Medytacje - początki

Tekstowe opisy medytacji, wizualizacji, itp., jak również materiały audio, video lub online na temat w/w praktyk.
Awatar użytkownika
Sagle
Redaktor
Posty: 127
Rejestracja: 10 mar 2016, 20:17

Re: Medytacje - początki

Postautor: Sagle » 03 kwie 2016, 2:02

k1994 pisze:Po jakim czasie odblokowaliście wizualizację?

Ja wciąż pracuję nad odblokowaniem wizualizacji w medytacji, jeszcze mi się właściwie nie udało zobaczyć coś konkretnego, prędzej wyczuć.
Raz było to jakby białe światło, które było wszędzie, ale tylko przez sekundę. Częściej zdarzały się odczucia obecności np opiekuna lub czegoś innego.
U mnie zazwyczaj jest to tkwienie w stanie bez myśli, co też nie jest łatwe dla mnie, bo mam obecnie problem z odcięciem się od łańcuchów myślowych, nad czym obecnie pracuję.

Lukasz pisze:Pięć lat temu mogłem medytować nawet 90 minut, teraz mam problem z wysiedzeniem 3 minut. Nie wiem co jest nie tak. Coś mnie blokuje, tylko nie wiem co. Problem z jakąś czakrą? Zażywane leki? Ciężko powiedzieć. Może moja motywacja jest zbyt słaba by medytować. Z chęcią wolę spędzać czas na innych aktywnościach niż na medytacji.

To właśnie chęci, a raczej ich brak. Po prostu musisz je mieć. Nie ma sensu się zmuszać, bo nic z tego nie wychodzi, czy jak widzisz problem z wysiedzeniem - znam to również. W sumie To ja teraz zrobiłem sobie prawie 2 tyg. przerwy od medytacji. I od poniedziałku znowu zaczynam, bo chcę.
Jesteś wszystkim co jest.

Awatar użytkownika
Beyond
Aktywny Forumowicz
Posty: 98
Rejestracja: 31 mar 2016, 16:47

Re: Medytacje - początki

Postautor: Beyond » 04 kwie 2016, 15:41

Co do wizualizacji - czy nie jest ona czasami "widzeniem przez umysł", a nie "widzeniem oczami pod zamkniętymi powiekami"? Osobiście wydaje mi się że potrafię wizualizować choć nie wiem jak u mnie się to rozwinęło. Chodziłem przez jakiś czas do sanghi Karma Kagyu (Diamentowa Droga), gdzie praktykuje się medytację trzech świateł. Wydaje mi się że jest to jak najbardziej praktyka wizualizacji.

Awatar użytkownika
lena
Adept
Posty: 9
Rejestracja: 22 mar 2016, 8:34

Re: Medytacje - początki

Postautor: lena » 27 kwie 2016, 15:51

Wracam aby podziękować w szegolnosci G00rmikowi za odpowiedzi :) medytuje dalej w zasadzie codziennie teraz. Na siedzaco i już bez strachu :) wiem ze mogą towarzyszyć temu rozne odczucia. Najczęściej u mnie występują dreszcze od głowy po koniec kręgosłupa. Ale to mile dreszcze. To na samym początku medytacji myślę ze maja związek z odprezaniem ciała ale mogę się mylić. Bardzo często też mam podczas medytacji bol czoła. Mija zaraz po medytacji. I bardzo często uczucie zimna lub gorąca po medytacji. W trakcie tego nie czuje. Pisze o tym aby uspokoić innych bo sama pamiętam jak się przestarszylam pierwszych symptomów. Nie wiedziałam co się dzieje i w efekcie przestałam medytować na długo a szkoda bo po medytacji czlowiek czuje się wspaniale. Czy medytujecie z intencją? Czy tak po prostu aby się zrelaksować? Może z muzyka? Możecie cos polecić? A jeśli z intencją to jak to robicie?

k1994
Złoty Użytkownik
Posty: 337
Rejestracja: 10 mar 2016, 18:51

Re: Medytacje - początki

Postautor: k1994 » 10 sie 2016, 12:01

Co zrobić by mieć pierwsze wizualizacje?

Awatar użytkownika
Glorian
Administrator
Posty: 1643
Rejestracja: 07 mar 2016, 11:32
Lokalizacja: Warszawa

Re: Medytacje - początki

Postautor: Glorian » 10 sie 2016, 12:08

To trzeba wyćwiczyć jak wszystko. Ja kiedyś kupiłem kasetę (tak kasetę) z medytacją, której celem było wizualizowanie "teledysku" do muzyki. Muzyka była poważna - fortenian, chyba chopin, wcześniej był lektor wprowadzający w stan odprężenia ciało. Tak to się zaczeło u mnie.

Awatar użytkownika
Seele
Aktywny Forumowicz
Posty: 108
Rejestracja: 03 wrz 2016, 9:57

Re: Medytacje - początki

Postautor: Seele » 09 wrz 2016, 20:10

Hej kochani,
miałam problemy z medytacją, bo na samym początku widziałam same sceny erotyczne i to mnie przyblokowało. Teraz bym ich sobie nie odpuściła <laughingneqw> ale takowe mi się już niestety nie pokazują <lol2> Otworzyły mnie na wizualizacje warsztaty u Arona, bo poczułam się bezpiecznie i popłynęłam tak, że dostałam od Arona coś w formie wyrażonego uznania. Przestałam się bać moich obrazów i teraz medytuję rano i wieczorem i to sporo, a medytacja nie kojarzy mi się już z wysiłkiem, tylko uwolnieniem i ukojeniem. Czasem, gdy jestem bardzo napięta, to ją odkładam, bo muszę zwolnić blokadę, a to kosztuje chwilę wysiłku na zasadzie, że wiem, że muszę odpuścić sobie złość na coś, a tak się do niej przez cały dzień przywiązałam ;)) Jak już to w końcu zrobię, to dziwię się, że tak długo zwlekałam, by sobie ulżyć.
<radocha_wielu>

Awatar użytkownika
Glorian
Administrator
Posty: 1643
Rejestracja: 07 mar 2016, 11:32
Lokalizacja: Warszawa

Re: Medytacje - początki

Postautor: Glorian » 10 wrz 2016, 8:04

Erotyka jest też istotna. Można znaleść całe warsztaty rozwoju duchowego poświęcone świadomości tego. Sam kiedyś byłem na warsztatach ribertingu, gdzie tematem był sex.

Niestety nie byłem u Arona na warsztatach ale na początku wizualizacji w medytacji online u niego miałem zamiast jednego obrazu to z dziesięć. Wszystkie na temat. Tak na zasadzie, wybierz sobie albo zobacz jak to widzą inni <mysli2>

Awatar użytkownika
sylwia27
Adept
Posty: 19
Rejestracja: 12 mar 2016, 6:48

Re: Medytacje - początki

Postautor: sylwia27 » 22 wrz 2016, 11:30

Chciałam się was zapytać czy też odczuwacie bardzo silne wirowanie podczas medytacji? serce mi mocno zaczyna bić wtedy i otwieram oczy w tym momencie :( jak wytrwać w takiej chwili żeby przejść jeszcze w głebszy trans? <help>

0707igor1979
Adept
Posty: 14
Rejestracja: 11 lip 2016, 16:49

Re: Medytacje - początki

Postautor: 0707igor1979 » 26 wrz 2016, 4:40

Ja prubuje od jakiegoś czasi medytować przed snem ale prędzej zasne niż wejde w trans prubowałem ru nagrań z youtube ale to nic nie daje. Macie jakieś pomysły

Awatar użytkownika
Glorian
Administrator
Posty: 1643
Rejestracja: 07 mar 2016, 11:32
Lokalizacja: Warszawa

Re: Medytacje - początki

Postautor: Glorian » 26 wrz 2016, 6:41

Zadbaj o to, żebyś miał energię do medytacji. Połóż się wcześniej, spróbuj rano a nie wieczorem, weź łyka czegoś naturalnie pobudzającego (zielonej herbaty, yerba mate, itp).


Wróć do „Praktyki duchowe”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość