Przebudzenie a proza życia...

Twój pamiętnik online.
.
<yahoo> Wszystko tu jest w temacie! Nic nie jest off top!
.
Może to być narracja szukającego obudzenia, obudzonego lub osoby, która zaciekawiła się ruchem obudzonych. Dziś intucja mi podpowiedziała to i tamto... albo wszystko co jest ważne, co przerobiłeś/zintegrowałeś/odkryłeś, co chcesz zachować, utrwalić. Może być to blog czasu realnego czyli każdego dnia wpis lub wpisy typu "jak mi się zachce/mam coś ważnego, to piszę jak nie to nie". Jeżeli spotkało Cię wydarzenie o którym nie masz z kim porozmawiać, aby to wyrzucić z siebie.
.
<chatownik> Wyżyj się na klawiaturze, żeby ciśnienie zeszło!
.
Tematy tutaj to ciekawostka z tego jak Ci zleciał dzień, choć pewnie wydaje Ci się, że nikogo to nie obchodzi, ale co tam, samo napisanie tego działa relaksująco...
.
<serducho>
.
Zachęcam wszystkich do pisania swojego bloga z poziomu serca i komentowania blogów innych. Nowy temat w tym dziale to Twój nowy Blog.
Awatar użytkownika
ZbyniuRoksana
Złoty Użytkownik
Posty: 1364
Rejestracja: 17 kwie 2016, 9:13
Lokalizacja: Gdynia

Re: Przebudzenie a proza życia...

Postautor: ZbyniuRoksana » 23 kwie 2017, 12:40

Szacun <lubie_to> dla młodej!

Awatar użytkownika
ZbyniuRoksana
Złoty Użytkownik
Posty: 1364
Rejestracja: 17 kwie 2016, 9:13
Lokalizacja: Gdynia

Roksana...Rozmowy z Bogiem.

Postautor: ZbyniuRoksana » 28 kwie 2017, 10:14

Rozmowy z … cz. III
Sentencje, myśli (chronologicznie) cz. I


...Dopiero kiedy przestaniesz wypatrywać uznania z zewnątrz, będziesz panem samego siebie...

...Wina to zaraza tej ziemi, zatruwa roślinność. Nie urośniesz od niej, tylko zwiędniesz i skurczysz się...

...Wina i strach to twoi jedyni wrogowie. Miłość zaś i świadomość są twymi prawdziwymi przyjaciółmi...

...Ja jestem Bogiem. Jestem Boginią. Najwyższą istotą. Wszystkim, co Jest. Początkiem i Kresem. Alfą i Omegą. Jestem Treścią i Osnową. Pytaniem i Odpowiedzią. Dołem i Górą. Prawym i Lewym. Teraz, Przedtem i Potem. Jam jest Światłość i Jam jest Mrok, z którego wyłania się Światłość i dzięki któremu może zaistnieć. Jestem Nieskończoną Dobrocią i ''Złem'', bez którego ''Dobroć'' nie byłaby dobra. Jestem tym wszystkim – całością – i nie mogę doświadczyć cząstki siebie nie doświadczając siebie w pełni...

...Chcecie widzieć we mnie jedno a nie drugie. Wysokie, a nie niskie. Dobre, a nie złe. Lecz zaprzeczając połowie Mnie, odmawiacie istnienia połowie samych siebie. I w ten sposób nie możecie być tym, kim Jesteście w istocie...

...Całe twoje życie – osoby, miejsca, zdarzenia – zostało idealnie urządzone przez ciebie, doskonałego twórcę doskonałości. Oraz mnie...w tobie i za twoim pośrednictwem. Możemy współpracować świadomie lub nieświadomie. Możesz przejść przez życie obudzony lub w uśpieniu. Wybieraj...

...Kiedy wybory się ze sobą kłócą – kiedy ciało, umysł i dusza nie działają zgodnie – proces twórczy zachodzi na wszystkich poziomach i daje różne wyniki. Jeśli jednak twoja istota jest zestrojona, a wybory ujednolicone, mogą zdarzyć się zadziwiające rzeczy...

...Tak naprawdę miłość jest wszystkim, co istnieje. Nawet strach wyrasta z miłości i odpowiednio użyty, może być wyrazem miłości...

...I będziesz poszukiwał, eksperymentował, odnajdywał i gubił, tworzył i powtarzał swoją prawdę, aż minie pól wieku, odkąd przebywasz na tej planecie. Wtedy być może ustatkujesz się, osiądziesz w swojej prawdzie. I zgodzicie się co do jednego: że nie ma stałej prawdy: że prawda, jak samo życie, jest zmienna, rozwija się, ewoluuje – a kiedy wydaje ci się, że stanąłeś w rozwoju, wręcz przeciwnie, właściwie dopiero zacząłeś ewoluować...

...Zarówno mężczyźni, jak i kobiety skazani są na powtarzanie własnych błędów w wiecznym kręgu nieszczęść sprowadzonych na siebie własnymi rękami. Dopóki jedna ze stron nie zrozumie, że w życiu nie chodzi o władzę lecz o siłę. Dopóki obie nie dostrzegą, że chodzi o jedność, a nie o podział. Gdyż w jedności leży siła, a ulega rozproszeniu w stanie podziału...

...Przezwyciężcie rozbicie między sobą, zerwijcie ze złudzenia odrębności, a odzyskacie źródło waszej wewnętrznej siły. Tam znajdziecie prawdziwą moc. Moc spełnienia czegokolwiek. Moc bycia czymkolwiek. Albowiem moc tworzenia bierze się z wewnętrznej siły, która jest jednością.
Załączniki
rozmowy-z-bogiem-tom-iii-b-iext39372343.jpg
rozmowy-z-bogiem-tom-iii-b-iext39372343.jpg (40.51 KiB) Przejrzano 1262 razy

Awatar użytkownika
ZbyniuRoksana
Złoty Użytkownik
Posty: 1364
Rejestracja: 17 kwie 2016, 9:13
Lokalizacja: Gdynia

Roksana...

Postautor: ZbyniuRoksana » 02 maja 2017, 19:50

Pożegnanie z doczesnym życiem w innym ujęciu...

