No cześć ;)

Jeżeli interesuje Cię info z poziomu serca to znalazłeś forum dla siebie. To otwarta przestrzeń dla wszystkich zaciekawionych obudzeniem, szukających obudzenia i obudzonych.
Regulamin forum
Kochani, najlepszym pomysłem na pierwszy post jest założenie Nowego Tematu tutaj!
Awatar użytkownika
ZbyniuRoksana
Złoty Użytkownik
Posty: 1335
Rejestracja: 17 kwie 2016, 9:13
Lokalizacja: Gdynia

Re: No cześć ;)

Postautor: ZbyniuRoksana » 08 cze 2017, 10:11

Zawsze mamy prawo wyboru w jakiej energii chcemy przebywać. Wszystko jest kwestią energii, a w niej nie ma podziału na dobro czy zło. Zarówno jedno jak i drugie jest doświadczaniem, emocją, którą dana istota ma do przerobienia, skonfrontowania z innymi emocjami. Gdyż jedynie silna emocja jest zapisywana w nas, w naszej duszy jako doświadczenie. Emanujesz umownym dobrem, przyciągasz podobne wibracje i istoty z wyższych afirmacji, dzięki czemu sam automatycznie wzrastasz. Emanujesz umownym negatywem, przyciągasz istoty, które owymi negatywnymi emocjami się karmią i zrobią wszystko, byś w tym negatywie był, jako energia (pokarm) dla ich emocji.

Swarog
Adept
Posty: 6
Rejestracja: 07 cze 2017, 12:57

Re: No cześć ;)

Postautor: Swarog » 08 cze 2017, 13:37

Dzięki Glorian, tak czułem że może o to chodzić :)

Alex, tak, chyba rozumiem potrzebę istnienia zła i jego przeciwieństwa - dobra. Wyjaśniła to Anna Mikulska w swoim filmiku - tak jak do zaistnienia ładunku elektrycznego potrzebny jest PLUS i MINUS, tak to zaistnienia świadomości potrzebne jest DOBRO i ZŁO. Bez nich niczego byśmy nie rozumieli, bylibyśmy jak puch marny bojący się podmuchu wiatru. Uważam to za logiczne rozumowanie i akceptuję, a może lepiej - rozumiem istnienie zła w takim celu. Dzięki za linka, przejrzę sobie:)

Dzięki ZbyniuRoksana, chyba to rozumiem. Staram się emanować radością, rozumieć zamiast oceniać :)

W ogóle bardzo podoba mi się koncepcja (nie poznałem jeszcze tego Boga, więc jest to na razie dla mnie hipoteza) Boga, który nie ocenia (a co za tym idzie nie każe), bo ja uważam że tak właśnie powinniśmy postępować. Nie ma potrzeby reagowania na czyny ludzi dopóki nie krzywdzą oni innych. Jeszcze rok temu zakładałem, że bogów nie ma na 99.9% i istnieje tylko materialistyczny, ateistyczny świat. Jedną z przyczyn było właśnie twierdzenie, że Bóg ocenia, skazuje na wieczne cierpienie w piekle. Uważałem, że gdybym trafił do raju to nie mógłbym być szczęśliwy mając świadomość, że ktoś teraz cierpi i będzie cierpiał na wieki. Jednak koncepcja Źródła, którą poznaję ma sens. Teraz daje hipotezie Źródła jakieś 50% i ateizmowi 50%. Mam nadzieję, że poznam prawdę :)

Awatar użytkownika
edyta
Złoty Użytkownik
Posty: 1032
Rejestracja: 24 lis 2016, 22:00

Re: No cześć ;)

Postautor: edyta » 05 lip 2017, 13:46

No to może zapytaj siebie skąd się wziął świat bo przecież nie znikąd.:)myślę że bez względu na to w co wierzysz to właśnie wiara wprawia wszystko w ruch w tworzenie i przetwarzanie wiec...w co wierzysz ?

A może pomedytuj pogadaj z sufitem tak jakbyś rozmawiał z Nim w tobie i w okol ciebie możesz nawet mu głośno wyznać ze nie wiesz czy istnieje i ze chciałbyś uwierzyć a może odpowiedz przyjdzie tak niespodziewanie jak niespodziewany był świat na który przyszedłeś z łona matki ;)
Dziękuję Ci Tato i wiem to na pewno przez cały czas czuwasz nade mną.Boże dziękuję za cud życia, w którym biorę udział .


Ufaj Bogu..
-proś o cud...


Wróć do „Przywitaj się.”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość