Zaczynam

Jeżeli masz ochotę. Co Cię tu sprowadza, co możesz zaoferować naszej społeczności, itp.
Jasiu Klodzinski
Aktywny Forumowicz
Posty: 56
Rejestracja: 07 sie 2016, 16:53
Lokalizacja: Bydgoszcz

Zaczynam

Postautor: Jasiu Klodzinski » 13 sie 2016, 20:07

Jako dziecko ciagle wpatrywalem sie w rodzicow z myslami-jak to jest ze ja jestem,oni sa ,my jestesmy.Byly pytania,byl spokoj ducha.
Nadeszla doroslosc.Pytania pozostaly ,spokoj ducha znikl.Chec bycia kims znaczacym w systemowych hierarchiach wziela gore nad sercem i dusza.
Teraz wiem jak zachowywac sie w zyciu,ale przeraza mnie zmiana na lepsze bo juz nie mam wymowek.
Latwo przychodzi mi byc dobrym dla ludzi dla zwierzat ale tylko tych niejadalnych w polskiej kulturze kulinarnej.
Ciezko przychodzi mi wybaczanie samemu sobie,swoich wlasnych bledow.
Od momentu totalnej akceptacj boskiej czastki we wszystkim zycie sie uspokoilo.Od kiedy zaczalem dopatrywac sie we wszystkich zdarzeniach z zycia nauk,od wtedy nie mam w zyciu gwaltownych zwrotow akcji.

Jako nastoletni chlopiec doswiadczylem zjawiska paranormalnego.

Raz w zyciu mialem proroczy sen o smierci znanej uduchowionej osoby na miesiac przed.Wyraznie we snie zaznaczony byl tygodniowy okres czasu.Byl to okres od moich urodzin 30.03.(1987). Cyfry nie byly pokazane bezposrednio.Byla to zagadka skojarzen.Na tamten czas wiedzialem kto umrze.Bylem pewien na ten czas ze stanie sie to dokladnie w moje urodziny.Wizja stala sie faktem pare dni po moim skromnym swiecie rozpoczecia zycia w ciele na naszej kochanej planecie.
Mialem jeszcze kilka snow ktore pomagaly mi uniknac nieprzyjemnosci systemowych.
Zawsze jak jest temat czegos czego niby nie ma a wy wiecie ze jest to ja zawsze wyslucham ,przeczytam.

Jeszcze do nie dawna mowilem ze nienawidze ludzi.Gdy ktos pytal dlaczego ?? To odpowiadalem: bo nie umiem przestac ich kochac.
Teraz kochanie ludzi to juz nie jest ciezar z ktorym sie mierze KOCHAM WAS <serducho>

W pracy zajmuje sie nakladaniem kar finansowych na osoby prywatne na terenie bydgoszczy.W branzy w ktorej mozna nagiac prawo ,zinterpretowac po swojemu kosztem niewinnego czlowieka.Staram sie byc jak najuczciwszy w wymierzaniu kar.
Powiedzmy ze chwilowo jestem nie aktywny zawodowo.

Raz w zyciu prawie pozbawilem zycia czlowieka nieumyslnie aczkolwiek przezycie,tragedia nikomu nie zycze.
Na poczatek to tyle.Mam goscia od swiatla wiec lece . <papa> <serducho>
<serducho> <serducho> <serducho> Zacząłem życie brać bez żadnych oczekiwań i nagle się zorientowałem,że wygrywam <serducho> <serducho> <serducho>

Awatar użytkownika
Glorian
Administrator
Posty: 1643
Rejestracja: 07 mar 2016, 11:32
Lokalizacja: Warszawa

Re: Zaczynam

Postautor: Glorian » 13 sie 2016, 22:00

<welcome>
Witaj wśród swoich!

Awatar użytkownika
ZbyniuRoksana
Złoty Użytkownik
Posty: 1364
Rejestracja: 17 kwie 2016, 9:13
Lokalizacja: Gdynia

Re: Zaczynam

Postautor: ZbyniuRoksana » 15 sie 2016, 21:04

Szczere i mocne. Trzymamy kciuki za pozytywne myśli, zdarzenia i świadomy rozwój ku dobru i miłości. <serducho> <brawo>

Jasiu Klodzinski
Aktywny Forumowicz
Posty: 56
Rejestracja: 07 sie 2016, 16:53
Lokalizacja: Bydgoszcz

Re: Zaczynam

Postautor: Jasiu Klodzinski » 14 gru 2016, 16:57

Od 4 listopada znow pracuje w wyzej wspomnianej branzy i musze przyznac ,ze bedac ,a raczej starajac sie byc obudzonym zrodlaninem z wiara praca stala sie o wiele lzejsza.Ide do pracy z mysla ze chce karac tych ktorzy zasluzyli.Kiedy juz ich wykrywam nie stawiaja oporu.Gdy pojawia sie agresja w moim kierunku stawiam lustro nie podejmuje agresji.To dziala.Kiedy rozmawiam z osoba indywidualnie i mam dylemat czy kara sie nalezy to zrodlo daje znak - karac czy nie.Jak by tego bylo malo jestem nadal bardzo skuteczny mimo iz czesciej odpuszczam.Koledzy i kolezanki z pracy widza zmiane w mojej osobie.W koncu przez pol roku mnie nie bylo z nimi.I wiecie co ?? Wlasnie to jest moja sila,to ze bylem zlym czlowiekiem a teraz zrobilem postep ku byciu dobrym czlowiekiem.Ten postep nie byl by widoczny w mojej osobie gdyby nie ten kontrast to ze wczesniej nie chcialem sie rozwijac duchowo.
Sa przecierz ludzie ,ktorzy cale zycie sa dobrzy ale nie sa chwaleni jak ci ,ktorzy robia nagly postep.
Mnie spotkalo duzo pochwal.Tyle ze staje sie pyszny.Pycha ...chyba to teraz bede przerabial.
<serducho> <serducho> <serducho> Zacząłem życie brać bez żadnych oczekiwań i nagle się zorientowałem,że wygrywam <serducho> <serducho> <serducho>

dogon
Współtwórca
Posty: 112
Rejestracja: 24 paź 2016, 15:10
Lokalizacja: Wrocław

Re: Zaczynam

Postautor: dogon » 14 gru 2016, 19:53

<welcome> i powodzenia
Przekazuje wszystkim moją miłość i dar czynienia dobra ,BO w każdym z nas jest stwórca <yahoo>
<serducho> <serducho> <serducho>

Awatar użytkownika
ZbyniuRoksana
Złoty Użytkownik
Posty: 1364
Rejestracja: 17 kwie 2016, 9:13
Lokalizacja: Gdynia

Re: Zaczynam

Postautor: ZbyniuRoksana » 14 gru 2016, 20:56

Dotyk zła uruchamia w nas albo jeszcze niższe wibracje lub wręcz odwrotnie. Tobie się udało to posmakować, podziękować i pójść w stronę światła. Nawet najbardziej niewdzięczną (trudną) pracę można wykonywać z poszanowaniem bliźnich. Tobie to się udaje a efekty będą coraz bardziej motywujące ciebie do dalszej pracy lub jakiejś zmiany na jeszcze ciekawszy klimat. Super! Powodzenia! <okok> <brawo> <yahoo>

Awatar użytkownika
edyta
Złoty Użytkownik
Posty: 1033
Rejestracja: 24 lis 2016, 22:00

Re: Zaczynam

Postautor: edyta » 15 gru 2016, 7:49

Przez większość życia miałam poczucie bycia ofiarą ale dziś wiem ze gdyby nikt mnie nie bił nie miałabym oporów by kogoś uderzyć gdybym była lubiana i akceptowana nie zbliżyłam.ta się do natury i własnego towarzystwa i gdybym nie poznała oprawców nie wiedziała bym jaka nie chce być.ci co najbardziej mnie "zranili" okazali się być moimi najważniejszymi nauczycielami i pojelam ze właściwie tu nie ma co wybaczać a jedynie dziękować.wtedy tez pojelam ze jeśli ja kogoś zranilam to ten ktoś może choć nie musi w przyszłości lub nawet teraz po prostu mieć z tego lekcje i proszę źródło by tak było .dzięki temu łatwiej mi było wybaczyć sobie bo wiem ze robiłam nieraz źle ale zawsze może się okazać że wuszło z tego coś dobrego dlatego życzę Ci byś spojrzał na siebie z taką samą miłością i zrozumieniem jak patrzysz na innych
Dziękuję Ci Tato i wiem to na pewno przez cały czas czuwasz nade mną.Boże dziękuję za cud życia, w którym biorę udział .


Ufaj Bogu..
-proś o cud...


Wróć do „Napisz coś o sobie.”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości

cron