Co się dzieje, kiedy się umiera?
A co wybierasz?

Chcesz powiedzieć, że przytrafia mi się to, co postanowię?
A czy myślisz, że tylko dlatego, że umierasz, przestajesz tworzyć?

Nie wiem. Dlatego pytam.
Słusznie. Kiedy umierasz, nie przestajesz tworzyć. Czy to jasne?

Tak.
Cieszę się. A tworzyć nie przestajesz, ponieważ wcale nie umierasz. Nie możesz umrzeć. Jesteś samym życiem. Życie nie może być ''nieżyciem''. Dlatego umrzeć nie możesz. Zatem w chwili śmierci...żyjesz dalej.
Stąd właśnie ci, którzy ''umarli'', nie wierzą w to – ponieważ nie doświadczają tego, że są martwi. Wręcz przeciwnie, czują się nad wyraz żywi. I ogarnia ich zamęt. Jaźń dostrzega być może leżące, poskręcane ciało, zupełnie nieruchome, lecz Ona sama nagle przenosi się z miejsca na miejsce. Ma wrażenie, że lata po całym pokoju, potem zaś, że jest wszędzie naraz. A gdy zapragnie jakiegoś określonego punktu widzenia, zaraz jego doświadcza.
Gdy dusza (jak będziemy odtąd nazywać Jaźń) zdziwi się, ''Dlaczego moje ciało się nie rusza?'', znajduje się tuż nad ciałem, przyglądając się z ciekawością jego bezruchowi.
Gdy ktoś wejdzie do pokoju i dusza pomyśli, ''Kto to taki? - natychmiast jest przy niej. W ten sposób dusza błyskawicznie się uczy, że może dotrzeć wszędzie – z prędkością swej myśli.
Przepełnia ją uczucie niewiarygodnej swobody i lekkości, mija trochę czasu, zanim ''oswoi się'' ona z nowo odkrytą zdolnością podążania za każdą myślą. W ten sposób dusza błyskawicznie się uczy, że może dotrzeć Wszędzie – z prędkością swej myśli.
Przepełnia ją uczucie niewiarygodnej swobody i lekkości, mija trochę czasu, zanim ''oswoi się'' ona z nowo odkrytą zdolnością podążania za każdą myślą.
Jeśli osoba ta ma dzieci i pomyśli o nich, dusza od razu do nich trafia, gdziekolwiek by były. Dusza przekonuje się, ze nie tylko potrafi docierać, gdzie tylko zapragnie, z prędkością myśli, ale może też być w dwóch miejscach jednocześnie. Albo w trzech lub pięciu.
Może istnieć, prowadzić ogląd oraz działania we wszystkich tych miejscach równocześnie – bez trudu i bez zamętu. I przez zwykłą zmianę swojego ''ogniska'' może znów połączyć się w jedno.
Dusza przypomina sobie w następnym życiu, o czym warto byłoby pamiętać w obecnym – że wszelkie zjawiska są dziełem myśli, każdy przejaw skutkiem intencji.

To, na czym ogniskuje swoja uwagę, staje się dla mnie rzeczywistością.
Dokładnie. Cała różnica sprowadza się do tego, jak szybko doświadcza się skutków. W świecie fizycznym pomiędzy myślą a doświadczeniem pojawia się odstęp. W świecie ducha odstępu nie ma; wynik występuje natychmiast.
Dusze ''świeżo odeszłe'' z tego świata uczą się pilnie śledzić swoje myśli, ponieważ cokolwiek pomyślą, zaraz tego doznają. Mówię ''uczą się'', choć nie jest to precyzyjne określenie. ''Przypominają sobie'' byłoby odpowiedniejsze.
Gdy dusze wcielone uczyły się kontrolować swe myśli tak sprawnie i szybko jak odcieleśnione, ich całe życie wyglądałoby zupełnie inaczej. W tworzeniu indywidualnej rzeczywistości o wszystkim decyduje kontrolowanie myśli czy, innym słowy, modlitwa.

Modlitwa?
Kontrolowane myśli stanowią najwyższą formę modlitwy. Dlatego myśl o rzeczach słusznych i godziwych. Wystrzegaj się mroku, czarnowidztwa i defetyzmu. I w czarnej godzinie – szczególnie wtedy – dostrzegaj tylko doskonałości, okazuj tylko wdzięczność i stawiaj przed sobą tylko następny przejaw doskonałości, jaki zamierzasz urzeczywistnić.
Oto recepta na spokój ducha. Oto przepis na radość.

To nieoceniona rada. Dzięki, że przekazałeś ją przeze mnie.
Staram się. Przypomnijmy więc: uwolnione od ciała dusze szybko pamiętają o tym, że trzeba bacznie śledzić i kontrolować swoje myśli, ponieważ cokolwiek pomyślą, natychmiast urzeczywistniają.
Raz jeszcze powiadam, ze to samo dotyczy dusz przebywających w ciele, tylko że wtedy wyniki nie występują natychmiast. I to właśnie odstęp ''czasu'' pomiędzy myślą a efektem – dni, tygodni, miesięcy, a nawet lat – stwarza złudzenie, że rzeczy przydarzają się tobie, a nie z twojego powodu. To iluzja, ona sprawia, że zapominasz, iż jesteś przyczyna zdarzeń.
Wielokrotnie nadmieniałem, że zapomnienie to stanowi część planu. Element procesu. Albowiem nie możesz stworzyć siebie, dopóki nie zapomnisz, kim jesteś. Tak więc złudzenie odpowiedzialne za utratę pamięci ma swój cel. Kiedy opuszczasz ciało, jest dla ciebie ogromnym zaskoczeniem natychmiastowy i oczywisty związek między twoimi myślami i twoimi tworami. To wstrząs, będący jednak źródłem radości, płynącej z przypomnienia sobie, że jesteś czynnikiem sprawczym swego doświadczenia, nie odbiorcą skutków, jakie ono za sobą niesie...

Dlaczego występuje takie opóźnienie między myślą i tworem, zanim umrzemy, i jego brak po śmierci?

Ponieważ działacie w obrębie iluzji czasu. Nie ma odstępu między myślą i tworem z dala od ciała, gdyż wtedy jesteś również daleko od wyznacznika czasu....

Pełen fragment dot. ww. tematu z Rozmów z Bogiem.
Załączniki
Po śmierci.jpg
Po śmierci.jpg (51.89 KiB) Przejrzano 1219 razy

Awatar użytkownika
ZbyniuRoksana
Złoty Użytkownik
Posty: 1364
Rejestracja: 17 kwie 2016, 9:13
Lokalizacja: Gdynia

Re: Przebudzenie a proza życia...

Postautor: ZbyniuRoksana » 04 maja 2017, 11:41

Od siebie dodam...
...czują się nad wyraz żywi. I ogarnia ich zamęt. Jaźń dostrzega być może leżące, poskręcane ciało, zupełnie nieruchome, lecz Ona sama nagle przenosi się z miejsca na miejsce. Ma wrażenie, że lata po całym pokoju, potem zaś, że jest wszędzie naraz. A gdy zapragnie jakiegoś określonego punktu widzenia, zaraz jego doświadcza...
Takie odczucia występują również przy wyjściu z ciała fizycznego. Gdy nam się to zdarza, zwłaszcza pierwszy raz to często na początku jesteśmy zszokowani, skołowani widząc nasze bezwładne ciało smacznie śpiące lub w mniej sprzyjających warunkach przy krótkotrwałej zapaści, które się zdarzają w szpitalach, w czasie wypadku itp. sytuacjach. Wisimy sobie bezwiednie w powietrzu pozbawieni ciążenia, czasu i odległości, gdyż w tym wymiarze nie obowiązuje nas ziemskie ograniczenia. Przyglądamy się z zaciekawieniem i często z obojętnością na to coś na dole, co śpi, lub co leży bezwładnie na łóżku, a wkoło biegają w kontrolowanej panice ludzie w białych kitlach a my w ciele eterycznym czujemy spokój, lekkość i brak zainteresowania tym, co się dzieje w tym ziemskim wymiarze. Dlatego często osoby po przejściu śmierci klinicznej bywają rozżaleni, że znów znaleźli się w ludzkim ciele, w własnej fizycznej powłoce.
Możemy poprzez myśl (intencję) zbliżyć się do naszego fizycznego ciała lub przeskoczyć tam, gdzie nas pogna myśl. Tutaj, w ziemskiej rzeczywistości gdy o czymś pomyślimy, to musimy wykonać jakieś czynności by dana myśl się ziściła lub o niej po prostu zapominamy. Tam jest inaczej, bo każda myśl w mgnieniu oka się realizuje i stąd potrzeba dyscyplinowania własnych myśli, które tam bezwiednie nie mogą z nas wypływać w sposób bezmyślny, niekontrolowany bo to grozi katastrofą, pogubieniem się w tamtej przestrzeni. Za to poczucie bezgranicznej swobody nie da się opisać, gdyż nie można porównać z niczym, co nas spotyka i otacza tu, na tym ziemskim padole.
Załączniki
Tam....jpg
Tam....jpg (183.41 KiB) Przejrzano 1189 razy

Awatar użytkownika
ZbyniuRoksana
Złoty Użytkownik
Posty: 1364
Rejestracja: 17 kwie 2016, 9:13
Lokalizacja: Gdynia

Roksana...Rozmowy z Bogiem.

Postautor: ZbyniuRoksana » 09 maja 2017, 12:24

Rozmowy z … cz. III
Sentencje, myśli (chronologicznie) cz. II



...Nie ma odrębności. Ani między wami nawzajem, ani między wami a Bogiem, ani między wami i czymkolwiek, co jest...

...Postępuj tak, jakbyś nie był od niczego, czy od nikogo oddzielony, a jutro uzdrowisz swój świat...

...Twoja dusza tęskni za najczystszym doświadczeniem samej siebie, jakie może sobie wyobrazić. Po to przyszła na ten świat – aby się urzeczywistnić w doświadczeniu...

...Celem jaki stawia sobie twoja dusza – powodem, dla którego się wciela – jest być tym, kim w istocie Jesteś i wyrazić to. Dusza za tym tęskni, za poznaniem siebie w doświadczeniu...

...Fizyczną rozkosz wykorzystuje się do przypomnienia sobie, kim w istocie jesteś, wznosząc w swoim ciele podstawową energie życia. Nazywa się ją niekiedy ''energią seksualną'', a podnosi się wzdłuż rdzenia swej istoty, aż osiągnie ona obszaru zwanego przez was trzecim okiem. Kiedy wznosisz w sobie tą energię, rozchodzi się ona po całym twoim ciele. Przypomina to wewnętrzny orgazm...

...Wyobraź sobie wewnątrz siebie szlak obejmujący tak zwane ''czakry''. Kiedy nabędziecie wprawy w podnoszeniu energii do wyższych ośrodków, można się w tym doświadczeniu rozsmakować, tak jak w seksie...

...Kiedy się wzniesiesz, musisz zejść na dół, aby móc ponownie doświadczyć przyjemności wznoszenia do góry. Na tym polega święty rytm życia. Nie ogranicza się on jednak do krążenia energii wewnątrz własnego ciała. Podlega mu również ruch energii w obrębie Boskiego Ciała...

...Nie potępiaj tak zwanych niskich podstawowych, zwierzęcych instynktów u człowieka, lecz chwal je, szanuj, gdyż dzięki nim i za ich pośrednictwem odnajdziesz drogę do domu...

...Diabła wynaleziono po to, aby zmusić ludzi do uległości, pod groźbą odsunięcia od Boga, gdyby się sprzeciwili. Posługiwano się taktyką przerażenia, wizja zakończenia w wiecznym ogniu piekielnym. Lecz teraz nie potrzebujecie się obawiać. Albowiem nic was nie może oddzielić ode Mnie...

...Kontrolowane myśli stanowią najwyższą formę modlitwy. Dlatego myśl o rzeczach słusznych i godziwych. Wystrzegaj się mroku, czarnowidztwa i defetyzmu. I w czarnej godzinie dostrzegaj tylko doskonałości, okazuj tylko wdzięczność i stawiaj przed sobą tylko następny przejaw doskonałości, jaki zamierzasz urzeczywistnić. Oto recepta na spokój ducha. Oto przepis na radość...

