SYN ŚWIATŁA

Piszesz coś do szuflady? Publikuj tutaj. Jeżeli chcesz podzielić się autorem, którego lubisz, przeklej jego twórczość.
Awatar użytkownika
Glorian
Administrator
Posty: 1643
Rejestracja: 07 mar 2016, 11:32
Lokalizacja: Warszawa

SYN ŚWIATŁA

Postautor: Glorian » 22 sie 2016, 19:16

Jeśli jesteś uczciwy i prawy,
kiedy twoje serce jest pełne miłości
nic nie może przejść przez twoją świetlistą tęczę
i prędzej zginie to co próbuje ciebie zniszczyć.

Człowiek, który nosi w sobie boskie cnoty
nie jest łatwym celem dla przeciwnika...
ciężko go zabić,
chociaż nie jeden raz poniesie w bitwie ciężkie rany...
chociaż nie jeden raz przeciwnik wyciągnie na wierzch jego serce
i wystawi sępom na pożarcie...

lecz czuwa nad nim miecz świetlisty,
sprzymierzeniec sprawiedliwego
i jest mocniejszy... i tnie swoim świetlistym mieczem...
a ten jak wiązka lasera oślepia przeciwnika...
działa na polecenie Ojca...
nie pozwala skrzywdzić swojego syna,
otworzy niebo, rozerwie ziemię,
uderzy piorunem i znika.

Duch Mocy tnie, osłania
i napełnia twoją tęczę światłem.
Ale kiedy odwrócisz się od Ojca
i przejdziesz na stronę ciemnej mocy
na próżno oczekiwać takiego wsparcia,
na próżno zasłaniać się własną tęczą
i możesz mieć tysiące wozów bojowych najlepszego kalibru
i możesz brać do ręki świetlisty miecz,
który dostałeś w spuściźnie od swojego Ojca
i próbować nim ciąć...
ale ten wybuchnie tylko śmiechem...
i nie dożyjesz kolejnego dnia...
i na próżno możesz krzyczeć w niebo...
zdradziłeś mnie Ojcze...
to ja twój syn!

Synu, twój Ojciec jest sędzią sprawiedliwym,
niczym Go nie przekupisz...
musisz odpokutować swój błąd,
musisz naprawić swoją reputację...
musisz przekonać Ojca,
że twoja nieuczciwość dobiegła końca...
że twój dialog z ciemnymi mocami już się skończył...

musisz umrzeć i narodzić się od nowa,
ale już czysty jak niewinna łza...
musisz zmartwychwstać w nowym blasku światła...
twoja tęcza musi oświetlać jasno twoją duszę,
musisz lśnić jak gwiazda na niebie...
jeśli tego nie dokonasz zabierze cię ciemność
i staniesz się jej niewolnikiem.

Synu, nie unicestwiaj własnej duszy,
nie odbieraj jej światła,
nie niszcz tej tęczy,
którą dał ci twój Ojciec jako pancerz ochronny,
której nie pokona żaden wróg,
żadna kula nie zrobi w niej dziury...

i promieniuje z twojego serca wiązka światła,
bieli i różu...
to twoja lampa się pali...
to Boska Miłość z ciebie przemawia...
przecież jesteś synem Światła.

Vancouver
21 Aug. 2016

WIESŁAWA

http://www.vismaya-maitreya.pl/miecz_pr ... iatla.html

Wróć do „Wiersze i poezja duchowa”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość

cron