Moja ulubiona medytacja

Tutaj umieszczamy swoje ulubione medytacje/afirmacje/modlitwy, to co jest skuteczne w Twojej praktyce! <aniołek>
Awatar użytkownika
edyta
Złoty Użytkownik
Posty: 1031
Rejestracja: 24 lis 2016, 22:00

Re: Moja ulubiona medytacja

Postautor: edyta » 14 mar 2017, 22:06

Nie wiem czy pisze w odpowiednim temacie ale chcę się podzielić dzisiejsza medytacja i tym co zobaczyłam i w niej przeżyłam.puściłamożna sobie na słuchawki medytacje "złota milosc"medytowalam ją już kilka razy i bywały różne obrazy z przełożeniem na ciało fizyczne ale tym razem...zobaczyłam ta złota energię a potem kolorowe tworzące tecze a oczami ziemii były moje jajniki w którymś momencie byłam ziemia i blogoslawilam jakby sama siebie ale też i nie byłam ziemia i błogosławiłam ją a gdy stałam się kwiatem lotosu kamień w moim sercu zamienił się w kryształ w Tm kwiecie byłam wszystkim po trochu a jednocześnie niczym w szczególności ale czułam energię od ziemii i z nieba i tecze której końca nie widziałam a potem z drugiej strony tęczy pojawił się reptilianin i patrzyłam na niego z czuloscia i miłością on położył rękę na moim sercu a ja na jego przekazywałamach mu miłość w której byliśmy która nas otaczałą a moja ręką która była na jego sercu była bardzo gorąca i on był piękny...byliśmy jednym we wspolistnieniu i naprawdę go pokochałam i dałam mu ta miłość trochę tak jak Jezus mi kiedyś...cała ta medytacja była bardzo niezwykła poczułam jakbym była tym i tym w jednym na poziomie komórkowym fizycznym i psychicznym jako ten który potrzebuje i ten od którego potrzebują jakby jak to wszystko się przenika i rozświetla...trudno to opisać i nie wiem czemu akurat pojawił się humanoidalny jaszczur.patrzyłam mu w oczy trochę bez wyrazu ale żywe.tak żywe jakbym go widziała realnie przed sobą...coś niesamowitego...nie wiem czy jeszcze się pojawi ale to było dobre i czułam ze daje mu coś ważnego czego on sam nie ma i jakby nie widzi.
Dziękuję Ci Tato i wiem to na pewno przez cały czas czuwasz nade mną.Boże dziękuję za cud życia, w którym biorę udział .


Ufaj Bogu..
-proś o cud...

Awatar użytkownika
edyta
Złoty Użytkownik
Posty: 1031
Rejestracja: 24 lis 2016, 22:00

Re: Moja ulubiona medytacja

Postautor: edyta » 13 kwie 2017, 8:24

Wczoraj medytowalam medytacje Arona ośrodka serca...potem puściłam dzwoneczki i byłam na łące i byl tam ze mną Jezus przez chwile tylko i pokazał jakby ze jest .tym razem świecił był otoczony jakby światłem łuną energi i byl pogodny :).

Potem zobaczyłam jak moje serce się rozświetla a wraz ze wzrostem światła unosiłam się coraz wyżej i znalazłam się w kosmosie tuż nad ziemią.przez chwile było ciemno i z tej ciemności nagle wyłoniła się ekspresja energii wyglądało to trochę jak wybuch ale to tak naprawdę był kwiat ,róża który nagle z impetem jakby w przyspieszonym tempie wypuścił piękny duży pąk .potem znów zobaczyłam Jezusa był obok mnie z jego serca płynęła energia do mojego serca i w moim sercu wyrosła biała róża jakby on ją podlewal swoją miłością.za chwile ujrzałam ludzi tez nad ziemią i każdym z nich stał Jezus i podlewal energia swego serca biale kwiaty w sercach tych ludzi i każdy z tych ludzi i ja też wypuscilismy z serca na ziemię jeden płatek kwiatka .dziwne i piękne zobaczyć tylu Jezusow jakby każdy z nas miał osobistego Jezusa który o nas dba :)w sercach na przemian była biała róża i mały piękny biały baranek a to co wychodziło z serc na ziemię na przemian było plackiem kwiatka i puchem z wełny baranka...i tyle...:)
Dziękuję Ci Tato i wiem to na pewno przez cały czas czuwasz nade mną.Boże dziękuję za cud życia, w którym biorę udział .


Ufaj Bogu..
-proś o cud...

Awatar użytkownika
Bbard
Sympatyk Forum
Posty: 28
Rejestracja: 29 wrz 2016, 20:39
Lokalizacja: Warszawa
Kontaktowanie:

Re: Moja ulubiona medytacja

Postautor: Bbard » 21 lip 2017, 14:57

Pięknie.
Jesteś piękną miłością, więc by ją poczuć, zobaczyć, wystarczy zatrzymać się i spojrzeć na siebie.
Życzę Ci szczęścia. <zakochany>

Zapraszam na bloga:https://duchoswiaty.blogspot.com/
Mój kanał YT:https://www.youtube.com/channel/UCXQvKWRnrlJqDM05SQQLE-w

Awatar użytkownika
edyta
Złoty Użytkownik
Posty: 1031
Rejestracja: 24 lis 2016, 22:00

Re: Moja ulubiona medytacja

Postautor: edyta » 21 lip 2017, 21:10

Juz zdążyłam o tym zapomnieć...ciesze się ze to opisałam i milo jest sobie przypomnieć .tylko...co z tego ?.nie brakuje mi wiary ale chyba brakuje mi nadziei i umiejętności doceniana tego co się ma zamiast skupienia się na tym za czym się goni.
Dziękuję Ci Tato i wiem to na pewno przez cały czas czuwasz nade mną.Boże dziękuję za cud życia, w którym biorę udział .


Ufaj Bogu..
-proś o cud...

Awatar użytkownika
Bbard
Sympatyk Forum
Posty: 28
Rejestracja: 29 wrz 2016, 20:39
Lokalizacja: Warszawa
Kontaktowanie:

Re: Moja ulubiona medytacja

Postautor: Bbard » 23 lip 2017, 13:38

Nadzieja chyba trochę jest związana z wiarą:).

Ja Ci powiem, że miałem ogromny problem z poczuciem własnej wartości. Na tym np. negatywne byty się skupiają, bo jest to klucz do... tej duchowej, boskiej natury człowieka. To jest na prostej zasadzie, nie ma się wiary w siebie, to wytwarza się negatywne emocje i jest się baterią z "Matrixa".
No, ale zawsze sobie zadaję pytanie: "Kto tam w "górze" powiedział, że jestem nic niewarty?" I okazuje się, że nikt:).
Jesteś piękną miłością, więc by ją poczuć, zobaczyć, wystarczy zatrzymać się i spojrzeć na siebie.
Życzę Ci szczęścia. <zakochany>

Zapraszam na bloga:https://duchoswiaty.blogspot.com/
Mój kanał YT:https://www.youtube.com/channel/UCXQvKWRnrlJqDM05SQQLE-w

Awatar użytkownika
edyta
Złoty Użytkownik
Posty: 1031
Rejestracja: 24 lis 2016, 22:00

Re: Moja ulubiona medytacja

Postautor: edyta » 23 lip 2017, 22:05

Wiara w Boga , w siłę nadrzędna ,w słowo my zamiast ja .to jest silne i pewne natomiast nadmiar oczekiwań wyobrazen i pragnień sprawia że pojawia się zdanie "może kiedys" a zaraz za nim "może nigdy..." i tu jest nadzieja i jej brak jak pijawka wysysająca wiarę i wypluwająca zwątpienie.heh...życie .trudno jest się ogarnąć w świecie zakazów i nakazów
Dziękuję Ci Tato i wiem to na pewno przez cały czas czuwasz nade mną.Boże dziękuję za cud życia, w którym biorę udział .


Ufaj Bogu..
-proś o cud...

Awatar użytkownika
rykpacki
Adept
Posty: 8
Rejestracja: 24 lip 2017, 23:54

Re: Moja ulubiona medytacja

Postautor: rykpacki » 29 lip 2017, 2:40

ja istota Świetlista będącą wolna osiągnąwszy szczyt wiadomości nieistotnych dołączam do was, witaj.


Wróć do „Moja ulubiona medytacja”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość