Dziewczyny pomóżcie

Kącik miłosny dla obudzonych, kącik uczuć, kącik łączenia serc, kącik randkowy, albo po prostu poznajmy się pokochajmy zostańmy razem na zawsze. Znajdźmy się. Chcę dzielić życie z obudzoną istotą. Zapraszam wszystkich zainteresowanych. <zakochany>
sas
Adept
Posty: 9
Rejestracja: 14 sie 2016, 18:03

Re: Dziewczyny pomóżcie

Postautor: sas » 21 sie 2016, 20:14

witam
od kilku dni pracuje nowa pracowniczka, znaczy w pracy była dopiero kilka godzin, i nie zdążyłem nawet z nią porozmawiać,
ale jak poruszyłem temat z koleżanką na temat nowej osoby w pracy, że teraz do pracy będę jeździł inna trasą żeby ją podwozić, że będę musiał kupić nowy samochód bo tym to wstyd dojeżdżać... i takie tam inne podobne tematy, tylko po to żeby troszkę podenerwować koleżankę. wiedziała że żartuje ale i tak się jej tak oczy zaświeciły, od razu poprawiła włosy... innym razem jak na przerwie znowu wspomniałem coś o nowej i troszkę pociągnąłem temat troszkę bardziej poważnie ale i żartem to jej kopara tak opadła jak wcześniej nie widziałem. zupełnie jakby pomyślała jak śmiem mówić w taki sposób i takie rzeczy o kimś innym niż ona. jak już Anuszka wspomniała jeśli jestem tym kołem ratunkowym to faktycznie może tłumaczyć wielki stan zdziwienia mojej koleżanki. sprawa powoli nabiera rumieńców trzeba poczekać
pozdrawiam
moje życiowe credo
"ŻYCIE JEST MIŁOŚCIĄ"

Anuszka
Współtwórca
Posty: 103
Rejestracja: 31 mar 2016, 19:24
Lokalizacja: Wrocław

Re: Dziewczyny pomóżcie

Postautor: Anuszka » 24 sie 2016, 9:31

I jak sytuacja?:)

Dobrze, że trochę koleżankę mobilizujesz i dajesz jej do zrozumienia, żeby nie była taka pewna siebie i że może się pojawić konkurentka:)

Oczywiście zachęcam do robienia koleżance dalszych śniadań itd., bo nie ma nic lepszego niż robienie drugiej osobie czegoś dobrego:) i patrzenie na uśmiech tej osoby.
Ale też ważne, żebyś był czujny, jak pojawi się inna niewiasta, która od razu będzie gotowa na związek:)

trzymam kciuki:)
Kochane Światełko, oddaję Ci w opiekę to forum i naszego maluszka, żeby wszystko było w porządku, a maluszek zdrowy. :) :) :) Niech światło będzie w Nas :) Dziękuję za uzdrowienie.

Igzz
Adept
Posty: 3
Rejestracja: 21 sie 2016, 14:31

Re: Dziewczyny pomóżcie

Postautor: Igzz » 24 sie 2016, 22:03

Specem w tym nie jestem wiec za duzo nie pomoge:) wiem tyle ze kombinowac nie warto ale jak los sam pomaga to czemu nie:) Anuszka kierowac sie takim stanem zakochania odrazu czy brac co popadnie i czekac na ten stan? Bo sam mam dylemat.

Anuszka
Współtwórca
Posty: 103
Rejestracja: 31 mar 2016, 19:24
Lokalizacja: Wrocław

Re: Dziewczyny pomóżcie

Postautor: Anuszka » 26 sie 2016, 11:17

Zgadza się. Kto oszukuje, zazwyczaj traci 2 razy :)
Jest to niełatwy dylemat. Jest kilka scenariuszy.
Pierwszy - uczciwie powiedzieć tej osobie "co popadnie" , że nic z tego i cierpliwie czekać na tę właściwą osobę, ale to może być kilka miesięcy lub nawet lat.

Czasem też jest tak, że nie spotka się nikogo lepszego i jest żal do siebie. Ale zazwyczaj uczciwość i cierpliwość są nagradzane.

Można być z osobą "co popadnie" na przeczekanie aż się nie pojawi ktoś nastepny. Ale wtedy krzywdzi się tę osobę i zabiera cenny czas. Może wtedy wystąpić energia zwrotna i ta nowa osoba to samo zrobi z nami.


Znam przypadki, że koledzy zdecydowali się być z osobami " co popadnie " a potem się w tych osobach zakochiwali i są szczęśliwi.

Niektórzy mówią, że to wcale nie miłość od pierwszego wejrzenia jest najtrwalsza. ..

Popytać się swojego serducha najlepiej i być w porządku w stosunku do innych:)
Kochane Światełko, oddaję Ci w opiekę to forum i naszego maluszka, żeby wszystko było w porządku, a maluszek zdrowy. :) :) :) Niech światło będzie w Nas :) Dziękuję za uzdrowienie.

Awatar użytkownika
Seele
Aktywny Forumowicz
Posty: 108
Rejestracja: 03 wrz 2016, 9:57

Re: Dziewczyny pomóżcie

Postautor: Seele » 03 wrz 2016, 13:18

Hej, ja myślałam, że to dziewczyna się zwraca o pomoc, a to mężczyzna, no no... gratuluje otwarcia <brawo>
Anuszka, pięknie wszystko sercem napisałaś <serce>
Jak się czujesz przy tej dziewczynie? Mam nadzieję, że nie wyjada Twojej energii...
Często kobiety bawią się kosztem mężczyzn, bo jak czują się atrakcyjne w ich oczach, to kwitną i dowartościowują się, unikając przy tym chęci wchodzenia głębiej w jakąś bliższą więź. Wiem, bo sama tak mam...niestety... <skromny>

sas
Adept
Posty: 9
Rejestracja: 14 sie 2016, 18:03

Re: Dziewczyny pomóżcie

Postautor: sas » 04 wrz 2016, 18:21

siemka
trochę czasu minęło od ostatniego postu, troszkę się wydarzyło, dzieje i jeszcze troszkę się szykuje pewnych akcji.
nie pytałem sie jej ani nie wyznawałem jej swoich uczuć i tego nie zrobię, nie ma to sensu, z tego co widzę to ona nic do mnie nie czuje teraz po ostatnim czasie jestem tego prawie pewien, tak samo tego że te zaistniałe sytuacje i uczucia to raczej mają być dla mnie nauczką, jak na dniach to zrozumiałem to poczułem ulgę a to co mnie za serducho chwytało kiedy myślałem sobie by odpuścić to teraz mam wrażenie że to była kłótnia rozumu i duszy (mojego chciejstwa) przez co nie byłem wstanie słyszeć swojego wewnętrznego głosu. muszę jeszcze przetrawić swoje ostatnie doświadczenia.
muszę nauczyć się panować nad swoimi uczuciami by nie zagłuszały mi mojego głosu.
teraz bogatszy o te doświadczenia czuję że mogę ruszyć dalej w swojej życiowej drodze i jestem prawie pewien że niedługo spotka mnie coś nowego, może przybłąka się do mnie jakiś piesio i mama pozwoli mi go zatrzymać.....
dzięki wszystkim za wsparcie

zatem temat uważam za zamknięty
moje życiowe credo
"ŻYCIE JEST MIŁOŚCIĄ"

Awatar użytkownika
Seele
Aktywny Forumowicz
Posty: 108
Rejestracja: 03 wrz 2016, 9:57

Re: Dziewczyny pomóżcie

Postautor: Seele » 04 wrz 2016, 19:48

Sas, szczerze się uśmiałam z tego pieska <laughingneqw>
Warto czasem przejrzeć na oczy, to dopiero miałeś prawdziwe przebudzenie <zdziwiony>
Siła jest w Tobie, sięgaj po więcej.
Powodzenia <brawo> <pocieszacz> <okok>


Wróć do „Randki obudzonych”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość