień budzę sie sprzątam w domu i nagle czuje ze ktoś przyjedzie bagatelizuje to i po 1 h wieczorem czasem ktos sie pojawia , tak samo jestem podenerwowany i nagle coś złego się dowiaduje lub coś złego wydarza sie na świecie zamachy itd.
Nawet taki bagatelny fakt pakuje narzędzia bo koleżaneczce jadę pomoc przy remoncie itd patrze na przedmiot który nie przyda sie do tego ale wewnetrzny głos to zle powiedziane tak jak bym sam ze wnatrz mówi to to i jak wezmę to to sie okazuje ze jest przydatne nagle jak nie wezme to akurat tego brakuje nawet idac marketem te same uczucie mówi wysli lotka czy zdrapke wysyłam zawsze na plusie jakieś śmieszne kwoty 1,2zł itd ale jednak jeżeli z poziomu rozumu to zrobię zawsze pudło.
ale nie na tym rzecz polega mojego sedna bo bym bardzo zanudził opisując siebie chodzi mi o to ze nie mam możliwości medytacji a nawet jak mam to nie potrafi a może inaczej nie mam tego co wszyscy opisuja ja jak medytuje odrazu mam obrazy miłości błogości ale te obrazy to normalne obrazy z tego świata nie mam kontaktu z żadnym astralem światłem szczerze to od nie dawna prubuje to robic i jak bym nie potrafił jak bym wchodził w miłość ale bez tego co wy widzicie w medytacjach.

Moje pytanie jest w tym troche proste czy ja jestem obudzony ?? Bo z jednej strony wydaje mi sie ze tak z drugiej nie bo ten stan jest dla mnie norma od kąd pamiętam może ktoś mi pomoże
Przepraszam ża błędy pisze to mechanicznie tak z serca .
życie jest po to by się cieszyć każdym dniem

Miszu
Współtwórca
Posty: 118
Rejestracja: 11 mar 2016, 23:08

Re: prosze o porade

Postautor: Miszu » 30 gru 2016, 20:11

Sławek większość co piszesz tez jest i we mnie np uczucie ze cos sie stanie ale nie wiesz co albo widzisz uczucia innych. To ze ludzie chca być przy tobie może znaczyć ze dobrze sie czuja w twojej obecności taka masz przyjazna energie. Przy mnie najgorsi nerwusy i psychopaci potrafią być milutkie i spokojne jak baranki ale oczywiście trzeba uważać niektórzy to wykorzystują. Co do uduchowionego kiedys tez się nad tym zastanawiałem i powiem ci ze mniej ważne czy uduchowiony czy nie ważne ze kierujesz sie sercem to jest najważniejsze. Dla mnie to tylko nazwa niektórzy czuja sie przez to wyżsi i mysla ze sa wazniejsi od innych. Nie raz tez mi mówiono ze jestem jakiś inny dziwak. Oczywiście dla większości tak jest bo nie potrafią zrozumieć ze ktos kieruje się sercem. Jesteś cudowna osoba tak jak każdy z nas tylko roznica w tym ze my to rozumiemy inni nie

Miszu
Współtwórca
Posty: 118
Rejestracja: 11 mar 2016, 23:08

Re: prosze o porade

Postautor: Miszu » 30 gru 2016, 20:16

Co do medytacji tez nie mam tego co wszyscy w sumie każdy człowiek jest inny i inaczej może to obierać jeden widzi drugi slyszy a inny jeszcze czuje nie ma czym sie przejmować. To tez nie koniecznie może się ukazywac w medytacji a tez w snach

dogon
Współtwórca
Posty: 112
Rejestracja: 24 paź 2016, 15:10
Lokalizacja: Wrocław

Re: prosze o porade

Postautor: dogon » 30 gru 2016, 21:20

Czy jesteś obudzony ? , a co rozumiesz przez to . Czytając twoje słowa bardzo dużo odnosi się do mnie (mojego życia) , ja rozumiem przez obudzony to że dopiero wszedłem na drogę której szukałam od tak dawna . Zauważyłem duże zmiany u siebie na ciele oraz zmiany duchowe . Zmiany na ciele to z powodu ograniczeniu mięsa przemysłowego , więcej warzyw , zmiany duchowe dzięki medytacji zaczęłem widzieć oraz odczuwać siebie . Ale wiem że daleka droga jeszcze bym był Obudzony. <lol>
Przekazuje wszystkim moją miłość i dar czynienia dobra ,BO w każdym z nas jest stwórca <yahoo>
<serducho> <serducho> <serducho>

Awatar użytkownika
edyta
Złoty Użytkownik
Posty: 1032
Rejestracja: 24 lis 2016, 22:00

Re: prosze o porade

Postautor: edyta » 30 gru 2016, 22:25

Każdy dzień nie polega jedynie na byciu ale i na stawaniu się.jeśli ktoś ci powie ze jesteś obudzony to co?ucieszyłsz się i przestaniesz realizować ?a jeśli ktos powie ze nie to wyrzekniesz się siebie mimo że tak często słuchasz głosu duszy?kochany przedewszystkim więcej wiary w siebie w Źródło i w źródło w tobie ci życzę.
Dziękuję Ci Tato i wiem to na pewno przez cały czas czuwasz nade mną.Boże dziękuję za cud życia, w którym biorę udział .


Ufaj Bogu..
-proś o cud...

Sławek
Adept
Posty: 17
Rejestracja: 29 gru 2016, 21:19
Kontaktowanie:

Re: prosze o porade

Postautor: Sławek » 31 gru 2016, 9:46

Prawda znowu okazała się prosta i oczywista dziękuje wszystkim za odpowiedz za naukę
życie jest po to by się cieszyć każdym dniem

IwonkaZielonka
Sympatyk Forum
Posty: 48
Rejestracja: 19 paź 2016, 0:46
Lokalizacja: Wrocław

Re: prosze o porade

Postautor: IwonkaZielonka » 31 gru 2016, 12:27

Witaj. Ja myślę tak: Obudzenie oznacza uświadomienie sobie, że jest się wolnym duchem, lub świadomą energią w ciele, a nie ciałem, a następnie odkrywanie i rozwijanie wszelkich możliwości, zdolności, które ten duch, energia potrafi .A także poznawanie i odkrywanie siebie-wcieleń, żyć , zadań. I to już jest długa droga, różna, proces rozwoju duchowego. Lecz każdy doświadcza innych rzeczy, z różną siłą i natężeniem. I to już nie podlega ocenie, bo na końcu i tak najważniejsze jest serce i energia miłości.
<serducho> <serducho> Miłość, jedność, równość-podstawa dobrego bytowania <serducho> :)

Awatar użytkownika
g00rmik
Moderator
Posty: 343
Rejestracja: 14 mar 2016, 14:17

Re: prosze o porade

Postautor: g00rmik » 02 sty 2017, 22:32

W pierwszym impulsie chciałem napisać... witaj Sławku Sprawiedliwy. Ale się ogarnąłem i roześmiałem do siebie :) to mogło by być nieodpowiednio zrozumiane, takie pompatyczne i niestosowne, choć szczere.
Witaj wśród sobie podobnych i ogrzej się w cieple serc dokładając swoje serce, wszak z jednego serca jesteśmy.
Co do przeczuć mam podobnie, rozwijaj to co masz i służ innym. Zakładam, że zdolności masz większe niż piszesz.
A co do samej medytacji... mam podobnie, więc ujmę to tak. Na początku jest ciemność i wszystko w okół. Lecz to przemija. Potem wszystko wokół zaczyna znikać, a w ciemności pojawiają się obrazy. To też przemija. Potem są wyprawy do przewspaniałych nierealnych krain i doznań, postacie i istoty tak niezwykłe na ile pozwala wyobraźnia. Ale to też przemija. Na końcu znikają piękne obrazy i znów pojawia się ciemność lub światło, bo to też przestaje mieć znaczenie. A w niej pojawiam się ja i wszystko wokół staje się jednym...
Myślę, że sama podróż jest celem, a kto gdzie patrzy i co odbiera podczas tej podróży, to bardzo indywidualna sprawa. Dlatego jest tyle narzędzi i dróg rozwoju, żeby każdy mógł znaleźć coś właśnie i tylko dla siebie.
Przestrzeń niefizyczna związana z portalem obudzeni.info jest czystym przekazem z poziomu Serca, czerpiącym z Nieograniczonego i Jedynego Źródła w nieograniczony i harmonijny sposób. Oddaję tą przestrzeń Opiece Źródła, niech prowadzi nasze serca.

Jedyny Boże, Źródło Wszechrzeczy i Wszechistnienia, dziękuję Ci za każdy rok, dzień, oddech, za każdy wschód i zachód Słońca, za każdy przejaw Twojej obecności w mojej przestrzeni. Bądź ze mną zawsze, ochraniaj, doświadczaj i prowadź Swoją drogą. Spraw bym najlepiej jak potrafię pomagał innym wznosić się do Ciebie.


Wróć do „Jestem zaciekawiony obudzeniem. Poszukuję obudzenia, ale zagubiłem się. Mam problem.”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość