"wiedz, że wiesz" vulkan

Jaką literaturę polecacie? Tytuł i krótki opis co wam dało przeczytanie takiej książki.
Awatar użytkownika
a-l-e-x
Współtwórca
Posty: 341
Rejestracja: 14 mar 2016, 11:36
Lokalizacja: śląskie

Re: "wiedz, że wiesz" vulkan

Postautor: a-l-e-x » 15 sty 2017, 12:02

To co pisałem w poprzednim poście wczoraj, co sam wydedukowałem wczoraj, teraz, dzisiaj, odkrywam to w książce, oczywiście bardziej szczegółowo... to jest fascynujące:-) tak właśnie płynie życie, tylko trzeba się wsłuchać w swoje wnętrze:-)

CZYM JEST PRZESTRZEŃ wg ROZMOWY Z BOGIEM cytat:

"Przestrzeń to czas... ukazany.
Właściwie nie ma czegoś takiego jak czysta, “pusta" przestrzeń, w której nie znajduje się nic. Wszystko
jest czymś. Nawet “najpustsza" przestrzeń wypełniają znikome opary, rozciągnięte niemal w
nieskończoność, tak że wydaje się, jakby ich wcale nie było.
Zaś kiedy zanikają opary, pozostaje jeszcze energia. Czysta energia. Objawia się w postaci wibracji.
Drgań. Ruchów z określona częstotliwością.
Ta niewidzialna “energia" jest właśnie “przestrzenia", która spaja cała “materie".
Był taki czas - odwołując się do waszego linearnego pojmowania czasu - że całość materii
wszechświata skupiona była w maleńkiej drobince. Nie jesteś w stanie wyobrazić sobie jej gęstości - gdyż
materia w swej obecnej postaci wydaje ci się gęsta.
Tak naprawdę zaś to, co nazywacie materia, składa się głównie z przestrzeni. Wszystkie ciała “stałe"
to w 2 procentach stała “materia", a w pozostałych 98 - “powietrze"! Ogromna przestrzeń dzieli
najmniejsze cząstki materii we wszystkich ciałach. Nasuwa się tu porównanie z odległościami miedzy
gwiazdami i planetami w kosmosie. Mimo to upieracie się, że to ciała “stałe".
Kiedyś cały wszechświat rzeczywiście był zbity w jedna masę. Drobin materii nie oddzielała żadna
przestrzeń. Tak jakby spomiędzy nich wyjęto całą.
“przestrzeń" -aż braku przestrzeni objętość całej materii była mniejsza niż główki szpilki.
Był w istocie “czas", zanim nastał tamten “czas", kiedy materia nie istniała - tylko najczystsza postać
Energii Najwyższej Wibracji, którą nazywacie antymaterią.
“Czas" ten poprzedzał “czas", iv którym istniał znany wam wszechświat fizyczny. Nie było materii i “nie
było sprawy", czyli “wszystko było w porządku". Słowem, istny raj.
Na samym początku czysta energia - czyli Ja -wprawiła się w tak szybkie drgania, że powstała materia
- cala materia wszechświata!
Ty również możesz tego dokonać. W gruncie rzeczy, robisz to co dzień. Twoje myśli to czysta wibracja
- może ona tworzyć i wytwarzać fizyczną materie! Jeśli dostatecznie wielu z was pomyśli to samo,
jesteście w stanie wpłynąć na - a nawet powołać do istnienia - obszary waszego fizycznego
wszechświata. Szczegółowo objaśniłem to w pierwszej książce.
Czy wszechświat się rozszerza?
W niepojętym dla ciebie tempie. Czy będzie się tak rozszerzał bez końca?
Nie. Nadejdzie taki czas, że energia ekspansji się wyczerpie i wtedy weźmie górę energia spajająca -i
upchnie z powrotem wszystko razem.
Chcesz powiedzieć, że wszechświat się skurczy?
Tak. Wszystko dosłownie “wróci na miejsce"! I nastanie raj. Żadnej materii. Czysta energia.
Innymi słowy - Ja!
W końcu wszystko sprowadzi się do Mnie. Stad bierze się wasze powiedzenie: “wszystko sprowadza
się do tego".
Czyli przestaniemy istnieć!
W swej fizycznej postaci, owszem. Ale wy jako wy będziecie zawsze. Nie możecie nie istnieć.
Jesteście tym, co Jest, wiecznie.
Co się stanie, gdy wszechświat się “zapadnie"?
Cały proces ruszy od nowa! Nastąpi kolejny Wielki Wybuch i narodzi się nowy wszechświat.
Rozszerzy się i skurczy, l powtórzy to. Jeden raz, drugi, i tak ciągle. Świat nie ma końca.
To tchnienie Boga wracające do Boga."

Awatar użytkownika
TS77
Współtwórca
Posty: 246
Rejestracja: 15 kwie 2016, 15:19

Re: "wiedz, że wiesz" vulkan

Postautor: TS77 » 16 sty 2017, 3:05

Też w temacie, polecam zobaczyć :)

https://www.youtube.com/watch?v=lHaX9asEXIo
https://www.youtube.com/playlist?list=P ... 7bxK_p1Dd2

a-l-e-x pisze:jak to rozumiesz, ten cytat u Pana Tadeusza Owsianko? nie do końca rozumiem, ale to chyba o tym coś my mówili? :-) czyli iluzoryczne istnienie (nie rzeczywiste), w istnieniu (prawdziwym, stworzonym przez Boga, jako Ojca) :-)


Tu mi chodziło o "[...] By stwierdzić jasnowidztwem ostatniego tchnienia możliwość innej jawy niż jawa istnienia."
Pasuje do tej konwersacji o iluzjach :)


a-l-e-x pisze:[...]Przyszło do mnie cos takiego: A gdybym powiedział ze to co jest na zewnątrz to jest cala iluzja, ten cały nasz świat w którym żyjemy, tylko to co mamy wewnątrz to prawda. I ta prawda z wewnątrz odzwierciedla to co na zewnątrz, czyli jaką mamy swoją prawdę, to co aktualnie pojmujemy, tak to widzimy na zewnątrz? Wtedy wychodzi, że każdy z nas ma swoją prawdę;).[...]


To tak działa patrząc umysłem, wedle tego co masz wewnątrz przyjęte kształtuje się perspektywa patrzenia, ale da się patrzeć bardziej trzeźwo i widzieć więcej niż przyjąłeś do wewnętrznej mapki, np. wchodząc w tryb obserwacji :)

Więc według mnie prawdą tu nie jest to co przyjmujesz wewnątrz (do mapki widzenia), jako prawdę, tylko prawdą jest fakt, że "widzisz wedle własnego zrozumienia" ? :)

Awatar użytkownika
a-l-e-x
Współtwórca
Posty: 341
Rejestracja: 14 mar 2016, 11:36
Lokalizacja: śląskie

Re: "wiedz, że wiesz" vulkan

Postautor: a-l-e-x » 16 sty 2017, 10:16

Czyli patrząc nie oceniając:-) to tryb obserwatora... ładnie to ująłeś:-)

Awatar użytkownika
TS77
Współtwórca
Posty: 246
Rejestracja: 15 kwie 2016, 15:19

Re: "wiedz, że wiesz" vulkan

Postautor: TS77 » 17 sty 2017, 16:37

@a-l-e-x, dalej to samo innymi słowami:

https://www.youtube.com/watch?v=_APVC8AGt8g

normalnie wszyscy w podobnym czasie te same "rozkminy" :P

Awatar użytkownika
a-l-e-x
Współtwórca
Posty: 341
Rejestracja: 14 mar 2016, 11:36
Lokalizacja: śląskie

Re: "wiedz, że wiesz" vulkan

Postautor: a-l-e-x » 17 sty 2017, 17:14

to dobrze:-), ale niestety nie znam angielskiego w takim stopniu żeby to zrozumieć:-(

Awatar użytkownika
edyta
Złoty Użytkownik
Posty: 1032
Rejestracja: 24 lis 2016, 22:00

Re: "wiedz, że wiesz" vulkan

Postautor: edyta » 29 sty 2017, 20:44

<czytaj> Piszecie egiem o egu
Dziękuję Ci Tato i wiem to na pewno przez cały czas czuwasz nade mną.Boże dziękuję za cud życia, w którym biorę udział .


Ufaj Bogu..
-proś o cud...

Awatar użytkownika
a-l-e-x
Współtwórca
Posty: 341
Rejestracja: 14 mar 2016, 11:36
Lokalizacja: śląskie

Re: "wiedz, że wiesz" vulkan

Postautor: a-l-e-x » 30 sty 2017, 6:14

Tak to rozważania z poziomu ego, a jak można dyskutować o tych sprawach bez użycia ego, przecież to wszystko jest z poziomu umysłu? Tak naprawdę to wszystko jest iluzoryczne, jedynie samo bycie najlepiej tam z najwyższego poziomu z najwyższej perspektywy z CAŁOŚCI nie jest z ego.
Jeśli chcesz komuś coś przedstawić obrazowo, żeby zmienił sposób myślenia, to takie rozważania z poziomu umysłu wydają się niczym złym, jeżeli nie traktujesz tego za ostateczną prawdę, tylko jako drogowskaz:).
Ps. Przeczytałem książkę która polecałaś, jest super, dziękuję:).

Awatar użytkownika
a-l-e-x
Współtwórca
Posty: 341
Rejestracja: 14 mar 2016, 11:36
Lokalizacja: śląskie

Re: "wiedz, że wiesz" vulkan

Postautor: a-l-e-x » 31 sty 2017, 16:10

Obrazek

Opracowałem taki schemat, który przedstawia w sposób obrazowo-porównawczy z poziomu umysłu kim MY jesteśmy (w bardzo uproszczony sposób).

Każdy z nas jako człowiek, ma ciało i można powiedzieć, że jest Panem/Bogiem dla swojego ciała fizycznego.
Tak też Nasz Bóg ma tzw. ciało, zwane inaczej wszechświatem i jest Panem swojego ciała (wszechświata).
Nasze ciało fizyczne jest zbudowane z niezliczonej liczby komórek, a każda z nich jest odrębną częścią całości ciała fizycznego. Czyli zarazem jest odrębna, ale stanowi też całość, JEDNO.
Ciało (wszechświat) naszego Boga jest zbudowany z niezliczonej liczby planet, a każda z nich jest odrębną częścią całości ciała Boga (wszechświata). Czyli zarazem planeta jest odrębna, ale stanowi też całość, JEDNO (jako wszechświat).
W naszych komórkach w ciele fizycznym znajduje się nieliczona liczby malutkich cząstek/atomów/drobinek a każda z nich jest odrębną częścią (istotą żywą), a w całości stanowią komórkę i razem stanowią CAŁOŚĆ-JEDNO.
Na planetach we wszechświecie znajdują się istoty żywe/ludzie (malutkie drobinki), a każda z nich stanowi odrębne życie (istotę żywą), ale w całości stanowią jedno i nazywają się planetą zamieszkałą, razem stanowią CAŁOŚĆ-JEDNO.
A więc wszystkie malutkie cząstki/atomy w komórce stanowią całość jako komórka organizmu fizycznego, a ta komórka razem z innymi komórkami stanowi całość, czyli organizm żywy, ciało materialne, a Panem/Bogiem jego jest CZŁOWIEK.
Wszystkie malutkie drobinki (istoty żywe/ludzie) żyjące na planecie, nazywają się planetą zamieszkałą i stanowią razem JEDNO-CAŁOŚĆ, a wszystkie planety we wszechświecie stanowią organizm wszechświata, a Panem tego ciała wszechświata jest BÓG.
W skrócie tak jak my jesteśmy Bogiem/Panem dla naszego ciała fizycznego, tak też Nasz Bóg ma także ciało fizyczne, zwane inaczej wszechświatem, a my jesteśmy jego malutką cząstką, każdy z nas, a razem stanowimy JEDNO. Czyli ogólnie każdy z nas jest BOGIEM, jako cząstka BOGA, a zarazem CAŁOŚCIĄ-JEDNOŚCIĄ Z BOGIEM (W BOGU). Sami jesteśmy BOGAMI:-), bo jesteśmy w ciele BOGA zwanym wszechświatem.
Czyli jak na górze tak na dole.

Podsumowując:
W skali mikro malejąco: CZŁOWIEK <-> CIAŁO FIZYCZNE <-> KOMÓRKI <-> CZĄSTECZKI
W skali makro malejąco: BÓG <-> WSZECHŚWIAT <-> PLANETY <-> ISTOTY ŻYWE (człowiek)
W skali mikro rosnąco: CZĄSTECZKI <-> KOMÓRKI <-> CIAŁO FIZYCZNE <-> CZŁOWIEK
W skali makro rosnąco: ISTOTY ŻYWE (człowiek) <-> PLANETY <-> WSZECHŚWIAT <-> BÓG

Należy pamiętać, że to nie koniec i to dzieje się w nieskończoność w jedną stronę i w drugą. Pomniejszając mikroskopem widzimy życie w jakimś badanym elemencie, chodź bez mikroskopu życia nie widzimy.... to samo dzieje się w drugą stronę, czyli ktoś nas może obserwować poprzez mikroskop na jakimś danym elemencie, ale tylko poprzez mikroskop, i tak w nieskończoność:-).
Teraz widać ogrom, nieskończoność życia... że wszystko stanowi JEDNO, bo wszyscy jesteśmy tym samym. Gdy ludzie to zrozumieją, to nie będzie więcej wojen, iluzji odrębności, a zapanuje, jedność, miłość i tego właśnie uczył Jezus, że wszyscy jesteśmy JEDNYM, razem stanowimy jeden organizm, a organizm powinien ze sobą współpracować, aby był zdrowy i dobrze funkcjonował. Wszyscy jesteśmy istotami na pozór odrębnymi, a zarazem jesteśmy CAŁOŚCIĄ-JEDNOŚCIĄ-JEDNYM. Słowo JEDNOŚĆ jest tutaj zamienne ze słowem MIŁOŚĆ wg nauk Jezusa.

link: http://www.kimmyjestesmy.blog.pl

Jeśli ktoś się z tym zgadza, to niech da na facebooka, sam dałem, może to coś pomorze ludziom w przebudzeniu, albo chociaż w zasianiu ziarenka, które później wykiełkuje... jeśli ktoś jest lepszym grafikiem, to może wykona lepiej rysunek:-)

Awatar użytkownika
TS77
Współtwórca
Posty: 246
Rejestracja: 15 kwie 2016, 15:19

Re: "wiedz, że wiesz" vulkan

Postautor: TS77 » 04 lut 2017, 3:06

edyta pisze:<czytaj> Piszecie egiem o egu


Tak, naucz jak wiesz jak to zrobić lepiej, bo jak natrafiliśmy to nie widzimy :/


a-l-e-x pisze:[...]Każdy z nas jako człowiek, ma ciało i można powiedzieć, że jest Panem/Bogiem dla swojego ciała fizycznego.[...]

NIE! znowu pobawię się w wytaczaka własnych błędów przeszłości :P

Nie kontrolujemy swojego ciała, nie władamy nim, chyba, że w bardzo nikłym procencie. Jeśli chcesz to sprawdzić to spróbuj nie jeść albo (sorry za słownictwo) się nie wysrać kiedy trzeba :P

Te ciała nie są nasze w rozumieniu, że je stworzyliśmy. To jest nasze w rozumieniu, że z nich korzystamy. Jeśli coś tworzysz to panujesz nad swoim dziełem. A ciała panują nad nami i możemy się oszukiwać, że jest na odwrót. Dlaczego panują nad nami to już zupełnie inna bardziej zagmatwana bajka, ale trzeba rozumieć, że się nie ma nad czymś władzy, żeby zrozumieć dlaczego.

Awatar użytkownika
a-l-e-x
Współtwórca
Posty: 341
Rejestracja: 14 mar 2016, 11:36
Lokalizacja: śląskie

Re: "wiedz, że wiesz" vulkan

Postautor: a-l-e-x » 04 lut 2017, 9:10

Oczywiście masz rację, z Twojego punktu widzenia. Z mojego jest tak, że te ciała powstały z naszego ciała eterycznego, ale na głębszym poziomie wszystko jest nasze, bo wszystko jest Bogiem, a my jesteśmy w nim:-). Wszystko jest całością, czyli wszystko jest nasze, a my to kontrolujemy za pomocą myśli, słów i czynów (co siejemy za pomocą myśli, słów, czynów to przyciągamy, nawet do swojego ciała - czyli można powiedzieć, że jesteśmy Panem, bo nasze ciało eteryczne kontroluje fizyczne). Jesteśmy zarazem stworzeniem, a zarazem stwórcą:-). Ja to tak widzę. Ale obydwoje mamy rację, zależy w jakim kontekście:-) zależy jak na to patrzeć:-). Jesteśmy JEDNYM, tym samym tylko w innej "odsłonie".

PS. jeśli tworzysz coś na wyższym poziomie, a później schodzisz niżej, to zapominasz (czyli my stworzyliśmy ciało poprzez ciało eteryczne, ale później o tym zapomnieliśmy)... jeśli grasz w grę to wiesz, że grasz, ale jak wchodzisz w tą grę i jesteś w grze to nie wiesz, to chciałem tutaj ukazać... oczywiście to jest moja koncepcja:-), Ty możesz mieć inną:-)
Ostatnio zmieniony 04 lut 2017, 9:17 przez a-l-e-x, łącznie zmieniany 1 raz.


Wróć do „Książki”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość