Efekt placebo - lecznicza moc ludzkiej myśli

Sprawdzone metody leczenia. Najlepiej naturalne.
Awatar użytkownika
Sagittarius
Redaktor
Posty: 116
Rejestracja: 13 mar 2016, 17:59
Lokalizacja: Trójmiasto

Efekt placebo - lecznicza moc ludzkiej myśli

Postautor: Sagittarius » 24 mar 2016, 15:21

Efekt placebo wykorzystuje się w medycynie od wieków. Na czym on polega? Przed dwojgiem ludzi leżą identyczne tabletki. Połykają je i po kilkunastu minutach oboje czują się lepiej. A nie powinni, bo jedna z tych osób zażyła tzw. placebo, czyli coś, co nie jest substancją leczniczą, a mimo to daje dobre efekty. Dlaczego?

Aby spełnić założenia placebo, należy dochować kilku dodatkowych warunków. Chory musi być przekonany, że otrzymał prawdziwe leczenie, a nie placebo. Nie można zatem poinformować go o stanie faktycznym. Dotyczy to również wpływu na podświadomość – dlatego też placebo musi wyglądać i smakować dokładnie tak samo jak prawdziwy lek.

Z reakcjami na placebo wiąże się wiele mechanizmów psychologicznych. Wzrost nadziei, pozytywne oczekiwania i spadek niepokoju mogą zmienić nastawienie, które steruje reakcją pacjenta na leczenie. Istnieją poważne dowody na to, że wsparcie i empatia uważnego i troskliwego lekarza mogą poprawić efekty leczenia klinicznego. Pozytywne lub negatywne myślenie zdają się mieć decydujący wpływ na rezultat każdego leczenia – być może większy od interwencji lekarza.

Wpływ placebo na reakcje w mózgu

Wygląda na to, że ta potęga wyobraźni ma swoje podstawy w neurobiologii. Niedawne badania dowodzą, że kiedy placebo ma efekt ozdrowieńczy, uruchamia te same neurologiczne ścieżki co aktywne leki. Kiedy pacjent po placebo doświadcza ulgi w bólu, mózg wydziela endogenne opioidy i/lub kannabioidy CB1 – ten sam mechanizm uśmierza ból w przypadku terapii lekowej. Badania w technice obrazowania mózgu dowodzą, że terapia placebo aktywuje konkretne struktury w mózgu, takie jak np. kora przedczołowa. Eksperymenty na pacjentach z chorobą Parkinsona pokazują, że leczenie placebo powoduje wydzielanie endogennej dopaminy w mózgu.

W badaniach, w których podawano wyłącznie placebo, wywoływany przez nie efekt zdawał się zależeć od percepcji osoby poddawanej terapii. Na przykład dwie tabletki placebo były lepsze od jednej placebo, większe tabletki były lepsze od mniejszych, a jeszcze lepsze były zastrzyki placebo. Wygląda na to, że do uwarunkowania ludzkiego organizmu na terapię przyczyniają się nie tylko bodźce chemiczne, ale również psychologiczne.
Oddziaływanie na organizm i geny człowieka

Efekt placebo jest dowodem na to, że mamy możliwość oddziaływania na otaczającą nas rzeczywistość. Znany amerykański genetyk, dr Bruce Lipton stwierdził, że sama wiara i moc ludzkich myśli może pozwolić na uzdrowienie dowolnej choroby. Medycyna zna bardzo wiele takich niewytłumaczalnych uzdrowień, a z drugiej strony ludzie, którym mówi się, że mają pół roku życia, żyją przeważnie tyle ile powiedzieli im lekarze. Nasze geny odpowiadają za wszystko, czyli wygląd, cechy charakteru czy predyspozycje do jakichś chorób. Wydaje nam się też oczywiste, że nie jesteśmy w stanie zmienić swojego kodu genetycznego, jako czegoś danego przez naturę. Z badań dr Liptona wynika jednak, że czynniki wewnętrzne mogą wpływać na geny, znajdujące się w jądrze komórkowym. Co więcej mogą one prowadzić do poważnych zmian w ich strukturze. Naukowiec zaczął badać czy da się wpływać na to za pomocą procesów psychicznych, po prostu mocą myśli.

Jego odkrycia potwierdziły, że to wiara, a nie uzdrawiająca moc szamana powoduje zmiany w procesach ustrojowych, które mogą doprowadzić do spontanicznych wyleczeń. Co zabawne nowoczesna nauka wcale nie ukrywa tego, że coś takiego jak efekt placebo istnieje i bada się to nawet podczas każdych testów klinicznych. Gdy jednak ktoś zada pytanie, czym jest to placebo, zwykle kwitowane jest to jako aksjomat bez zagłębiania się w jego istotę.

Efekt nocebo, czyli chorzy z przekonania

Efekt nocebo jest odwrotnością placebo, czyli różne złe objawy (np. nudności, bóle głowy, senność czy wysypkę) najczęściej wywołane są przez negatywne nastawienie pacjenta do terapii. Na efekt nocebo najbardziej narażone są osoby ze skłonnością do depresji, lęków i hipochondrii oraz podatne na wpływ negatywnej sugestii. Stan pacjenta pogarsza się w wyniku braku wiary w skuteczność leczenia. Według naukowców, mimo podobnego mechanizmu działania, nocebo działa znacznie silniej od placebo.

To zaskakujące jak niewiele ludzi ma świadomość tego, że ich myśli mają moc sprawczą. Niektórzy nie odkryją tego nigdy i będą płynąć przez rzekę życia będąc zupełnie nieświadomym tego, że to co dzieje się dookoła nas to wypadkowa naszych myśli i strachów. Mimo potencjału placebo i jego znaczenia dla nowej wizji zdrowia, w której ciało i umysł intensywnie współdziałają, wielu lekarzy traktuje to jako nieistotny błąd systematyczny.

Awatar użytkownika
xXx AIZON xXx
Sympatyk Forum
Posty: 38
Rejestracja: 21 mar 2016, 16:03
Lokalizacja: Piotrków tryb

Re: Efekt placebo - lecznicza moc ludzkiej myśli

Postautor: xXx AIZON xXx » 26 mar 2016, 19:10

Ten efekt ma swoje źródło w WIERZE...Wiara czyni cuda,przenosi góry.Jezus jak uzdrawiał mówił każdemu ,nie ja cie uzdrowiłem a twoja wiara cię uleczyła.Jedni wierzą że mają pecha jak im przebiegnie czarny kot drogę i mają,inni nie wierzą w takie dla nich brednie i nie mają.w Indiach krowi mocz jest na wszystkie choroby i to u nich działa, bo ludzie wierzą, nadają mocy i zrobili sobie św.krowy...Rodzi się pytanie jak silna musi być wiara i czy można to zmierzyć...Bo jedni mówią że wierzą ,ale tak naprawdę są obojętni ,a mają nadzieję ,czy wiedzę ,że a może się uda,czasami nie są pewni w 100% i wkrada się w nich niepewność...Wiem jedno, wiara musi być niezachwiana i silna, a wtedy pojawią się cuda...
TO CO WEWNĄTRZ TO NAZEWNĄTRZ...
CO NAZEWNĄTRZ TO WEWNĄTRZ...

Awatar użytkownika
Sagle
Redaktor
Posty: 127
Rejestracja: 10 mar 2016, 20:17

Re: Efekt placebo - lecznicza moc ludzkiej myśli

Postautor: Sagle » 01 kwie 2016, 19:05

Dokładnie! To zawsze zależy od człowieka. Wydaje mi się, że kiedyś (może nie setki, tylko przynajmniej tysiące lat temu), było to dla ludzi oczywiste i nie było lekarzy i nie było syntetycznych leków. Wtedy też żyli te ...-set lat i to jest możliwe jak najbardziej.
To ludzie zapomnieli kim są, co potrafią, przestali wierzyć w samych siebie, w to że mogą.
Myślę, że taka wiara w samo-uzdrowienie i w dodatku świadoma jest wręcz pewnością, którą właśnie nic nie zachwieje.
Z takiej mocnej wiary biorą się cuda nie tylko w postaci uzdrowień, lecz wiara w to co się może stać, ale to już kwestia na inny temat.
Jesteś wszystkim co jest.


Wróć do „Choroby”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość

cron