...Życie jest zdarzeniem jednorazowym, dziejącym się w kosmosie właśnie teraz. Rozgrywa się całe, wszędzie. Nie ma innego ''miejsca'' niż tutaj. Tu i teraz to wszystko, co jest...

...Obstawanie przy własnych indywidualnych poglądach bardziej popłaca wtedy, gdy włącza się zewsząd niższa świadomość, poddanie się zaś wskazane jest w otoczeniu wyższej świadomości. Warto więc szukać istot o rozwiniętej świadomości...

...W ostatecznej rzeczywistości nie istnieje nic prócz tego, Co jest. Możecie tworzyć dowolną podrzeczywistość – nawet opisane przez Ciebie doświadczenie piekła. Nie twierdziłem nigdy, że nie można...

...Dusza podchwytuje, odtwarza najsilniejsze sugestie płynące z umysłu i urzeczywistnia je w doświadczeniu...

...Jesteś godny tak jak każdy inny człowiek. Niegodziwość jest najczęstszym oskarżeniem wytoczonym przeciwko ludzkiej rasie. Wy rozstrzygacie, czy jesteście godni, czy nie, biorąc pod uwagę swoją przeszłość. Ja rozstrzygam to na podstawie waszej przyszłości. Przyszłość, przede wszystkim przyszłość. Tam jest twoje życie, nie w przeszłości. Przyszłość, tam jest twoja prawda, nie w przeszłości. To, co zrobiłeś, nie ma znaczenia wobec tego, co zamierzasz zrobić. To, jak zbłądziłeś, jest nie istotne przy tym, co zamierzasz urzeczywistnić...

...Wybaczam wam błędy. Co do jednego. Wybaczam chybione namiętności. Co do jednej. Wybaczam zbłąkane idee, krzywdzące czyny, samolubne decyzje. Wszystkie...

...Inni mogą wam tego nie darować, ja daruję. Inni mogą was nie uwolnić od poczucia winny, ja tak. Inni mogą nie pozwolić wam zapomnieć, ja tak. Gdyż wiem, że ty jesteś sobą w teraźniejszości...

...Tak naprawdę ''grzesznicy'' nie istnieją, albowiem nie ma przeciwko komu grzeszyć – Mnie nie można obrazić. Dlatego mówię, że ci ''wybaczam''. Używam takiego określenia, ponieważ jest ono dla ciebie zrozumiałe...

...Idź więc i dawaj. Staraj się, aby każdy, z kim się zetkniesz, czuł się godny. Obdarzaj każdego poczuciem własnej wartości, spraw, aby dojrzał w sobie prawdziwy cud. Czyń to, a uzdrowisz świat...
Załączniki
Seksualizm.jpg
Seksualizm.jpg (22.14 KiB) Przejrzano 1137 razy

Awatar użytkownika
ZbyniuRoksana
Złoty Użytkownik
Posty: 1364
Rejestracja: 17 kwie 2016, 9:13
Lokalizacja: Gdynia

Roksana...Rozmowy z Bogiem.

Postautor: ZbyniuRoksana » 14 maja 2017, 18:21

Rozmowy z … cz. III
Sentencje, myśli (chronologicznie) cz. III


...We wszechświecie nic nie dzieje się przypadkiem. Nie ma czegoś takiego jak ''wypadek'' czy ''zbieg okoliczności''...

...Twoja istota po prostu porzuca ciało fizyczne. Może ci się to przytrafić w trakcie medytacji lub w bardziej subtelny sposób, podczas głębokiego snu. Na takiej wycieczce dusza może znaleźć się, gdziekolwiek zechce. Osoba opowiadająca o takich przeżyciach często nie pamięta by stanowiła swoją wolę i mówi, że coś takiego się jej przydarzyło. Lecz nic, w czym bierze udział dusza, nie jest bezwolne...

...Kiedy doznajesz ''samoobjawienia'' – czy to we śnie, czy podczas opuszczania ciała, czy w czarownych chwilach niezmąconej jasności – w istocie nastąpiło ''przypomnienie''. Nagle pamiętasz, co tam stworzyłeś. Te chwile przypomnienia niosą ze sobą ogromną moc. Mogą wręcz wywołać epifanię. Gdy doświadczysz czegoś tak wspaniałego, trudno ci powrócić do ''rzeczywistości'' w potocznym tego słowa znaczeniu...

...Prawdziwych mistrzów radość nie opuszcza nigdy. Teraz może urzekać perspektywa przebywania na ich poziomie. Lecz można też wychodzić z ekstazy i zachować radość. Wystarczy wiedza, że istnieje...

...To co nazywacie ''parapsychicznymi zdolnościami'' tkwi w każdym z was. To jest istotnie ''szósty zmysł''' Wszyscy go posiadacie. Moc parapsychiczna to nic innego jak zdolność włączania się w wyższą prawdę wokół siebie, wyczuwanie innej energii...

...Intuicja to duchowe ucho. Posiadacie sześć zmysłów, nie pięć: węch, smak, dotyk, słuch i intuicyjną wiedzę. Tak działa moc parapsychiczna...

...Najlepszym środkiem komunikacji jest miłość...

...W życiu chodzi o zdecydowanie, kim jesteś w istocie i być tym. Robisz to codziennie. Każdym swym czynem, myślą, słowem. Tak przedstawia się prawda...

...Nic nie przytrafia się duszy wbrew jej woli. To jest niemożliwe z samej definicji, ponieważ dusza jest twórcą każdego doświadczenia. Dusza niczego nie potrzebuje. Dusza posiada wszystko. Wszelką mądrość, wszelką wiedzę, wszelką moc, wszelką chwałę. To ta cząstka Ciebie, która nigdy nie śpi, nigdy nie zapomina...

...Każda chwila kończy się, gdy tylko się zaczyna. Jeśli tego nie widzisz, nie pojmiesz, na czym polega jej niepowtarzalność i nazywasz ją zwyczajną...

...Głoś chwałę tego, czym jesteś dzisiaj, lecz nie potępiaj tego, czym byłeś wczoraj ani nie przekreślaj tego, czym możesz się stać...

...Oświecenie zaczyna się od akceptacji ''tego, co jest'', bez osądzania...

...Twoja istota to wszechświat w miniaturze. Składasz się z energii, skupiającej się w siedmiu ośrodkach czy też czakrach twojego ciała. Zapoznaj się z tymi czakrami i ich znaczeniem...

...Niższe czakry zadawała czy pobudza co innego niż wyższe czakry. Im wyżej wznosisz energię życia w obrębie swej fizycznej istoty, tym wznioślejsza staje się twoja świadomość...

...Dusza porzuca ciało ciągle. Przez całe życie. Po to uczyniliśmy sen. Co pewien czas dusza pragnie się odświeżyć, zasilić, jeśli chcesz, aby mogła dalej brnąć przez życie w tej kapsule, którą nazywacie ciałem...

...To kwestia świadomości, osiągnięcia stanu pełnej świadomości . Nie można tego sprawić, można jedynie być w pełni świadomym. Najlepszym środkiem na stworzenie tego doświadczenia jest codzienna medytacja. Za jej pomocą możesz wznieść swą energię życiową do najwyższej czakry...a nawet opuścić ciało, kiedy ''czuwasz''....

...Podczas medytacji wprowadzasz się w stan gotowości do dostąpienia pełnej świadomości, podczas gdy twoje ciało jest rozbudzone. To prawdziwa czujność...

...Medytacje w pozycji siedzącej nie jest jedynym sposobem medytowania. Istnieje medytacja ''w przerwie'', medytacja ''na chodząco'', ''w pracy'', ''medytacja seksualna''. To prawdziwa czujność...

...Niektórzy medytują latami i nigdy tego nie doznają. Liczy się to, na ile potrafisz uwolnić się od wszelkich oczekiwań...

...Pamiętaj też, ze cisza kryje swoje skarby. To też najsłabszym z dźwięków jest brzmienie ciszy. To pieśń duszy. Jeżeli jednak dasz wiarę hałasom tego świata raczej niż swojej duszy, będziesz stracony...

...To co nazywasz umysłem, w istocie jest energią. To...myśl. A myśl to energia, nie przedmiot...
Załączniki
shutterstock_154360835-1024x1024.jpg
shutterstock_154360835-1024x1024.jpg (133.39 KiB) Przejrzano 958 razy

Awatar użytkownika
ZbyniuRoksana
Złoty Użytkownik
Posty: 1364
Rejestracja: 17 kwie 2016, 9:13
Lokalizacja: Gdynia

Roksana...WRI

Postautor: ZbyniuRoksana » 26 maja 2017, 14:23

WRI – czyli Wysoko Rozwinięte Istoty
Czy my, ziemianie do nich należymy? A może jeszcze jesteśmy zbyt prymitywni, by takim mianem się obnosić? Odpowiedź poniżej...

Część I

Podstawową zasadą rządzącą zaawansowanymi cywilizacjami jest Jedność. Uznanie jedności oraz świętości wszelkiego życia. Dlatego też w wysoko rozwiniętych społeczeństwach przyjęte jest, że w żadnych okolicznościach jedna istota nie pozbawi życia bliźniego wbrew jego woli.

Istoty wysoko rozwinięte nie są i nie muszą być męczennikami ani ofiarami.

WRI nie tylko jest świadoma, że może stworzyć wszystko od nowa, ale pojmuje również, że nie jest to konieczne. Nie jest jej to potrzebne do szczęścia. Rozumie, że może doskonale obyć się bez tego, że wystarczy, że ma siebie, a to, czym ona jest, nie ma nic wspólnego z tym, co fizyczne.

WRI dzielą się wszystkim. Z każdym. Nikomu nie braknie. Wszelkie naturalne zasoby ich światów rozdzielane są równo i przekazywane każdemu.

Żaden naród, żadna zbiorowość czy kultura nie rości sobie prawa ''własności'' w stosunku do jakiegoś bogactwa naturalnego tylko dlatego, że zajmuje miejsce, gdzie owo bogactwo występuje.

Ich planety są ''domem'' dla różnych gatunków i należy do wszystkich gatunków danego systemu. Sama planeta czy układ planetarny pojmowany jest jako system – ekosystem. Chodzi o relacje zachodzące między naturalnymi zasobami planety a jej mieszkańcami. Liczą się stosunki panujące między mieszkańcami, ich podejście do samych siebie oraz do środowiska. Te wzajemne relacje zachodzą między wszystkimi formami życia.

Przy podejmowaniu jakiejkolwiek decyzji ponad wszystko inne bierze się pod uwagę jej wpływ na biosystem. Zatem biosystem podtrzymuje wszelkie życie oraz każdą istotę na optymalnym poziomie. Powstrzymanie się od szkodliwych ingerencji w biosystem stanowi wyraz poszanowania dla każdej pojedynczej istoty. Dla wszystkich istot, wszystkich gatunków w obrębie danego systemu.

Wytykać i grzmieć przeciw naszej ziemskiej cywilizacji to mniej więcej tak, jak grzmieć przeciw niesfornej grupce przedszkolaków. Ludzie będą tak postępować, jak postępują, dopóki nie zrozumieją, że to nie leży w ich najlepszym interesie.

W cywilizacjach zaawansowanych trzebienie biosystemu jest uznawane za zabójcze, niewydajne. WRI znalazły sposób na zrównoważenie całkowitych potrzeb biosystemu. Wybierają to zamiast zaspakajanie zachcianek wąskiego grona biosystemu, gdyż żaden gatunek w obrębie danego systemu nie przetrwa, jeśli ulegnie zagładzie cały system.

WRI żyją w jedności, w głębokim poczuciu współzależności wszystkich rzeczy. Ich zachowania motywowane są podstawowymi zasadami przewodnimi przyjętymi przez ich społeczności.

Pierwsza zasada – wszyscy stanowimy jedność. Na tej zasadzie wspiera się każda decyzja, każdy wybór, cała ''moralność'' i ''etyka''.

Druga zasada – wszystko w ramach jedności, jest ze sobą powiązane. Stanowi tym samym, że żaden członek z członków społeczności nie odmówi drugiemu czegoś z racji tego, że ''miał to pierwszy'', czy że stanowi ''jego własność'', czy ''jego jest tak mało''.

Współzależność wszystkich żyjących bytów w obrębie biosystemu jest uznane i respektowane przez wszystkich. Względne potrzeby wszystkich utrzymywane są w równowadze, ponieważ zawsze się o nich pamięta.

WRI doświadcza ''własności osobistej'' na kształt osobistej odpowiedzialności za powierzone dobro. WRI jest w pewnym sensie kustoszem, nie posiadaczem. Słowo ''własny'' nie występuje w kulturze WRI. Nie ma czegoś takiego, jak ''własność'' w sensie rzeczy przynależnych wyłącznie do danej osoby. WRI nie posiada, ona dogląda. Kochają i doglądają rzeczy, ale ich nie posiadają. Nie mają potrzeby mieć.

WRI nigdy by nie dopuściła do tego, by ''tzw. korporacja'' jak my to nazywamy, skalała ziemie w imię własnych zysków, gdyż niedopuszczalnie pogorszyłaby się jakoś życia ludzi, którzy pracują na rzecz owej korporacji.

WRI żyje wielokrotnie dłużej. W niektórych społeczeństwach nawet wiecznie – albo tak długo, jak jest ich życzeniem pozostać w powłoce cielesnej. Dlatego w wysoko rozwiniętych kulturach pojedyncze osoby (istoty) doświadczają na sobie opóźnionych konsekwencji swoich czynów.

WRI nie zatruwa swojego powietrza, swojej ziemi i swojej wody. Nie faszeruje gleby związkami chemicznymi, które potem wchłaniane są przez rośliny i zwierzęta, a następnie przyswajane przez ciała poprzez spożycie tych roślin i zwierząt.

WRI nigdy nie zjadłby zwierzęcia. Nie zanieczyszczają zatem swojego środowiska, swej atmosfery i swych fizycznych ciał, w przeciwieństwie do ludzi. Ludzkie ciała to cudowne twory, przeznaczone do użytku nieskończenie długo.


Fragmenty dot. ww. tematu z Rozmów z Bogiem.
Załączniki
The-Pleiadians.jpg
The-Pleiadians.jpg (27.75 KiB) Przejrzano 949 razy
Ostatnio zmieniony 07 cze 2017, 13:15 przez ZbyniuRoksana, łącznie zmieniany 3 razy.

Awatar użytkownika
ZbyniuRoksana
Złoty Użytkownik
Posty: 1364
Rejestracja: 17 kwie 2016, 9:13
Lokalizacja: Gdynia

Roksana...Rozmowy z Bogiem.

Postautor: ZbyniuRoksana » 29 maja 2017, 10:47

Rozmowy z … cz. III
Sentencje, myśli (chronologicznie) cz. IV


...Uświęcona mądrość. Czyń drugiemu tak, jakbyś chciał, aby tobie czyniono...

...Nie możesz utracić tego, co oddajesz. Zawsze o tym pamiętaj...

...Jesteś miłością. Miłość to wszystko, co istnieje. Więc ty jesteś miłością. Ja jestem miłością; nie ma nic, co nie jest miłością...

...Strach jest tym, czym nie jesteś. To tylko pozorna rzeczywistość. Strach jest przeciwieństwem miłości, którą powołaliście do istnienia, aby móc na drodze doświadczenia poznać swą prawdziwą istotę...

...Jeśli miłość jest nieograniczona i zawsze, wówczas miłość jest wolna...

...Dopóki nie potrafisz stworzyć swej przyszłości, dopóki ty nie możesz jej przewidzieć. Dopóki nie potrafisz przewidzieć swej przyszłości, dopóty nie możesz prawdziwie obiecać...

…Ty jesteś zmianą. Zatem skoro jesteś ''zmianą'', skoro zmiana to w tobie jedyna stała rzecz – nie możesz obiecać, że zawsze będziesz taki sam, bo skłamiesz...

...Zdradzenie samego siebie po to, aby nie zdradzić drugiego, to mimo wszystko zdrada. To zdrada najwyższego rzędu...

...W życiu chodzi o najwyższej jakości dawanie, a nie dostawanie...

...W oświeconym społeczeństwie nie występuje ani ''małżeństwo'', ani ''biznes'', ani żaden inny sztuczny twór wymyślony dla scalania społeczeństwa...

...Religie straciły rację bytu, gdyby ludzkość zrozumiała, że Bóg nie ma upodobań, ponieważ religia uchodzi za wierne odbicie boskich preferencji...

...Instytucja zwana przez was małżeństwem, to wasza próba zapewnienia sobie bezpieczeństwa, tak jak instytucja zwana przez was rządem – to jedno i to samo w dwóch postaciach, sztuczny twór społeczny, który ma na celu narzucenie określonych zachowań...

...Ciekawe jest, że prawie nikt, kto jest uznany za duchowego mistrza, nie jest lub nie był żonaty lub zamężny...

...Nie możecie pogodzić się z tym, że Bóg nie kocha nikogo bardziej od pozostałych. Tworzycie więc fikcję o Bogu, który darzy miłością pewnych ludzi z pewnych względów. I nadajecie im miano religii...
...Wypaczyliście słowo Boga, aby usprawiedliwić swoje lęki i uzasadnić obłęd, jaki panuje w waszych wzajemnych stosunkach...

...Przypiszecie Bogu każde słowa, byle tylko móc dalej ograniczać siebie nawzajem, ranić a nawet zabijać w imię Boga...

...Moja miłość jest bezkresna i bezwarunkowa...

...Miłość Boga ogarnia każdego. Do Królestwa Bożego zaproszeni są wszyscy...

...Życie nie ma początku, ponieważ nie ma końca. Życie tylko się rozrasta, tworzy nowe formy...

...W zaawansowanych kulturach wszystkie rozumne istoty jasno pojmują, że nie ma podziału między nimi a tym, co zwiecie ''Bogiem''. Pojmują też jasno, że nic nie dzieli ich samych od innych. Wiedzą, że ich udziałem jest indywidualne doświadczenie całości...

...W każdym momencie Bóg wyraża siebie w tobie i przez ciebie...

...Jedność to prawda. Podzielność to złudzenie. Dopóki społeczeństwo postrzega siebie jako podzielone – złożone z odrębnych jednostek – dopóki żyje w iluzji...

...Doświadczacie Jedności ze Mną, ale nie chcecie w to uwierzyć. W ten sposób odgradzacie się nie tylko od siebie nawzajem, ale od własnej prawdy...

...Poniżony nie jesteś nigdy, najwyżej we własnym przekonaniu. Bóg was nie osądza, nie ma wam niczego ''za złe''...

...''Sprawiedliwość'' nie jest wynikiem działania, lecz jego powodem. Sprawiedliwość to czyn, nie kara za czyn...
Załączniki
Dawanie.png
Dawanie.png (9.68 KiB) Przejrzano 924 razy

Awatar użytkownika
ZbyniuRoksana
Złoty Użytkownik
Posty: 1364
Rejestracja: 17 kwie 2016, 9:13
Lokalizacja: Gdynia

Roksana...WRI

Postautor: ZbyniuRoksana » 02 cze 2017, 18:59

WRI – czyli Wysoko Rozwinięte Istoty
Czy my, ziemianie do nich należymy? A może jeszcze jesteśmy zbyt prymitywni, by takim mianem się obnosić? Odpowiedź poniżej...

Część II

...WRI wykazują odmienne cechy psychiczne, które w równym stopniu przedłużają życie. Nigdy się nie martwią, nie przejmują nawet, co ludzie rozumieją przez ''troskę'' czy ''stres''. Nie odczuwają ''nienawiści'', ''gniewu'', ''zazdrości'' czy paniki. To też nie wywołują w swoich ciałach biochemicznych reakcji, które zżerają je od środka i niszczą. Takie zachowanie nazwaliby ''zagryzaniem się''. Takie emocje są im obce...

...Ludzie zjadają zatruty pokarm. Niektórzy pija trucizny, palą i wdychają truciznę. Dla oświeconej istoty jest to niezrozumiałe. Nie rozumie, że można celowo wchłaniać substancje, o których wiadomo, że są szkodliwe...

...Dla WRI samo przebywanie w ciele jest przyjemnością. Po co miałaby robić cokolwiek, co jak wie z góry, przyczyni się do skrócenia życia albo uczyni nim bolesne...

...WRI jest wolne od wstydy i od winy. Żadna boska istota nigdy nie ma świadomości, że ona sama czy coś co robi, jest ''haniebne'' czy ''karygodne'', dopóki ktoś poza nią samą tak tego nie określi. Świadczy to, w jakiej mierze narzuca ona ''wstyd'' i ''winę'' zachowaniom i istotom...

...Nie znają rywalizacji. Dzielą się wszystkim. U ludzi rzecz rzadka ma wysoką cenę, o ile w ogóle dochodzi do jej oddania. WRI wzbogaca się dzieląc się wszystkim bez ograniczenia, bez potrzeby zysku...

...W wysoko rozwiniętych kulturach naturalnym porządkiem rzeczy jest równy podział...

...Dobrem publicznym jest życie. Już przez to, że żyjesz, wnosisz wkład w dobro publiczne...


...Wysoko rozwinięte społeczności wszechświata rozumieją kosmologię...niepodobne, aby się nie dzieliły wspólnymi dobrami. Niepodobna też, aby windowano tam ceny, im rzadsza rzecz jest. Tylko prymitywne jednostki szukałyby okazji do wzbogacenia się czymś, czego jest mało i jest to powszechnie potrzebne. Tamtejszą rzeczywistością nie rządzi reguła podaży i pobytu...

...WRI cechuje brak słów oraz innych środków komunikacji na wyrażanie pojęcia ''twoje'' i ''moje''. W ich językach nie występują zaimki dzierżawne. Zamiast ''moja partnerka'' byłoby ''partnerka, z którą jestem'' . ''Mój samochód'' byłby ''samochodem u mnie''. Określenie ''z którą (którym) teraz'', ''u mnie'', ''w obecności'' najbliżej odpowiadają ludzkim pojęciom ''posiadania'' czy ''własności''. Bycie w ''obecności'' czegoś staje się darem. Nie mówią ''moje życie'' lecz ''życie, jakie wiodą obecnie''...

...Istoty żyjące we wszechświecie znajdują się na rożnych etapach rozwoju ewolucji. Wysoko rozwinięte istoty połączyłyby nowe zdobycze techniczne z daleko posuniętym zrozumieniem umysłu oraz samej natury fizykalności. W wyniku sprzężenia tych rodzajów ewolucyjnego postępu faktem stały się dalekie podróżne przez galaktyki, odbywające się w sposób przypominający puszczanie ''kaczek kamieniem na wodzie''. Nie podejmują przejścia przez Macierz (Wszechświat) tylko ''ślizgają'' się po niej w ten sposób pokonując ogromne przestrzenie...

...WRI pojęcie ''pracy'' jest obce. Wykonują jedynie zadania, podejmują działania, mając na względzie wyłącznie to, co się uwielbia robić i co się postrzega jako najwyższy wyraz Jaźni...

...''Brudna niewdzięczna robota'' w kulturach WRI często jest wysoko ceniona. Ci, którzy wykonują codziennie zadania ''niezbędne dla funkcjonowania społeczeństwa'' są sowicie nagradzani i wyróżnionymi ''pracownikami'' w służbie Wszystkiego. Słowo ''pracownikami'' ujęte jest w cudzysłów, ponieważ dla WRI nie jest to wcale praca, lecz najwyższa forma samospełnienia...

...Osiągnięcia równoważne są z ''robieniem czegoś, co wytwarza wartość'', a nie z wykonywaniem czegoś, co przynosi ''sławę'' i ''majątek''. WRI cenią to, co pomnaża dobro ogółu...

...W społeczności WRI nie ma biednych i pokrzywdzonych...

...WRI mają świadomość dostatku i tworzą go swoją świadomością. Postrzeganie współzależności wszystkich rzeczy sprawia, że nic się nie marnuje, nic nie zaprzepaszcza na rodzimej planecie. To zapewnia każdemu dość – stąd świadomość, że wszystkiego jest dość...

...Ludzka świadomość niewystarczalności stanowi główna przyczynę wszelakich trosk, wszelakich napięć, rywalizacji, złości, wszelakich konfliktów i ostatecznie wszelkich aktów zabijania na waszej planecie...

...Obstawanie przy idei odrębności wszelkich rzeczy odpowiedzialne jest w 90 % za wasze życiowe nieszczęścia. Za ponure oblicze waszej historii i za jałowość dotychczasowych wysiłków na rzecz poprawy...

...Postępuj, jak gdybyście wszyscy stanowili Jedno. Zacznij od jutra. W każdym postrzegaj ''ciebie'', któremu chwilowo się nie układa. W każdym postrzegaj ''ciebie'', który ma inne przeżycia. Spróbuj. Idź jutro między ludzi i wypróbuj to. Spójrz na każdego nowymi oczami. Następnie zacznij postępować, jak gdyby ''wszystkiego było dość''. Gdybyś miał pod dostatkiem pieniędzy, czasu, miłości, , jak zmieniłoby się twoje zachowanie? Czy chętniej, szczerzej, sprawiedliwiej byś się dzielił?


Fragmenty dot. ww. tematu z Rozmów z Bogiem.
Załączniki
Inteligentne......jpg
Inteligentne......jpg (105.18 KiB) Przejrzano 887 razy
Ostatnio zmieniony 07 cze 2017, 13:15 przez ZbyniuRoksana, łącznie zmieniany 2 razy.

Awatar użytkownika
ZbyniuRoksana
Złoty Użytkownik
Posty: 1364
Rejestracja: 17 kwie 2016, 9:13
Lokalizacja: Gdynia

Roksana

Postautor: ZbyniuRoksana » 04 cze 2017, 13:28

MATKA NATURA

Dla dziecka najważniejszą osobą jest matka. To ona daje mu pożywienie, schronienie i poczucie bezpieczeństwa. Ojciec jest równie ważny - uczy potomstwo odpowiedzialności, sumienności i wytrwałości, lecz stracenie matki to najgorszy scenariusz, jaki życie mogłoby napisać maluszkowi. To ona uczy nas dobroci, szacunku i bezwarunkowej miłości. Lecz los obdarowuje nas dwiema matkami. Tak, nie pomyliłam się, dwiema. Jedna wspiera nas fizycznie, drugiej zaś prawie nigdy nie zauważamy. Daje nam wielobarwne kwiaty, owoce z własnej gleby oraz wiatr, który rozwiewa wszelkie smutki i niepewności. Chodzi oczywiście o matkę naturę. A co możemy jej dać w zamian? Pieniądze? Biżuterię? A może wino, parę słodyczy i po sprawie? Nie pojmujemy, że wystarczy jej tylko jedno: szacunek. Szacunek dla jej piękna i bezcenności. Szacunek dla jej dzieci - każdego ssaka, ptaka, gada czy owada. KAŻDEGO żyjącego stworzenia. A co robimy? Hodujemy zwierzęta tylko po to, aby je zabić i skonsumować. Gdzie tu współgranie z naturą? Ludzie po wojnach pytają się, czemu tak dużo niewinnych zginęło. Czy zadajemy sobie to samo pytanie w odwrotną stronę? Czemu tyle niewinnych i bezbronnych zwierząt ginie spod rąk tyranów, którzy czerpią przyjemność z konsumowania ich mięsa? Człowiek zapomina o tym, że jest tylko częścią ekosystemu, a nie jego całością. Istoty żywe nie wkraczają na nasz teren i nie robią sobie na nas polowań, a na pewno nie wieszają naszych głów przed wejściem do domu jako oznakę triumfu. Respektują nas i oczekują także respektu po drugiej stronie. System narzucił nam mięsożerność, podczas gdy jesteśmy wszystkożerni, a wybór należy do nas. Nie zdajemy sobie sprawy, że pewnego dnia przedstawienie się skończy. Nie będzie już aktorów, nie będzie z kim grać. A wtedy nadejdzie czas przebudzenia i otarcia pary ze szkiełek. Ale będzie już stanowczo za późno. Stańmy na chwilę, złapmy kilka głębokich oddechów i pomyślmy na "trzeźwo" co robimy środowisku. Każdego roku produkujemy miliony ton śmieci i gdzie je utylizujemy? Zostawiamy na ulicy, rozrzucamy w lasach - co jest już totalnym absurdem, bo lasy to zielone płuca ziemi i jej wizytówka. My marnujemy je, aby mieć czym podetrzeć się w toalecie.. A co nam pozostało z natury? Tylko lasy. Ale skutkiem tego co czynimy już niedługo. Odpadki palimy również w kominkach niszcząc przy tym ozon, który jest dla nas niczym kask na budowie, czyli chroni przed "zagotowaniem" się ziemi oraz szkodliwym promieniowaniem słońca, które ma ogromną moc. I ostatnią, najgorszą rzeczą jaką robimy to wyrzucanie odpadków do morza. Przykładowo: idę brzegiem plaży, kupiłam sobie loda, picie i paczkę chipsów. Gdy wszystko skonsumowałam stwierdzam, iż śmietnik jest za daleko, więc siatkę szybciutko wrzucam do morza. A siatka dryfuje kilkaset lat po tafli mórz, oceanów i zatok. Wpadają w nią tysiące ryb, które po krótkiej walce o wydostanie się z niej zdychają. Gdy dotrze na brzeg, chwytają się w nią ptaki, które odcięte od powietrza również ponoszą śmierć. Rafy koralowe niszczeją w zastraszającym tempie tak samo, jak ryby, które w niej kiedyś chowały się przed drapieżnikami.
I nikt mi nie powie, że człowiek to fascynująca i piękna istota. To maszyna, która obudzi się dopiero, gdy ujrzy, ile nieodwracalnie zniszczyła. Gdy utracimy swoją matkę, wtedy będzie płacz i zgrzytanie zębami.
Załączniki
matka natura.jpg
matka natura.jpg (464.62 KiB) Przejrzano 808 razy


Wróć do „Blog.”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość

cron