...kim jestem...

Jeżeli masz ochotę. Co Cię tu sprowadza, co możesz zaoferować naszej społeczności, itp.
slowianka23
Nowy
Posty: 1
Rejestracja: 30 cze 2016, 10:37

...kim jestem...

Postautor: slowianka23 » 30 cze 2016, 11:08

Cale zycie czulam ( juz jak kilkuletnie dziecko), ze nie pasuje do tego swiata! Nie potrafilam " zyc" jak inni, dlugo nie potrafilam sie dostosowac. A jak juz sie dostosowalam, to niestety stracilam cos bardzo waznego... wiedze na temat Kim jestem. Od jakiegos czasu zaczelam sie bardzo zmienic ( wracac do tego co stracilam?!). Od marca tego roku ( 2016) zmiana jest bardzo intensywna. Z jednej strony nie wiem co tak do konca sie ze mna dzieje, a z drugiej czuje odpowiedz " wszystko jest tak jak ma byc, wylacz rozum i poddaj sie temu.... bo to jestes naprawde TY". Jestem ciekawa czy " Wy " tez tak macie, czy sa tu osoby, ktore tez, wlasnie teraz przechodza zmiany?! Troche jestem w tym wszystkim samotna, ale nie czuje strachu. Wiem ze musi sie dokonac to co ma, wiem bardzo duzo, tylko nie wiem skad. Cos w rodzaju " intuicji" caly czas podpowiada mi jak mam sie zachowac, co mam robic. Tylko ta energia, cos jak ciagle " przeplywajacy prad?" , w moim ciele, w rekach. Nie wiem co z tym robic?....

Awatar użytkownika
Glorian
Administrator
Posty: 1643
Rejestracja: 07 mar 2016, 11:32
Lokalizacja: Warszawa

Re: ...kim jestem...

Postautor: Glorian » 30 cze 2016, 12:48

Z Tobą wszystko jest ok. To ten świat się zmieni. Najpóźniej do 2030 (wedłóg kilku jasnowidzów) wszystko stanie się jasne.

Awatar użytkownika
a-l-e-x
Współtwórca
Posty: 341
Rejestracja: 14 mar 2016, 11:36
Lokalizacja: śląskie

Re: ...kim jestem...

Postautor: a-l-e-x » 30 cze 2016, 13:52

Wg mnie to jest tak, że zmienia się każdy z nas. Zmieniając się, zaczynamy inaczej postrzegać, a to postrzeganie sprawia, że świat się "zmienia", a raczej nasze postrzeganie, odbiór świata. Dlatego, że my się zmieniamy, zmienia się świat dla nas. Dla tych co się nie zmieniają, nie chcą zmian, świat zostaje taki sam. Oczywiście, to jest moje zdanie, że zmiany trzeba szukać w sobie, bo wszystko jest w nas (wewnątrz), a nie na zewnątrz. Zewnętrzny świat, jest odzwierciedleniem naszego wnętrza. Biblia mówi, że Jezus przyjdzie powtórnie, ale chodzi tutaj, że przyjdzie w każdym z Nas, wewnątrz nas, jeśli go wpuścimy. Fizycznie, w zewnętrznym świecie, już nie przyjdzie, przynajmniej ja to tak rozumiem.
Wszyscy ludzie na Ziemi tworzą tzw zbiorową świadomość. Jeśli w niej nastąpi przemiana (zostanie osiągnięta masa krytyczna), odzwierciedli się ona w przyrodzie i w królestwie zwierząt. W Biblii napisane jest następująco o tym, że w nadchodzącej epoce "lew legnie obok jagnięcia", sugeruje to właśnie tą przemianę, że może zaistnieć rzeczywistość zupełnie innej rzędu.
Czyli wszystko może się zmienić.
Rozumiem to właśnie w taki sposób na chwilę obecną. Świadomość jednostki musi się przebudzić, aby przebudziła się świadomość zbiorowa i wtedy będziemy mieć inny świat.
Pozdrawiam serdecznie.

PS. Polecam książkę, POTĘGA TERAŹNIEJSZOŚCI, Eckhart Tolle.

blue light
Pasjonat Forum
Posty: 243
Rejestracja: 05 kwie 2016, 23:43

Re: ...kim jestem...

Postautor: blue light » 15 lip 2016, 1:44

WRACASZ DO DZIECINSTWA,DO ZRODLA DO POCZATKU TAM JEST POCZATEK I PORZADEK WSZYSTKIEGO,TAK JEST POPPADDAJ SIE TEMU I BADZ TERAZ I BARDZ WSZYSTKIM I NICZYM BADZ PUSTKA WE WSZYSTKIM

Awatar użytkownika
MakaR
Adept
Posty: 14
Rejestracja: 22 sie 2017, 18:05

Re: ...kim jestem...

Postautor: MakaR » 28 sie 2017, 21:14

Mam nadzieję , że nasza słowianka jest tu dalej z nami i czerpię wiedzę z tego pięknego forum :)) . widać gołym okiem , żeś dzieckiem indygo jest :D .
KOCHAMY CIĘ ! nie jesteś sama <buzki> <pocieszacz>


Wróć do „Napisz coś o sobie.”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość

cron