Moja ulubiona medytacja

Tutaj umieszczamy swoje ulubione medytacje/afirmacje/modlitwy, to co jest skuteczne w Twojej praktyce! <aniołek>
Awatar użytkownika
Jelonek
Adept
Posty: 6
Rejestracja: 09 kwie 2016, 20:00

Re: Moja ulubiona medytacja

Postautor: Jelonek » 02 sie 2016, 15:56

Witam :) Dziękuję za chór Aniołów . Wspaniały . Coś innego <róża> Pozdrawiam serdecznie <papa>

Zeman
Adept
Posty: 15
Rejestracja: 08 sie 2016, 23:28

Re: Moja ulubiona medytacja

Postautor: Zeman » 10 sie 2016, 8:03

Niezłe, zwłaszcza anielskie chóry <oklaski>

Ja od siebie zapodaję co znalazłem:

AFIRMACJA pokoju wewnętrznego z anielskim chórem w tle, ja przy tym często zasypiam:
https://www.youtube.com/watch?v=tOQaVSX ... aKS7DvBReo


MUZYKA RELAX, do wykonywania czynności domowych & prowadzenia auta:
https://www.youtube.com/watch?v=6CMkXbY ... eo&index=2
https://www.youtube.com/watch?v=TAjCwDS ... eo&index=3
https://www.youtube.com/watch?v=TdOcZ4- ... lEBjnpw5BA
https://www.youtube.com/watch?v=gnPmoG8Zd78


MEDYTACJE:
Peemfoto1: "czy jesteś gotów": https://www.youtube.com/watch?v=qmyYBsnvVcM
Peemfoto1 "warto być miłością": https://www.youtube.com/watch?v=3wCBWBdTUBs
i inne tego autora

Agnieszka Bruzgo "Złota miłość": https://www.youtube.com/watch?v=2MeyzQV0svs
Elżbieta Krzyżaniak Smolińska "Medytacja miłości": https://www.youtube.com/watch?v=MAehEQDQ_HA
na stronie Agnieszki można też pobrać inne medytacje, ja jeszcze tamtych nie przesłuchałem.

cała masa medytacji od "Serce Eonu - Wirtualna Biblioteka Medytacji", teraz przesłuchuję serię Plejadianie

to by było na tyle :)

Awatar użytkownika
Glorian
Administrator
Posty: 1643
Rejestracja: 07 mar 2016, 11:32
Lokalizacja: Warszawa

Re: Moja ulubiona medytacja

Postautor: Glorian » 10 sie 2016, 8:12

Zeman <brawo> <okok> <serducho> <miłość> <róża> <lubie_to>

Awatar użytkownika
ZbyniuRoksana
Złoty Użytkownik
Posty: 1347
Rejestracja: 17 kwie 2016, 9:13
Lokalizacja: Gdynia

Re: Moja ulubiona medytacja

Postautor: ZbyniuRoksana » 29 sie 2016, 20:44

michu60 pisze:Podbijam temat - ja często słucham podczas medytacji chórów aniołów (spowolnione800%):

Posłuchajcie i dajcie znać co sądzicie.
Mam z tym utworem dodatkowe niesamowite, trochę przerażające przeżycie. Jest to utwór spowolniony o 800%. Gdzieś niezależnie dostałem informację, że anioły komunikują się z nami używając naszych wibracji / częstotliwości. Niedawno wpadłem na pomysł przyspieszenia tego utworu do prędkości normalnej - ale po uruchomieniu odtwarzania musiałem go natychmiast wyłączyć - przeszyły mnie takie dreszcze i wibracje, że nie było to do zniesienia, miałem wrażenie, że każda chwila dłużej a bym eksplodował - nie próbujcie tego !!! Piszę o tym doświadczeniu tylko jako info dodatkowe że coś w tym jest więcej niż tylko spokojna muzyka ;) inne utwory muzycznye czy piosenka po przyspieszeniu o 800% nie robią żadnego wrażania.

Ten utwór nie jest dla osób o wysokich wibracjach! Mam na myśli te osoby, które z łatwością wchodzą w głęboką medytację, gdyż przy tej muzyce pojawiające się obrazy zmieniają się tak szybko, że nawet ich percepcja nie może za nimi nadążyć. Dlatego powinno się uważać, jaką muzykę sobie odtwarzamy. Pozdro...Zbyszek :)

Awatar użytkownika
Glorian
Administrator
Posty: 1643
Rejestracja: 07 mar 2016, 11:32
Lokalizacja: Warszawa

Re: Moja ulubiona medytacja

Postautor: Glorian » 29 sie 2016, 21:56

Ja ostatnio zasypiam przy tych aniołkach. Często w połowie i rano budzę się ze słuchawkami na uszach. Końcówka tego utworu spowalnia funkcje życiowe i sprzyja głębokiemu relaksowi i regeneracji.

Awatar użytkownika
OstojaNuron
Współtwórca
Posty: 86
Rejestracja: 12 cze 2016, 18:46

Re: Moja ulubiona medytacja

Postautor: OstojaNuron » 05 wrz 2016, 19:48

Ale wiecie chłopaki że to utwór Libera - Ave Maria(Caccini) - Tom Cully :)

Też sobie tego czasem słucham do snu, bez spowolnienia też brzmi ładnie. <skromny>

Z tymi częstotliwościami to prawda, każdy ma swoją i możemy na różnych częstotliwościach komunikować się, nadawać, odbierać. Każdy też ma swój indywidualny kod częstotliwości "paszport" np. 4 cyfrowy, dzięki któremu możemy zostać wpuszczeni do określonych obszarów, portali, światów. <aniołek>

Ja słucham czasem tego, może nie do medytacji, ale spokojna przyjemna ;))

https://www.youtube.com/watch?v=sSgPDKG6bB0

https://www.youtube.com/watch?v=CcsUYu0PVxY (po 30 min jest tempo wolniejsze)

https://www.youtube.com/watch?v=WGTxqhSN8bE lubię też posłuchać tego gościa wirtuoza gitary z kadzidełkiem <buzki>

ON
Ostatnio zmieniony 12 lut 2017, 21:24 przez OstojaNuron, łącznie zmieniany 1 raz.

- Ander
Współtwórca
Posty: 26
Rejestracja: 12 wrz 2016, 23:57

Re: Moja ulubiona medytacja

Postautor: - Ander » 13 wrz 2016, 18:10

nikola2

Awatar użytkownika
OstojaNuron
Współtwórca
Posty: 86
Rejestracja: 12 cze 2016, 18:46

Re: Moja ulubiona medytacja

Postautor: OstojaNuron » 19 wrz 2016, 20:58

Stara dobra świeczka też wprowadza w przyjemny, kojący nastrój. <buzki> <róża>

https://www.youtube.com/watch?v=GfpLea9OurA

<papa>

Awatar użytkownika
OstojaNuron
Współtwórca
Posty: 86
Rejestracja: 12 cze 2016, 18:46

Re: Moja ulubiona medytacja

Postautor: OstojaNuron » 15 lis 2016, 18:48

Ostatnio zmieniony 12 lut 2017, 21:31 przez OstojaNuron, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
edyta
Złoty Użytkownik
Posty: 1033
Rejestracja: 24 lis 2016, 22:00

Re: Moja ulubiona medytacja

Postautor: edyta » 26 lis 2016, 11:48

Najpierw proszę o ochronę i opiekę potem zwracam się do Boga i tu słowa są inne za jazdym razem. Potem kładę ręce na serduszko i proszę by się otworzyło na miłość i szczęście i zrozumienie.potem kładę ręce na mój kochany mózg daje mu mnóstwo miłości i energii które najpierw przechodzi przez serce rozmawiam z nim daje dużo miłości proszę by się otworzył i współpracował bo jest nieodłączną częścią mnie .za pierwszym razem mój umysł jak by się rozpuścil i sam podsunal mi przepiękne obrazy.leżę na łące a zielona energia ziemi przenika mnie od spodu i lekko unosi nad ziemię. Z czasem energia robi się gęsta i zamienia się w piękna gruba zielona łodyge która mnie cała podpiera i powoli pnie się w górę pobierając z ziemi nadal energię jej łodygi wrastają mi w gregoslup a ja pozwalam by energia płynęła przez każdy zakamarek ciała poprzez gregoslup potem do serca.widzę w okol mnie piękna trawiasta zielona łąkę energia płynie z dołu i wtedy zaczyna do mnie docierac ciepło i promyki słońca pełne żywotności i miłości grzeją przede wszystkim moja twarz i niemal rozpuszcza ciepłem wszelki ciężar z głowy. Potem widzę się jakby z boku a jednocześnie odczuwam to Co ja rosnąca na lodydze i kapiaca się w słońcu widze z Boku i czuje w sobie jak obie energię wchodzą we mnie łączą się k7mulujac w sercu przepływaja przez całe ciało i wychodzą przez ręce. Potem znów widzę siebie z pozycji mnie leżącej na lodydze mowie aniele boży stresu mój ty zawsze przy mnie stój i wtedy momentalnie w okol mnie pojawia się mnóstwo ludzi kwiatów którzy robią to co ja a z naszych rąk wyplywa Energia która sprawia że z ziemi wyrastają kolejne łodygi z nierozwinietymi pakami w różnych barwach które w krotce do nas dołącza to im i ziemi dajemy energie z rąk i zachęcamy do wzrostu potem znów widze siebie stojąc obok jako mlecz a wszyscy w okol mnie zmieniają się z ludzi leżących na lodygach w piękne kwiaty przylatują do nas radosne motyle pszczoły baki a każdy z nich ma na sobie światełko które nam przynosi od innych kwiatów prosto do serc a my dajemy im swoje malutkie światełko które one zano sza dalej.najlepiej medytacje mi się rano.to jest wtedy zupewnie bezwysilkowe i samoistne i pełna radości i spokoju i poczucia bycia na łące towarzeszy mi przez resztę dnia.
Dziękuję Ci Tato i wiem to na pewno przez cały czas czuwasz nade mną.Boże dziękuję za cud życia, w którym biorę udział .


Ufaj Bogu..
-proś o cud...


Wróć do „Moja ulubiona medytacja”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość