No cześć ;)

Jeżeli interesuje Cię info z poziomu serca to znalazłeś forum dla siebie. To otwarta przestrzeń dla wszystkich zaciekawionych obudzeniem, szukających obudzenia i obudzonych.
Regulamin forum
Kochani, najlepszym pomysłem na pierwszy post jest założenie Nowego Tematu tutaj!
Swarog
Adept
Posty: 6
Rejestracja: 07 cze 2017, 12:57

No cześć ;)

Postautor: Swarog » 07 cze 2017, 13:26

Przedwczoraj dowiedziałem się o tym forum z filmiku Arona jasnowidza. Zaczynam przeglądać tematy - kto i co tu wypisuje. Jeszcze nie wiem o co tutaj chodzi, więc na razie tylko szybko się przedstawię. Pokrótce moja historia, albo to co uważam za istotne z perspektywy tego forum. Zostałem wychowany w rodzinie katolickiej, ale dobrej (oszustwo i kłamstwo zawsze były uznawane za złe, pomoc ludziom za dobre, nie było przeklinania), chociaż uczęszczającej do kościoła, ale nie religijno-hipokryckiej (neologizm?), gdzie w kościele się modlimy, a poza nim nienawidzimy. Jednak gdy zacząłem drążyć wiarę i światopoglądy w liceum, oddalałem się od religii. Na studiach byłem już ateistą. Dokształcałem się (głównie Racjonalista.pl) w dziedzinach religii i światopoglądów, krytykowałem wiary w bogów bo wszystkie z którymi się spotkałem stały w konflikcie z moim pojęciem dobra, wolności i logiki. Moje poglądy cały czas ewoluowały, chociaż kolejny wielki zwrot nastąpił zaraz przed wyborami prezydenckimi (Duda - Komorowski) i parlamentarnymi. Dzięki znajomym, którzy zarzucili mnie informacjami zacząłem przeglądać na oczy jak bardzo system jest zakłamany (już na studiach miałem kolegę, który mi o tym mówił, ale najwyraźniej nie byłem gotowy). Jak okłamują nas media, politycy, jak dużo jest kłamstwa a jak mało prawdy. Zagłosowałem na Kukiza i Dudę i kontynuowałem poszukiwania. Zacząłem pracować nad projektem stworzenia państwa równości i wolności, wolnego od przemocy, złożonego z takich ludzi jak ja. Nie chcę zmuszać tych co chcą żyć inaczej, ale ze złem należy walczyć (zatrzymać je). Później natrafiłem na tematy okultystycznych obrzędów masonów (NWO), kontroli umysłu, energii, czakry, uzdrawianie i ludzi jak Andrzej Nikodemowicz, Krzysztof Tarasiewicz, Anna Mikulska i Aron, żeby usłyszeć, że zło zwycięża się miłością, nie nienawiścią. Acha, no i Bóg o którym mówią idealnie wkomponowuje się w mój światopogląd i rozumienie dobra i wolności - ciekawe nie? Wiary nie lubię, bo kojarzy mi się ze ślepym powtarzaniem zasad, których nie rozumiemy, ale chciałbym spróbować tego Boga poznać jeśli to możliwe. Zaczynam próbować medytacji. Co z tego wyjdzie zobaczymy (mam teraz troszkę ponad 30 lat).

Witam wszystkich,
Damian

Awatar użytkownika
a-l-e-x
Współtwórca
Posty: 341
Rejestracja: 14 mar 2016, 11:36
Lokalizacja: śląskie

Re: No cześć ;)

Postautor: a-l-e-x » 07 cze 2017, 16:20

Witam serdecznie:-)
Ciekawa historia:-)...
Ja także szukałem Boga przez całe życie i z moich dotychczasowych doświadczeń wiem, że Boga należy szukać nie na zewnątrz, nie w zewnętrznym świecie, bo tam są tylko symbole, ale wewnątrz, wewnątrz siebie, w swoim sercu... tylko tam można się z nim połączyć... Bóg jest w Tobie, bo Ty jesteś jego cząstką i przez tą cząstkę możesz tylko się z Nim połączyć. Jeśli go tam odnajdziesz, nie będziesz już szukał na zewnątrz, w zewnętrznym świecie, zrozumiesz wtedy że każdy człowiek to także Ty, tylko w innym wcieleniu, że nie ma odrębności, że wszystko co istnieje stanowi JEDNO, a razem całość to BÓG, nie ma dobra, nie ma zła, są tylko poziomy świadomości, od poziomu świadomości zależy jak ktoś patrzy na świat, bo ten sam świat dla jednego będzie widziany inaczej, a dla drugiego jeszcze inaczej. Wszyscy to nasi braci i siostry, każdy z nas ma wolną wolę i należy to szanować, jeśli ktoś nie chce zmian, to widocznie nie jest jeszcze na zmiany gotowy.... Kiedy to zrozumiałem, świat stał się dla mnie dużo bardziej radosny... Ja to tak widzę, na chwilę obecną... to tak od siebie, nie musi się z tym nikt zgadzać... tak jakoś zachciało mi się napisać tych parę zdań... Jeśli nie na miejscu to przepraszam:-), ale chciałem ładnie zacząć...
Bóg we mnie pozdrawia Boga w Tobie i witam w gronie forumowiczów:-) NAMASTE:-).

Swarog
Adept
Posty: 6
Rejestracja: 07 cze 2017, 12:57

Re: No cześć ;)

Postautor: Swarog » 07 cze 2017, 17:47

Bóg, Stwórca, Źródło, czy jeszcze jak inne określenia pewnie nie są ważne (chyba) i czy, albo czego/kogo dokładnie szukam to na pewno PRAWDY. Ja nie jestem nawet pewien, czy rozumiem pojęcie Źródła - on jest nami, czy jest czymś ponad nami? Jesteśmy jego częścią, czy może wytworem, jak wytworem naszego umysłu jest myśl? Ale na pewno to co o nim słyszę to czuję to w sobie. Wydaje mi się że rozumiem miłość, a z tego co słyszę to moje rozumienie miłości pokrywa się z tym co słyszę o Źródle. Ładnie to wszystko napisałeś i nie rozumiem chyba tylko stwierdzenia, że nie ma dobra, ani zła. Nie ma? A jak jeden człowiek krzywdzi drugiego człowieka to nie jest to zło? Ładnie zacząłeś - dziękuję :) Skąd wiesz, że Bóg w Tobie pozdrawia Boga we mnie? Pytałeś go? Wiesz co myśli? Czy może to co myślisz Ty pochodzi od niego, ale gdzie wtedy wolna wola...? Szukam prawdy, potrzebuję informacji :)

P.S.
Jak tu się wysyła prywatną wiadomość do innego użytkownika? Szukam, klikam i nie widzę.

Awatar użytkownika
a-l-e-x
Współtwórca
Posty: 341
Rejestracja: 14 mar 2016, 11:36
Lokalizacja: śląskie

Re: No cześć ;)

Postautor: a-l-e-x » 07 cze 2017, 18:20

aby wysłać prywatną wiadomość kliknij na nicku, gdy wyskoczy nowe okno to odnajdź "PW: Wyślij prywatną wiadomość":-) i kliknij...
tak naprawdę Boga, w sobie musi każdy odnaleźć sam, inni mogą być tylko drogowskazami, podpowiedziami, jeśli czujesz miłość w sercu, to znaczy, że to jest On, a w zasadzie Ty:-), bo Ty i On to JEDNO... ciężko to wytłumaczyć, a zresztą nie o to chodzi, aby tłumaczyć, ale aby samemu do tego dojść, życie do tego prowadzi, wsłuchaj się w głoś swój wewnętrzny, kieruj się sercem w życiu... żadne wytłumaczenie może nie dać Ci tego, co sam doświadczysz, poczujesz, przeżyjesz... coś przyciągnęło Cię tutaj, a to chyba dobrze:-), zadaj sobie pytanie co Cię tutaj przyciągnęło, czy to aby nie jest ten głos wewnętrzny, idź za głosem serca a odkryjesz prawdę:-)... tak naprawdę nie ma nic prócz NIEGO (Boga), bo wszystko jest NIM... człowiek krzywdzi drugiego ponieważ kieruje się nie głosem serca tylko głosem EGO (umysłu), czyli manipulacją, kombinowaniem... a to dlatego że zapomniał kim jest, jak przebudzi się i sobie przypomni to się zmieni.... myślisz, że Ci ludzie co robią "źle", zdają sobie z tego sprawę, oni myślą, że robią "dobrze", dopóki nie zrozumieją, że coś jest nie tak, nie zmienią się, życie ich zmusi do zmiany, poprzez doświadczenia, to te doświadczenia, pokażą im jak stać się lepszym.... tak samo jak ja teraz doświadczam życia, a życie pokazuje mi co mam zmienić, dopóki życie mi tego nie pokaże, także mogę nie wiedzieć, że robię coś "złego"... na tym polega podnoszenie poziomu świadomości, ci tzw "źli", dla Ciebie mogą być na niższym poziomie świadomości niż Ty, ale gdy podniosą swój poziom świadomości, zmienią się i wtedy nie będą już poostrzegani przez Ciebie jako "źli"... są różne poziomy w zależności na którym Ty jesteś to tak będziesz widział innych (np jest drabina która ma 10 szczebli jeśli będziesz na 5 szczeblu to niższe szczeble będą złe, a wyższe dobre, to tak łopatologicznie), więc nie ma dobra i zła, są tylko poziomy (szczeble) :-)... jeśli ktoś jest na 3 szczeblu może myśleć, że już więcej szczebli nie ma, więc zdaje mu się że robi dobrze, dopóki nie odkryje czwartego szczebla... a jak odkryje to wtedy może podążać aby wspiąć się na niego, najlepsze jest to że te liczby szczebli nigdy się nie kończą, bo gdy wejdziesz na kolejny to po czasie odkrywasz następny... czy to nie jest piękne:-0)...
podam przykład... jestem na 3 szczeblu i to co jest poniżej, jest dla mnie złe, a to co powyżej dobre... czyli 4 szczebel z tej perspektyw będzie dobry, a szczebel 2 zły... ale jeśli wskoczę po czasie na 5 szczebel to to co wcześniej widziałem na czwartym szczeblu już nie będzie dla mnie dobre, ale złe... bo sam będę już wyżej... więc wszystko zależy na którym szczeblu jesteś, z jakiej perspektywy patrzysz na życie...
a jak osiągniesz jeszcze wyższy szczebel, to przestaje cokolwiek dla nas być dobre lub złe, bo przestaniemy osądzać, bo to osąd powoduje, że nazywamy coś, że coś jest dobre lub złe, po prostu wszystko jakieś jest, a to my nadajemy temu zabarwienie, poprzez ocenę... jak dla mnie wszystko jest idealne stosownie do aktualnego poziomu świadomości, różni się tylko poziomem tej świadomości, czyli samopoznania.... na tym polega ewolucja.... bo tak naprawdę poznajemy samych siebie, stosownie do tego poznania, tak widzimy świat...
skąd wiem, że Bóg we mnie pozdrawia Boga w Tobie, ano stąd, że jest tylko JEDNO, JEDNIA, ŻYCIE, BÓG... wszystko w całości jest Bogiem, a zarazem jego cząstki, Ty, Ja także jesteśmy Bogiem, bo zawieramy się w BOGU... ciężko wytłumaczyć słowami, trzeba to poczuć... wszystko przed Tobą.... oczywiście wszystko to co napisałem, to jak ja to widzę, może Ty zrozumiesz to na swój sposób, a w zasadzie poczujesz.... życzę powodzenia... ps. podążaj za głosem wewnętrznym, nie słuchaj głosów z zewnątrz (głosy z zewnątrz mogą być tylko podpowiedziami)... mnie również nie słuchaj, ja nie jestem żadnym guru, szukaj sam, bo sam musisz to odnaleźć w sobie:-)
na dobry początek jeśli chcesz jakiś drogowskaz ze świata zewnętrznego, to polecam ROZMOWY Z BOGIEM Walsch'a... tak abyś najpierw rozumowo to przetrawił, jeśli chcesz, jeśli nie to zagłębiaj się sercem... chodź mnie ta książka pomogła dużo zrozumieć, zmienić sposób myślenia o samym sobie i o świecie... sam zdecyduj, posłuchaj głosu wewnętrznego:-)

Jasiu Klodzinski
Aktywny Forumowicz
Posty: 56
Rejestracja: 07 sie 2016, 16:53
Lokalizacja: Bydgoszcz

Re: No cześć ;)

Postautor: Jasiu Klodzinski » 07 cze 2017, 20:50

:) Poczytaj sobie oj poczytaj,jest tu duzo dròg opisanych i fantastycznych zródlanych ... spraw <lol>
<serducho> <serducho> <serducho> Zacząłem życie brać bez żadnych oczekiwań i nagle się zorientowałem,że wygrywam <serducho> <serducho> <serducho>

Awatar użytkownika
Glorian
Administrator
Posty: 1636
Rejestracja: 07 mar 2016, 11:32
Lokalizacja: Warszawa

Re: No cześć ;)

Postautor: Glorian » 07 cze 2017, 22:07

<welcome>

Awatar użytkownika
ZbyniuRoksana
Złoty Użytkownik
Posty: 1219
Rejestracja: 17 kwie 2016, 9:13
Lokalizacja: Gdynia

Re: No cześć ;)

Postautor: ZbyniuRoksana » 08 cze 2017, 8:11

Serdecznie Ciebie <okok> <brawo> <fala> witamy!

Swarog
Adept
Posty: 6
Rejestracja: 07 cze 2017, 12:57

Re: No cześć ;)

Postautor: Swarog » 08 cze 2017, 8:55

Witam, witam :)

A wracając do Ciebie Alex, ok, chyba częściowo rozumiem co piszesz, ale nie czaję poglądu na dobro i zło. Rozumiem jak mówisz, że ludzi nieświadomi myślą że czynią dobrze, bo nie rozumieją tego wszystkiego. Są jednak ludzie, którzy są świadomi aniołów i demonów (chyba, że Ty nie uznajesz złych istot) i wybrali krzywdzenie ludzi będąc świadomi, że tortury, gwałty, zabijanie jest złe. Oni tworzą zło by karmić złe istoty złą energią, a nie z nieświadomości. Dobrze to rozumiem?

Co do wysyłania PW to tak widzę Twój profil i powiedz mi proszę gdzie tu mam ten magiczny guzik, bo chyba jestem ślepy! :P

Obrazek

http://imgur.com/a/DGfdw

Awatar użytkownika
Glorian
Administrator
Posty: 1636
Rejestracja: 07 mar 2016, 11:32
Lokalizacja: Warszawa

Re: No cześć ;)

Postautor: Glorian » 08 cze 2017, 9:28

Swarog, odnośnie wysyłania PW i maili to najpierw musisz mieć 3 posty napisane. Taka blokada na roboty spamujące.

Awatar użytkownika
a-l-e-x
Współtwórca
Posty: 341
Rejestracja: 14 mar 2016, 11:36
Lokalizacja: śląskie

Re: No cześć ;)

Postautor: a-l-e-x » 08 cze 2017, 10:04

Tak mogą być istoty co robią tzw "zło" świadomie, ale oni tego tak nie postrzegają jak Ty, dla nich to jest coś dobrego. A może oni robią tak, ponieważ dla nich to wydaje się dobrem, dobrem dla samego siebie, bo kierują się w życiu innymi priorytetami (bo nie znają innych priorytetów, bo nie rozumieją ich, albo zaszli już tak daleko w tym co robią, że boją się zawrócić, bo wiedzą że będą musieli cierpieć aby wejść na ścieżkę światła - bo trzyma ich strach, bo strach nimi tak zawładną, że zatracili samych siebie)? Nie uważasz, że raczej żadna istota nie robi dla siebie źle. Dla nich może to być dobre co robią, a dla innych na wyższym poziomie świadomości - złe:-)... Może najpierw muszą te istoty zrozumieć co to jest niższy stopień (tzw zło), muszą tego doświadczyć, aby zrozumieć, że to jest nie to i że chcą iść dalej ku wyższym szczeblom drabiny podnoszenia własnej świadomości? Wszystko jest po coś, ale to nie nam określać po co, każda istota sama decyduje o własnym losie, a wszystko po to aby ewoluować. Nawet te rzeczy które mogą wydawać się dla Ciebie nie do przyjęcia są po coś... Zauważ, gdyby nie było tzw "zła", to skąd wiedział być że jest "dobro", jeśli istniał by jeden stan? Wtedy wszystko było by neutralne, nie docenił byś tego co to jest tzw "dobro", bo nie znał byś "zła". Więc dla uproszczenia ludzie nazwali niskie stany świadomości "złem", a wyższe "dobrem", a siebie osadzili pośrodku. Ale przecież nie ma jednego stanu "złego", tylko są różne, i jednego stanu "dobrego", także są różne. Możesz to potraktować tak, że te dusze na niższym poziomie, te tzw "złe" robią to po to abyś Ty mógł zobaczyć, doświadczyć, różnicy. Żebyś mógł świadomie wybrać, po między czymś. Pokazują te dwie drogi. Jeśli by nie pokazali "zła", to nie wiedział byś co to "dobro", bo by istniał tylko jeden stan. Patrząc w ten sposób na tych tzw "złych", czujesz do nich wtedy empatię i nie traktujesz jak "złych", tylko jak zagubione istoty, które potrzebują wsparcia, pomocy, ale sami muszą tej pomocy chcieć, jak dorosną do tego, jak ewoluują, jak zrozumieją, że chcą się zmienić.
Podam przykład: jeśli by ludzie byli tylko wysocy, nie było by niskich, to skąd byś wiedział, że Ci wysoce, są wysocy, jeśli nie było by porównania? Istniał by tylko jeden stan i wtedy nie było by wysoki, tylko byłby jakiś, ale wszyscy byli by tacy sami, więc nie rozumiał byś z braku różnorodności, co to stan niski i wysoki, a przecież są jeszcze stany pośrednie.... tak samo jak w "dobrym" i "złym". Czy jak małe dziecko, robi coś złego i brnie w to jeszcze głębiej, to czy ono jest złe, czy tylko nieświadome, że robi coś źle, przecież wtedy dziecku wydaje się że robi dobrze... czyż nie... ja to tak widzę, oczywiście możesz mieć inny pogląd... nie chcę Cię na siłę przekonywać, bo każdy widzi świat inaczej, stosownie do swoich doświadczeń, prawd, poglądów, przyswojonej wiedzy... ale wszystko można zmienić, po to jesteśmy aby się zmieniać na lepsze:-), aby się zmienić trzeba zrozumieć, wtedy jest dużo łatwiej... czyli miłość i wiara to podstawa, później wiedza, a z wiedzą przychodzi mądrość, tak jakoś mi się to powiedziało:-)

ps. kierując się w życiu EGO możesz schodzić niżej, a kierując się sercem wyżej... chodź nawet jeśli kieruje Tobą EGO, w życiu to i tak idziesz dalej, nabierasz doświadczeń, chodź może to wyglądać z zewnątrz, że się staczasz, ale te lekcje które przyswajasz, później pomogą Ci się wybić, więc tak naprawdę to idziesz do przodu, odkrywasz samego siebie, a w konsekwencji wybijasz się wyżej... dlatego ja nie nazywam rzeczy "złe", bo to uznaje że coś jest gorsze, a przecież to są tylko poziomy świadomości i wszyscy jesteśmy dziećmi Boga, który nie ocenia, każdego z nas kocha równo, bo tak naprawdę każdy z nas jest jego cząstką, razem wszyscy stanowimy JEDNO, BOGA... każdy z nas jest Bogiem, tyle że w mniejszej skali... zobacz poniższy link:
http://kimmyjestesmy.blog.pl/
Ostatnio zmieniony 08 cze 2017, 10:26 przez a-l-e-x, łącznie zmieniany 5 razy.


Wróć do „Przywitaj się.”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość