Fontanna życia- Sekretna moc krwi menstruacyjnej, czyli o czym każda kobieta wiedzieć powinna…

Kopie ciekawych artykułów z potrali, witryn, itp. z uwzględnieniem autora i źródła.
Awatar użytkownika
rykpacki
Adept
Posty: 8
Rejestracja: 24 lip 2017, 23:54

Fontanna życia- Sekretna moc krwi menstruacyjnej, czyli o czym każda kobieta wiedzieć powinna…

Postautor: rykpacki » 31 lip 2017, 13:16

https://sztukakochania.wordpress.com/20 ... c-powinna/

Miesiączka, menstruacja, okres, trudne dni, a nawet ciota. Temat ten obfituje w najróżniejsze stereotypy, ukryty pod lawiną przydomków, z czego żaden z nich nie kojarzy nam się pozytywnie. Dlaczego tak jest? Dlaczego ten rytualny cykl wydarzający się co miesiąc, będący ściśle powiązany z księżycem postrzegamy jako coś negatywnego? Mało tego! Zazdrościmy mężczyzną z tego powodu i czujemy się gorsze? A przecież nie powinno tak być! Kiedyś miesiączka uważana była za rzecz świętą! Kobiety na ten czas gromadziły się razem w świątyniach, bowiem w tym okresie były zdecydowanie podatniejsze na wizje i miały prorocze sny.
Public domain image, royalty free stock photo from www.public-domain-image.comW czasach starożytnych jednym z najważniejszych rytuałów było przygotowywanie „napoju nieśmiertelności”, którego składnikiem była krew menstruacyjna. Bogata w uzdrawiające komórki macierzyste ma ona niezwykłą zdolność uaktywniania do regeneracji oraz przenosi nas do endokrynologicznych stanów uniesienia.

Niestety, wieki temu „Święto Miłości” lub „Święte Małżeństwo”, które to były częścią „Miesiączkowych Tajemnic”, zostały uznane za herezję i ostatecznie wykluczone z obrzędów chrześcijańskich.

„Siła Odnowy, Odrodzenia i Zmartwychwstania”, wcześniej związana ze Świętym Łonem i krwią menstruacyjną Matki Boskiej, została przeniesiona do historii Jezusa i Jego rytuału Eucharystii. „Hic est sanguis meus”- to jest kielich krwi mojej- gdzie kapłani podczas mszy piją napój mający moc odrodzenia przez niego.

W większości starożytnych mitów i religii sięgających setek tysięcy lat wstecz, moc odrodzenia była przypisana kobiecemu łonu. Zdolność ta nigdy nie była w posiadaniu mężczyzny. Istnieje wiele legend opowiadających o męskich bogach, którzy próbowali wykraść tę umiejętność od kobiet-szamanek.

Jak zapewne wiecie z różnych książek oraz filmów („Kod Leonarda da Vinci”) Święty Graal to Święta Krew i odnosi się do kobiecego łona.

Kobiety urodzone wiele tysięcy lat temu w „pierwotnej niewinności”(zanim wiele z naszych umiejętności zostało dezaktywowanych w wyniku „ewolucji”), traktowały ten proces jako coś naturalnego i dzieliły się swoją wiedzą przy okazji wspólnych rytuałów odnowienia.

menstrual_night

Podczas gdy kobiety oddają swoją moc stosując środki medyczne by powstrzymać miesiączkę, bądź stosują rakotwórcze, chemicznie bielone tampony i podpaski zatruwające środowisko, postrzegając swe miesiączki jako niewygodne przekleństwo, naukowcy doświadczają stanów fizycznego i duchowego uniesienia na całym świecie.

Fountain Of Life (http://www.thefountainoflife.org/) przeprowadziło wywiad z jednym z badaczy ze światowej czołówki, którzy prowadzą badania na temat właściwości uzdrawiających macierzystych komórek z krwi menstruacyjnej. Uczony postanowił przeprowadzić eksperyment na… sobie, a niesamowite działanie owego płynu opisał jako cud! Sam jest osobą mocno po pięćdziesiątce. Po zabiegu, ku swojemu zdziwieniu dostał tyle energii, że musiał wyjść i pobiegać sobie wokół bloku!
Z kolei inny naukowiec, będący już po sześćdziesiątce, mający siwe włosy doświadczył zmiany koloru włosów na czarne jak za czasów swojej młodości, w przeciągu kilku miesięcy! Takie eksperymenty są prowadzone na całym świecie w tajemnicy w krajach takich jak Chiny, Rosja, Indie i wiele innych.

Nadszedł czas, by kobiety zrozumiały rolę menstruacji i oddały cześć naszemu „kwitnącemu” łonu, o świętych właściwościach regeneracyjnych.

W każdej kulturze z czasów przed nastaniem patriarchatu miesiączka była uznawana za świętość, a dowody na to są dobrze udokumentowane.

Maorysi głosili, iż dusze ludzkie stworzone są z krwi menstruacyjnej, a przebywając w łonie przyjmują ludzką postać i przekształcają się w człowieka
Afrykanie mówią gdy krew menstruacyjna krzepnie, formułuje człowieka
W teorii hinduskiej jest mowa o Wielkiej Matce, która stworzyła kosmos ze swych skrzepniętych/ zakrzepniętych substancji. Kobiety wykorzystują tą samą metodę, tylko że na mniejszą skalę
Indianie z Południowej Ameryki wierzyli, że cała ludzkość została stworzona z księżycowej krwi, na początku wszelkiego istnienia.
W starożytnej Mezopotamii wyznawano iż Wielka Bogini Ninhursag stworzyła ludzkość z gliny i tchnęła weń życie za pomocą „krwi życia”
Adam z formy żeńskiej adamah oznacza krwawą glinę. Historia stworzenia Adama została zaczerpnięta ze starszej, opartej na kulcie bogini jako kobiety historii opowiadającej o stworzeniu człowieka z gliny i krwi księżycowej.
W tworzeniu historii Koranu jest mowa o tym, że Bóg- Allah stworzył człowieka z płynącej krwi. Natomiast w przedislamskiej Arabii Allahem nazywana była Bogini stworzenia Al-Lat.
Matka Boska manifestuje się jako duch tworzenia Kali-Maya. Ona zaprosiła Bogów do kąpieli oraz picia krwi wypływającej z jej Świętego Łona, a oni pili ze źródła życia i wstępowali do nieba.
‘hic est sanguis meus’- „To jest Kielich Krwi mojej” – jak mówi się w Chrześcijańskiej Eucharystii oznacza pochodzenie z krwi menstruacyjnej Matki Boskiej, a nie Chrystusa. Nordycki Bóg Thor osiągnął oświecenie i życie wieczne poprzez kąpiel w rzece wypełnionej krwią miesiączkową potężnej Bogini, pierwszej z Matek.
Odin zdobył swą wielkość kradnąc i pijąc „krew mądrości” z potrójnego kociołka z Łona Matki Ziemi, w południowo-wschodniej Azji znanej jako Kali-Maya.
Egipscy faraonowie stali się świętymi dzięki przez spożywanie krwi Izydy, nazywaną „soma”- jak ambrozja, a hieroglificzny znak był taki sam jak znak sromu, jak pętla yoni, jak krzyż życia. Pętla pomalowana na czerwono symbolizuje żeńskie narządy rozrodcze oraz bramę do nieba.
Ten sam eliksir nieśmiertelności otrzymał nazwę Amrita w Persji. Czasami był też nazywany Mlekiem Boskiej Matki, czasami sfermentowanym napojem lub święta krwią. Ten Boski Płyn zawsze łączony był z księżycem.
Królowie Celtyccy stawali się bogami pijąc „czerwony miód” wydawany przez Bajeczną Królową Mab, której imię pochodziło od słowa Medhbh lub wyrazu miód. Celtycka nazwa tego płynu to „dergflaith”, co oznacza czerwone piwo lub czerwoną suwerenność. W Celtyckiej Wielkiej Brytanii bycie naznaczonym czerwienią oznaczało bycie wybranym na króla przez Boginię.
Wino podczas komunii pite przez czarownice było krwią menstruacyjną. Słynny czarodziej Thomas Rhymer dołączył do kultu czarownicy pod okiem Bajkowej Wróżki, która powiedziała mu, że ma dla niego „butelkę wina bordo na swoich kolanach” i zaprosiła go, by położył na nich swoją głowę. Bordo było napojem króli oraz synonimem krwi. Bordo dosłownie oznacza oświecenie.
W Tantrze jest jasno określone, że kapłanka pełniąca rolę bogini musi miesiączkować, a po kontakcie z nią człowiek może wykonywać rytuały, które uczynią go „Wielkim Poetą, Panem Wszechświata”.
Taoiści twierdzą, że człowiek może stać się nieśmiertelny lub przynajmniej żyć długo, poprzez absorbowanie krwi menstruacyjnej, nazywaną czerwonym sokiem yin, z Tajemniczej Kobiecej Bramy, będącej symbolem kobiecej życiodajną siły energii. Chińscy mędrcy nazywają ten czerwony sok Istotą Matki Ziemii, głównym yin, który daje życie wszystkim. Twierdzili, iż Żółty Cesarz stał się bogiem dzięki pochłonięciu soku yin z tysiąca dwustu kobiet.
Taoistyczne Chiny uważają kolor czerwony za święty silnie powiązany z kobietą, krwią, potencją seksualną oraz mocą twórczą. Biały jest przypisywany mężczyźnie, nasieniu, bierności i śmierci. Tak przedstawiona jest tantryczna esencja płci żeńskiej i męskiej, mężczyzna postrzegany jest jako „główny” pasywny, podczas gdy kobieta jest tą stroną aktywną, co nastąpiło odwróceniu w czasach patriarchlnych.
Wyspiarze z Adamany/nów (prawdę mówiąc nie wiem jak to się prawidłowo odmienia w jęzku polskim ;P), położonych na Oceanie Indyjskim, wierzyli iż krwisto-czerwona farba ma potężną moc leczniczą i malowali chorych, aby ich wyleczyć.
Kiedyś przeczytałam gdzieś pewne określenie na nasze trudne dni, które myślę, że może spodobać się niektórym z Was. Ja chętnie zamieniłam wyraz okres na czerwony sok, truskawkowe dni lub boski miód. Brzmi to o wiele ładniej i łagodniej. Zdecydowanie jestem pozytywniej nastawiona i jakaś taka rozluźniona gdy słyszę takie przyjazne słowa, aniżeli bardzo negatywny wyraz ciota…

sacred menstruation

„Menstruacja jest piękną, świętą, księżycową mocą kobiety”.
Nuit Moore

Lista pochodzi z książki „Women’s Encyclopaedia of Myths and Secret” autorki Barbary Walker

materiały zaczerpnięte ze strony:
http://goddessofsacredsex.com/2013/03/1 ... ual-blood/

Namaste!
Katharsis33
ja istota Świetlista będącą wolna osiągnąwszy szczyt wiadomości nieistotnych dołączam do was, witaj.

Wróć do „Teksty”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości

cron