Wyhoduj własne żarełko :)

Awatar użytkownika
KasiaNaturalna
Aktywny Forumowicz
Posty: 73
Rejestracja: 12 mar 2016, 12:53

Wyhoduj własne żarełko :)

Postautor: KasiaNaturalna » 21 mar 2016, 14:37

Witam zainteresowanych tym tematem <buzki>
Trochę wstępu Kochani. Będąc małą dziewczynką mieszkałam w blokowisku. Pamiętam, jak każdej wiosny, wymykałam się z podwórka na pobliskie osiedle domków jednorodzinnych. Obchodziłam wszystkie uliczki i wypatrywałam za ogrodzeniami wychodzących z ziemi kiełków pierwszych wiosennych kwiatków. To było Szczęście! Moja medytacja! I to pozostało mi do dziś. Teraz mam swój ogród, w którym uprawiam własne jedzenie. Czuję, że przybyłam na Ziemię aby dzielić się wiadomościami z własnej praktyki- jak pielęgnować glebę, hodować wyłącznie ekologiczne, szczęśliwe, mające dużo dobrej, boskiej energii rośliny.
Jak zapewne wiecie, rośliny też mają dusze. Odczytują nasze emocje i energie otoczenia. Można do nich mówić, głaskać, wysyłać miłość.
Chciałabym wiedzieć, czy są Obudzeni, których ta tematyka interesuje i czy pisać kolejne, na konkretny temat już posty? Chciałabym wiedzieć, co Was szczególnie interesuje. Dostosuję tematy do zapotrzebowania. <papa>

Awatar użytkownika
Valery
Moderator
Posty: 53
Rejestracja: 11 mar 2016, 20:46
Lokalizacja: Polska

Re: Wyhoduj własne żarełko :)

Postautor: Valery » 21 mar 2016, 17:10

Jak się cieszę Kasiu, że ktoś poruszył taki temat.
Teraz najlepsza pora - mamy już wiosnę :)
Mnie osobiście interesuje planowanie własnego ogródka - trochę to chaotyczne u mnie - może i dlatego że bardzo mizerny ze mnie kucharz. Niby mam chęci ale efekty są takie że nie zachęcają do dalszego gotowania. Większość i tak opędzluję od razu na surowo.

Jak dobrze zaplanować własny warzywniaczek. Co powinno się znaleźć w nim no i może wymagania?
Takie ABC prowadzenia działalności na własne potrzeby kulinarne ;)
Może ktoś poleci jakąś literaturę 'dla ludu' nie expertów ze znajomością łaciny i chemii.

Majczel
Adept
Posty: 5
Rejestracja: 21 mar 2016, 21:09

Re: Wyhoduj własne żarełko :)

Postautor: Majczel » 21 mar 2016, 21:34

Dzieńdoberek :)
Co prawda nie posiadam własnego ogródka bo nie mam do tego warunków (centrum miasta) i z tego względu nie jestem ekspertem jeśli chodzi o planowanie własnego przydomowego spożywczaka, ale poczytuję i trochę się interesuję ziołami i mogę polecić bardzo dobrą książkę o wykorzystaniu w kuchni roślin, które samemu się wyhoduje. Tytuł książki to "Dzika kuchnia" Łukasz Łuczaj http://www.luczaj.com/dzikakuchnia.htm. Książkę sam posiadam i jestem z niej bardzo zadowolony. Jest napisana prostym i bardzo przystępnym językiem.

Awatar użytkownika
Sonia
Współtwórca
Posty: 165
Rejestracja: 12 mar 2016, 20:09
Lokalizacja: Okolice Częstochowy

Re: Wyhoduj własne żarełko :)

Postautor: Sonia » 22 mar 2016, 22:00

KasiaNaturalna pisze:Witam zainteresowanych tym tematem <buzki>
Trochę wstępu Kochani. Będąc małą dziewczynką mieszkałam w blokowisku. Pamiętam, jak każdej wiosny, wymykałam się z podwórka na pobliskie osiedle domków jednorodzinnych. Obchodziłam wszystkie uliczki i wypatrywałam za ogrodzeniami wychodzących z ziemi kiełków pierwszych wiosennych kwiatków. To było Szczęście! Moja medytacja! I to pozostało mi do dziś. Teraz mam swój ogród, w którym uprawiam własne jedzenie. Czuję, że przybyłam na Ziemię aby dzielić się wiadomościami z własnej praktyki- jak pielęgnować glebę, hodować wyłącznie ekologiczne, szczęśliwe, mające dużo dobrej, boskiej energii rośliny.
Jak zapewne wiecie, rośliny też mają dusze. Odczytują nasze emocje i energie otoczenia. Można do nich mówić, głaskać, wysyłać miłość.
Chciałabym wiedzieć, czy są Obudzeni, których ta tematyka interesuje i czy pisać kolejne, na konkretny temat już posty? Chciałabym wiedzieć, co Was szczególnie interesuje. Dostosuję tematy do zapotrzebowania. <papa>


ja chętnie poczytam z mężem, bo w tym roku planujemy zrobić nasz ogródek jeszcze lepiej. Może na początek napisz jak to wygląda u Ciebie w praktyce, co i jak robisz, kiedy zaczynasz itp itd:)

Awatar użytkownika
KasiaNaturalna
Aktywny Forumowicz
Posty: 73
Rejestracja: 12 mar 2016, 12:53

Re: Wyhoduj własne żarełko :)

Postautor: KasiaNaturalna » 23 mar 2016, 9:10

Majczel witam Cię! Bardzo dziękuję za polecenie tej książki. Jeśli nie masz ogrodu, można hodować co nie co na balkonie lub parapecie. Póżniej napiszę o tym bo przeszłam też ten etap. Pozdrawiam serdecznie! :)

Awatar użytkownika
KasiaNaturalna
Aktywny Forumowicz
Posty: 73
Rejestracja: 12 mar 2016, 12:53

Re: Wyhoduj własne żarełko :)

Postautor: KasiaNaturalna » 23 mar 2016, 9:14

Sonia witam Cię! :) Postaram się wyłożyć moją wiedzę w sposób jak najbardziej przystępny. Zapraszam do czytania. Pozdrawiam!

Awatar użytkownika
Sonia
Współtwórca
Posty: 165
Rejestracja: 12 mar 2016, 20:09
Lokalizacja: Okolice Częstochowy

Re: Wyhoduj własne żarełko :)

Postautor: Sonia » 23 mar 2016, 11:41

Witaj Kasiu :) Wszystko co napiszesz na pewno przeanalizujemy! Dzięki wieeelkie:)

Awatar użytkownika
VEKIS
Adept
Posty: 17
Rejestracja: 25 mar 2016, 3:45

Re: Wyhoduj własne żarełko :)

Postautor: VEKIS » 26 mar 2016, 2:03


Majczel
Adept
Posty: 5
Rejestracja: 21 mar 2016, 21:09

Re: Wyhoduj własne żarełko :)

Postautor: Majczel » 26 mar 2016, 20:13

KasiaNaturalna pisze:Majczel witam Cię! Bardzo dziękuję za polecenie tej książki. Jeśli nie masz ogrodu, można hodować co nie co na balkonie lub parapecie. Póżniej napiszę o tym bo przeszłam też ten etap. Pozdrawiam serdecznie! :)


Cześć Kasiu :) Już dawno obstawiłem swój parapet roślinkami i mogę się pochwalić pięknymi aloesami drzewiastymi (ciągle używam ich liści głównie na jakieś zranienia albo zadrapania), mam też granatowca (na razie mały ale wariat rośnie :D i od jakiegoś czasu próbuję wyhodować drzewo arakowe (gałązki wykorzystuje się jako szczoteczki do zębów i ponoć ma dobre owoce :D). Koniecznie napisz o tym co Ty hodowałaś :)

Awatar użytkownika
KasiaNaturalna
Aktywny Forumowicz
Posty: 73
Rejestracja: 12 mar 2016, 12:53

Re: Wyhoduj własne żarełko :)

Postautor: KasiaNaturalna » 28 mar 2016, 8:51

Cześć Majczel :) Na moich wszystkich parapetach królują w tej chwili sadzonki pomidorów i papryczek chili. Mam też wsadzone pestki z daktylowca ale one jeszcze nie wykiełkowały bo trwa to długo ok. 3 miesiące. Zakwitł mi też cudny amarylis biały. Nie wiem, czy można tu załączać zdjęcia z telefonu. Mam też aloes :)Kupiłam także nasiona granatowca ale jeszcze nie wysiałam. Teraz mnie zmobilizowałeś :) Oprócz tego kupiłam świetną bazylię drobnolistną, jest cudna, może rosnąć na oknie bo zajmuje mało miejsca. Polecam także pomidorki koktailowe, można teraz wysiać w donicy albo w maju kupić gotowe sadzonki na targu. Mogą rosnąć w domu na słonecznym parapecie- warunek, latem stać w otwartym oknie, jak najwięcej słońca. W kuchni mam zawsze jakąś zieleninę na parapecie- szczypiorek, rzeżuchę, szczypior z cebulek, które teraz moża kupić w ogrodniczym, a nawet sałatę miniaturową. Przyznam jedak, że najwięcej roślin mam w ogrodzie, tam wiadomo lepiej rosną. :)
Zaciekawiło mnie drzewo arakowe. Nie słyszałam o nim. Gdzie można kupić?


Wróć do „Uprawa Roślin”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość