Mieszkanie z toksyczną osobą

Szukam informacji. Ktokolwiek widział? Ktokolwiek wie? Pomóżcie.
ziielona
Adept
Posty: 3
Rejestracja: 01 maja 2016, 14:00

Mieszkanie z toksyczną osobą

Postautor: ziielona » 20 wrz 2017, 12:52

Witam, chciałabym zadać pytanie, które mnie obecnie nurtuje, właściwie od zawsze, ale czasami jest to bardziej nieznośne. I brakuje mi trochę kontaktu z ludźmi, którzy nie reagują od razu negatywnie.

Nawiązując do tematu, czy znacie jakieś samodzielne sposoby na odcięcie się od wpływu osoby, z rodziny, która z wiadomego tylko sobie powodu próbuje zahamowywać rozwój domowników? Albo jednego domownika, bo tak jest w moim przypadku. Taka osoba wydaje mi się, że jest egocentryczna, bo liczy się tylko jej zdanie. Jak ktoś ma inne, to od razu atakuje emocjami, a jej argumenty są nielogiczne, po prostu żeby wykrzyczeć. Bardzo utrudnia mi to rozwój, albo po prostu nie wiem jak się za to zabrać, bo cokolwiek powiem to otrzymuję taką reakcję. Nie mówienie mało pomaga, bo wtedy muszę słuchać monologów, czasem też krytycznie nastawianych do mnie.

Jeżeli każdy przed narodzinami wybiera sobie rodziców i lekcje do odrobienia to widocznie jakoś powinnam to wykorzystać. Przyznam, że jestem totalnie zagubiona, bo od dziecka przez ten wpływ mam niską samoocenę i życie wśród ludzi było zawsze stresujące. W domu też, ale pod innym kątem, bo to było źródło krytyki i zaprzeczania moim myślom i emocjom, a jednocześnie to miejsce było bezpieczną strefą komfortu. Przyjaciół nie poznałam jak na razie, to chyba czeka mnie w przyszłości dopiero jak będę pewniejsza siebie <beczy>

Jak na tą chwilę, nie mam możliwości wyprowadzki, więc chciałabym pomóc sobie porządnie już teraz, jakoś uodpornić się. Psycholog jak na razie odpada, bo to jedna z sytuacji nad którą nie miałabym pełnej kontroli, przez masę pytań, nerwów i nachodzenia co 5 minut w moim pokoju. Zresztą nie chcę za bardzo chodzić do kogoś nieznajomego, dla którego pomaganie to praca, zawsze chciałam sama sobie pomóc bez "specjalistów" . Zauważyłam, że jak z jakiegoś powodu jest mi lepiej, chociażby poprzez samoobserwację, to mama nagle zaczyna się denerwować, jakby nawet podświadomie to zauważała, co automatycznie miało też wpływ na moje emocje, bo to aż dziwne.

Pozdrawiam wszystkich :)

Awatar użytkownika
Glorian
Administrator
Posty: 1592
Rejestracja: 07 mar 2016, 11:32
Lokalizacja: Warszawa

Re: Mieszkanie z toksyczną osobą

Postautor: Glorian » 20 wrz 2017, 13:34

Ostatnio przerabiam różne tematy u Pana Popko i mnie to służy, może przyda się też Tobie ;)) Spróbuj i napisz czy działa...


Odbieranie Czarnej Mocy

Odbieranie Ciemnej Mocy pozwala zastopować negatywny wpływ złych ludzi na kształt życia innych jednostek. Takie działanie ogranicza urok i energetyczne programowanie na strach i słabość, co przy okazji wydatnie poprawia stan zdrowia fizycznego i psychicznego, jak i pozwala lepiej odnaleźć się w egzystencjalnym polu. W ten prosty sposób można przytemperować wpływ zła w domu, w szkole, w zakładzie pracy czy też w innym miejscu, gdzie obezwładnia ono swoją mocą słabsze jednostki. Działanie to trzeba powtarzać co jakiś czas, bowiem zaprzedany złu człowiek sam z siebie powoli odtwarza osobisty mechanizm zła, do jakiego się w toku życia na dobre przyzwyczaił. Ale nawet w przypadku „recydywistów” dobrze jest taki rytuał powtarzać, zwłaszcza gdy w tym samym czasie zdrowie i pewność siebie powoli odzyskują ofiary energetycznej przemocy. Dobrze jest doprowadzić do sytuacji, w której normalni ludzie stają się w końcu równoważnymi uczestnikami gry w życie. Tak więc osłabiając zło, robisz wiele dobrego dla tego świata, co zawsze spotyka się z aprobatą Duchowej Góry i co będzie ci na plus policzone po śmierci.


Źródło: www.popko.pl/egzorcyzmy,341.xhtml




Awatar użytkownika
edyta
Złoty Użytkownik
Posty: 1031
Rejestracja: 24 lis 2016, 22:00

Re: Mieszkanie z toksyczną osobą

Postautor: edyta » 20 wrz 2017, 17:28

Może to zabrzmi dziwnie ale ja "swoje takie osoby" nauczyłam się kochać...pomaga bańka światła w okol mnie i zauważyłam że oni nigdy nie chcieli bym ją cierpiała a jedynie sami cierpieli i jakby projektowali na mnie swoją przestrzeń.dziś mogę powiedzieć że to moja przestrzeń odmienia ich choć nie poznałam żadnej konkretnej metody czy recepty.gdy się denerwują widzę jak męczą się ze sobą i wizualizuje sobie ich przestrzeń jaka czysta i wolna .zachowuje spokój i zawsze ich kocham i to działa choć najtrudniej było nauczyć się zachowac dystans.nie wiem dokładnie jak to działa ale gdy ja się nieco zmieniłam to oni też choć nie obarczama się odpowiedzialnością za ich decyzje to jednak muszę przyznać że zmiany jakie zaszły w nich i między nami mają swoją przyczynę w modlitwach za nich i w medytacjach poprawiania przestrzeni.
Dziękuję Ci Tato i wiem to na pewno przez cały czas czuwasz nade mną.Boże dziękuję za cud życia, w którym biorę udział .


Ufaj Bogu..
-proś o cud...

Awatar użytkownika
ZbyniuRoksana
Złoty Użytkownik
Posty: 1073
Rejestracja: 17 kwie 2016, 9:13
Lokalizacja: Gdynia

Re: Mieszkanie z toksyczną osobą

Postautor: ZbyniuRoksana » 24 wrz 2017, 21:08

:) Przychylam się do wypowiedzi Edyty. Wdepnięcie w taką, a nie inną rodzinę zawsze czemuś służy. Służy pracą nad sobą, nad naznaczaniem swojej odrębności, budowaniu w utrudnionych warunkach swojej przestrzeni, tej pozytywnej przestrzeni. Twoja rodzina ziielona boi się stracić nad Tobą kontrolę. Brak kontroli wywołuje strach i irytację, nerwowość i negatywne reakcje, które skupiają się na Tobie. Często bywa tak, że odpowiadamy tym samym, co otrzymujemy i błędne koło się zamyka. Długo w takim zamkniętym kręgu nie da się normalnie egzystować, tym bardziej rozwijać. Napiszę coś, co może się nie spodobać - jak sama stwierdziłaś, nie masz możliwości wyprowadzenia się. I bardzo dobrze. Gdybyś mogła się wyprowadzić, to jednocześnie uciekłaś byś od problemu. Stawienie czoła problemowi, problemom po przez samoobserwację to fajny kierunek. Patrzysz, jak reagujesz na różne sytuacje w domu i jak one na Ciebie wpływają. To już coś na dobry początek. Dalej będzie tylko trudniej, ale czym trudniej to pokonanie owych problemów daje taką satysfakcję i kopa pozytywnego nastawienia w dalszą samodzielność, że samemu można się zdziwić. Sama zauważyłaś, iż każde twoje nietypowe zachowanie, jakby odmienne od klimatu domowego wzbudza irytację. Czyli możesz swoim zachowaniem wpływać na zachowania innych. Jeżeli tak, to warto te ich zachowania coraz mocniej zmieniać z pozycji dobra. Na spokojnie coraz mocniej zaznaczać swoją przestrzeń i niezależność w postępowaniu i działaniu. Nie na zasadzie krzyku, irytacji i pójścia w zaparte, ale z odwrotnej strony - wyciszenia i spokoju. Po prostu konsekwentnie powoli i spokojnie stawiać na swoim, małymi kroczkami, ale cały czas do przodu. Bez irytacji, bez nerwów, gdy druga strona będzie chciała Ciebie stłamsić, wprowadzić w stan poddenerwowania czy irytacji. Cóż, zapewne za pierwszym, czy drugim razem rodzina postawi na swoim. Dowcip polega na tym, iż twoja konsekwencja wcześniej czy później weźmie górę. Opanowanie i spokój przeciw irytacji musi z czasem utorować Tobie ścieżkę do samostanowienia i własnej niezależnej przestrzeni życiowej. Wymaga to dużo samozaparcia i nauki zachowania spokoju nawet w ekstremalnych sytuacjach. Osoby okazujące swoje racje w krzykliwy sposób podświadomie oczekują, że ich zachowanie wzbudzi podobną reakcje u osoby, którą próbują stłamsić, ujarzmić a nawet wziąć na litość. Gdy takowej reakcji nie będzie z twojej strony, to strona próbująca na Tobie wymóc w krzykliwy sposób cokolwiek straci grunt pod nogami. A wtedy może być ciekawie, bywa że zabawnie lub nieprzyjemnie. Jednak to już będzie zapewne inna reakcja niż te, które do tej pory znasz z przeszłości. Wtedy powoli Ty będziesz się stawać kreatorem swojej przestrzeni dla własnego dobra i również dobra swojej rodziny. Powodzenia :]


Wróć do „Jestem zaciekawiony obudzeniem. Poszukuję obudzenia, ale zagubiłem się. Mam problem.”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość