Dziewczyny pomóżcie

Kącik miłosny dla obudzonych, kącik uczuć, kącik łączenia serc, kącik randkowy, albo po prostu poznajmy się pokochajmy zostańmy razem na zawsze. Znajdźmy się. Chcę dzielić życie z obudzoną istotą. Zapraszam wszystkich zainteresowanych. <zakochany>
sas
Adept
Posty: 9
Rejestracja: 14 sie 2016, 18:03

Dziewczyny pomóżcie

Postautor: sas » 15 sie 2016, 19:10

witam wszystkich
nie wiem czy dobrze to ulokowałem w razie czego proszę przenieść
otóż potrzebuję porady, zwłaszcza od was dziewczyny bo tylko wy jesteście wstanie się zrozumieć.
mam problem jak pewnie większość natury sercowej, będę wdzięczny za jakąkolwiek pomoc, bo za bardzo nie mam z kim o tym porozmawiać. mianowicie jest pewna dziewczyna młodsza ponad 9 lat aja mam koło 30lat. poznałem ją w pracy i znamy się jakieś 6miesięcy, jesteśmy przyjaciółmi, nie kłócimy sie, prawdopodobnie, a właściwie prawie na pewno jestem jedna z kilku osób które wiedzą o niej tak dużo, i tak dobrze zna ją, sama o tym wspominała. podoba mi sie i to bardzo jednak obawiam się że jestem tylko przyjacielem, choć coś w głębi duszy mówi mi że będzie cos więcej. oglądałem wiele filmów o treści po czym poznać że podobasz się dziewczynie lub po czym poznać że to tylko koleżanka., były to filmy różnych autorów. wiem że każdy jest inny i inaczej reaguje w danej sytuacji dlatego wszelkie rady jakie widziałem w tych filmach to starałem się dostosować do danej sytuacji bo wiadomo że jeden gest może oznaczać kilka rzeczy w zależności od sytuacji, podsumowując wszystkie filmy ona przejawia cechy jedne i drugie, to znaczy czasami mam wrażenie że okazuje mi swoje zainteresowanie a jakiś czas później rozmowa stacza na tematy o jej byłym chłopaku o tym że coś do niego jeszcze czuje, potem zwykle jest mowa że nikogo teraz nie chce, a jaki czas później, lub innego dna, powie coś, muśnie ręką (może to trochę żle odczytuję ale trudno mi się w tym połapać) czasami oglądamy filmy na telefonie w przerwie i czasem sie bardziej przysiadzie, kiedyś nawet w rozmowie troszkę żartobliwej wyciągnąłem od niej że nie jestem w jej typie, ale nie mam pewności czy tak powiedziała bo tak myśli czy tylko tak na przekór temu co myśli. jestem dla niej miły może zbyt miły i czasem robię więcej niż na zwykłego przyjaciela przystaje, nie jest to nic niestosownego po prostu zwykła codzienna uprzejmość która bardziej wypada by robił to jej chłopak np śniadania w pracy. podejrzewam że domyśla się że czuję coś więcej bo ona wie o mnie więcej niż ktokolwiek inny. mam wrażenie że ona czeka aż to ja coś zrobię, ale jak ja mam coś powiedzieć zrobić pierwszy krok kiedy ona dość często wspomina o swoim byłym albo że nie chce z nikim być. poza praca nasze kontakty sa prawie żadne bardzo rzadko sie spotykamy, a sms czy telefon to tez dość rzadko, piszę czasem żeby wiedziała że interesuje mnie jak sie czuje czy coś. jest dość aktywna na facie wszystkich lajkuje ale jak ja coś dam raz na ruski rok na faca to nic ani komentarz ani lajk nic, nie należę do osób które przejmują sie brakiem lajków chodzi tylko o to że tak jakby mnie ignorowała na facie, i nie wiem jak to mam rozumieć czy sie mnie wstydzi czy nie lajkuje żeby inni tego nie widzieli, po prostu nie wiem. a jak już się zdarzy że się spotkam w jej gronie znajomych to tak jakby sie mną chwaliła, opowiada jak się dobrze bawimy w pracy jak ja to ją dobrze rozumiem jak często żartuje jak dbam o dobry nastrój. niby rozumiem co do mnie mówi ale to nie zmienia faktu ze nie rozumiem jej do końca. i jak z nią czasem rozmawiam i patrzę w oczy to widzę czasami że świecą się jak małe diamenciki na środku plaży, i jakby w tym samym czasie mówiły ze złapały Pana Boga za palec, takie dziwne odczucie mam czasem jak jej w oczy patrzę.
wiem że odpowiedź na to wszystko nie jest łatwe dlatego proszę o jakakolwiek radę, zwłaszcza kobiety co wy o tym sądzicie
przypadki nie istnieją bo to w jaki sposób sie spotkaliśmy i ile nas łączy to jakby przez rok wygrywać w totka co dzień tyle to przypadków i zbiegów okoliczności dlatego naprawdę proszę pomóżcie
pozdrawiam
moje życiowe credo
"ŻYCIE JEST MIŁOŚCIĄ"

Jasiu Klodzinski
Aktywny Forumowicz
Posty: 56
Rejestracja: 07 sie 2016, 16:53
Lokalizacja: Bydgoszcz

Re: Dziewczyny pomóżcie

Postautor: Jasiu Klodzinski » 15 sie 2016, 22:07

Jestem facetem.Musze ci cos napisac...
Jezeli jeszcze niedawno miala faceta( 3 miesice ) i byla z nim szczesliwa chociaz przez jakis czas to masz lipe.
Ale moge sie mylic.Chcesz sprawdzic to ja przycisnij.
Zwykle spotkanie,najlepiej we dwoje,spacerek po okolicy,cokolwiek.Pocaluj ja,a jak nie to chociaz chwyc ja za pupe albo dobra biodra i docisnij do siebie,niech oczy beda blisko,serca tez ,wtedy caluj albo pytaj z serca.
Ona sama nie wie ,one nigdy nie wiedza ,chca wszystko naraz.Musisz jej pomoc zdecydowac.
Sam mam 29 lat i jak czytalem to co napisales to odrazu pomyslalem ze panna chce pokazac bylemu ze kogos ma.
Raz chce z toba raz nie ,moze to zalezy od tego czy jej byly teraz z kims flirtuje.
Znasz jej przyjaciol? Warto z nimi pogadac,ktos moze sie wygada z czyms tak przy rozmowie.

Aaa...Jak masz kolezanke koniecznie ladna najlepiej ladniejsza od tej ktora sie interesujesz.Pokaz sie z nia tak zeby tamta ktora chcesz to widziala.Wtedy pomysli sobie o tobie jeszcze lepiej i pomysli ze zaraz inna z toba spedzi cudowne chwile.
<serducho> <serducho> <serducho> Zacząłem życie brać bez żadnych oczekiwań i nagle się zorientowałem,że wygrywam <serducho> <serducho> <serducho>

sas
Adept
Posty: 9
Rejestracja: 14 sie 2016, 18:03

Re: Dziewczyny pomóżcie

Postautor: sas » 15 sie 2016, 22:44

oj tak była z nim szczęśliwa, i nieraz wspominała ze mogła by wrócić, wciąż coś do niego czuje, on wspomina jej od czasu do czasu że chce z nią być ale z tego wszystkiego co mówi i to co działo się ostatnimi czasy to raczej będą tylko przyjaciółmi.
choć z drugiej strony jeżeli chciała by pokazać byłemu że jest ktoś inny czyli ja to raczej by coś więcej kręciła wokół mnie.
niestety ja należę to tych spokojnych osób, tych bardziej grzecznych , ale nie aniołów więc raczej nie odważyłbym się na coś w stylu klaps lub całus z nie nacka. ona jest strasznie inteligentna choć ukrywa to pod płaszczem typowego głuptaska, nie lubię pogrywać z innymi bo sam bym tego nie chciał, dlatego wszelkie gierki odpadają. zapraszałem ją wiele razy na jakiś wspólny wypad, częściowo sie zgadzała ale terminy nam się zawsze rozjeżdżały.
niestety jej przyjaciół to zabardzo nie znam a jak zacznę się o coś wypytywać to od razu się dowie.
tak jak teraz myślę to pomysł z przytuleniem i głębokim spojrzeniem w oczy i jakimś wyznaniem może wypalić, przemycę to po prostu jak poproszę ja o lekcje tańca, w sumie to miałem w planach już jakiś czas temu ale jak zwykle mi coś przeszkodziło.
dzieki za rade pozdrawiam
moje życiowe credo
"ŻYCIE JEST MIŁOŚCIĄ"

Awatar użytkownika
TS77
Współtwórca
Posty: 246
Rejestracja: 15 kwie 2016, 15:19

Re: Dziewczyny pomóżcie

Postautor: TS77 » 16 sie 2016, 0:00

Na to pytanie Ci raczej dziewczyna nie odpowie :P

Po 1 to Ty jako samiec myślisz bardziej częściowo, tak jak by w pudełkach (czyli np. myślisz o niej, to tylko o niej), a ona jak by myślała o Tobie to ma: Ty. potencjalny związek, były chłopak. I już wiesz czemu komunikuje tyle o swoim byłym w Twojej obecności. Druga sprawa jest taka, że jest to ostrzeżenie dla Ciebie w co się pakujesz, na 3-ciego. A trzecia jest taka, że to Ty ją w tym wszystkim oszukujesz, a nie ona Ciebie, bo może być tak, że ona szuka przyjaciela, a Ty związku z seksem w tle :)

Wyeliminuj płciowość z rozgrywki w Twoim umyśle i popatrz, czy tak naprawdę chcesz z nią być, bo te rzeczy które robisz i jak ją mocno znasz, mogą wynikać z pożądania. Jeśli jesteś zbyt miły, to niestety jest to odbierane jako taktyka manipulacyjna, zresztą prawidłowo, bo to robisz nieświadomie... :P Ona też nie wie, że to tak odbiera, bo mało ludzi o tym wie, że taka lampka się zapala. Więc na start posprzątaj w sobie i poobserwuj obiektywnie, a będziesz wiedział co robić :) (tzn. najlepiej weź i poobserwuj wszystkie swoje myśli, bez szufladkowania, jak jesteś w jej obecności)

sas
Adept
Posty: 9
Rejestracja: 14 sie 2016, 18:03

Re: Dziewczyny pomóżcie

Postautor: sas » 17 sie 2016, 20:03

no co fakt to fakt
ale ja jej nie oszukuję, zgadzam się możliwe że ona szuka przyjaciela a nie związku jak ja, i tu może być z mojej strony częściowe ukrywanie prawdziwych intencji, jednak ona jet taka ... inna przy niej czuje sie tak dobrze.... nawet nie wiem jakiego słowa użyć, ale chodzi mi o to że jeżeli ona szuka tylko przyjaciela to i na to sie piszę zależy mi na tym by po prostu była gdzieś przy mnie chociaż jako kolega, przyjaciel. za wszelka cenę nie mogę jej stracić, pierwszy raz spotkałem kogoś kto.... tu sie nie będę rozpisywał. mam nadzieję że mnie rozumiecie.
pożądanie parę miesięcy temu odłożyłem na bok, jest to bardzo zły doradca i kiedy to zrozumiałem, pozbyłem sie go.
spotkałem się z rada od dziewczyny która tłumaczyła mi że ona mówi o byłym specjalnie, po to bym zrobił sie zazdrosny, i ponoć sama tak robiła.
moje życiowe credo
"ŻYCIE JEST MIŁOŚCIĄ"

Anuszka
Współtwórca
Posty: 103
Rejestracja: 31 mar 2016, 19:24
Lokalizacja: Wrocław

Re: Dziewczyny pomóżcie

Postautor: Anuszka » 18 sie 2016, 10:11

trudno odpowiedzieć na to, co ktoś sobie myśli, każdy jest inny., inne doświadczenia życiowe itd...

Ja w jej wieku miałam podobne zachowanie, też byłam nastawiona na poznawanie ludzi, a niekoniecznie stały związek, bo taki by wtedy głównie się ograniczał do spotykania z jedną osobą, a stwierdziłam, że mam jeszcze na to czas. Ale mogę zaręczyć, że jeśli bym spotkała kogoś, kto by mi się podobał, świetnie bym się z nim dogadywała, były by motylki w brzuchu itd. to na pewno szybko bym porzuciła ten zamiar i zaangażowała się jak trzeba:)

Nie bój się, my kobiety, dobrze wiemy kiedy się Wam podobamy. Na dodatek często lubimy wykorzystywać tę wiedzę i tą swoją wyższość i właśnie niby przypadkiem musnąć rękę, usiąść blisko, pokusić ubiorem, po to żeby zobaczyć to pożądanie w Waszych oczach...
Często lubimy też przeciągać ten stan takich subtelnych zalotów jak najdłużej, że niby "nie chodzi o to, by króliczka złapać, ale by go gonić":)
Jak już jest "parka" i już jest wszystko jasne, to już nie ma takiej adrenalinki...

Może uznaje Cię za "Pewniaka", więc woli ten stan utrzymać, bo jej nie uciekniesz, a ona się jeszcze może rozejrzy wokół....jak nic się nie wydarzy, to zawsze ma Ciebie, jako koło ratunkowe, więc nie zostanie sama.

Miałam podobną sytuację, podobne miejsce, z tym, że nie ja zaczęłam, bo nie był mój typ. Również zaczęło się od spędzania czasu w pracy, po pracy. Z czasem zaczęłam patrzeć sercem, wkręciłam się, ale ciągle słyszałam "moja była, moja była". Więc chciałam pomóc, wyleczyć z "mojej byłej", pokazać to serce, że nie wszystkie kobiety są takie itd. Ale ów przyjaciel odpowiedział jak Twoja koleżanka, że on nie chce się wiązać itd. I postawił blokadę, której żadnym staraniem się nie można było zdjąć...
Ponieważ nie lubię być tam, gdzie mnie nie chcą, i tam, gdzie widzę, że moja energia i czas idą na marne, a czasem odejście bywa najlepszą nauką, przeprowadziłam poważną rozmowę, gdzie po raz kolejny zadałam pytanie o związek i spytałam, czy zatem nie będzie miał nic przeciwko jeśli w moim życiu się pojawi mężczyzna, któremu będzie na mnie zależało, i że się wtedy będziemy musieli przestać tak przyjaźnić. Odpowiedział, że oczywiście, że nie.

Za 2-3 miesiące od tej rozmowy, zupełnym przypadkiem, nie przez poszukiwania w necie itd, pojawił się mężczyzna w moim życiu, który wykazał, że mu na mnie zależy i nie bał się zaangażować. Jego odwaga została nagrodzona:) i poinformowałam uczciwie mojego przyjaciela o tym fakcie. Niby nic, a za jakiś czas poleciała fala smsów, "jaki on był głupi", jaki on zrobił błąd, jak zniknęłam to dopiero poczuł co stracił, on teraz jednak chce związku, on już gotowy, szkoda, itd... Coż miałeś chłopie swoją szansę...Tym razem ja byłam niewzruszona. Zresztą byłam uczciwa.

Koniec historii taki: ów przyjaciel przestał przychodzić do pracy, wziął pracę zdalną, a w domu rzucił się w wir pracy, w ogóle przestałam go widzieć, nawet nie przyszedł na moje pożegnanie. Po ok 1-1,5 roku, poznał dziewczynę, przy której na pewno nie zrobił tego błędu co ze mną. I która zresztą na pewno lepiej pasuje do niego, chociażby wzrostem:) No i ma też lepszą pracę, bo przez to, że wtedy się tak jej poświęcił, to wiele się nauczył.
Widzicie, jak jest pięknie, gdy lekcja odrobiona, wtedy jest nagroda.

A u mnie też na plus, decyzja była jak najbardziej słuszna. A odważny pan się okazał moją drugą miłością, bo pierwsza jest wieku naście i zazwyczaj jest tylko pięknym wspomnieniem..:)

Co robić, to pewnie Twoja dusza wie najlepiej. Czy czekać, czy nie czekać na nią, to sam zdecydujesz. W moim przypadku taka szczera rozmowa była jak najbardziej ok, bo po pierwsze wiedziałam na czym stoję i wtedy zaczęłam się zajmować sobą, jeśli ktoś nie chce mojej pomocy, nie będę zmuszać. A później czułam się w porządku, bo uprzedziłam. Czasem nic na siłę. "A tego kwiata jest pół świata". Powodzenia
Kochane Światełko, oddaję Ci w opiekę to forum i naszego maluszka, żeby wszystko było w porządku, a maluszek zdrowy. :) :) :) Niech światło będzie w Nas :) Dziękuję za uzdrowienie.

sas
Adept
Posty: 9
Rejestracja: 14 sie 2016, 18:03

Re: Dziewczyny pomóżcie

Postautor: sas » 18 sie 2016, 16:39

tak tak wiem że kazdy jest inny
ale i tak wam kobietom łatwiej zrozumieć was same niż nam mężczyznom
jest taki skecz polecam " https://www.youtube.com/watch?v=O-XqmpgaKNs " to co mówi o mężczyznach to prawda my tak myślimy.
Anuszko bardzo dziękuje za odpowiedź to daje do myślenia, w życiu bym nie wpadł na pomysł że mógłbym być czyimś kołem ratunkowym, co tak troszkę może tłumaczyć liczne zachowania, czyli skrócić dystans między mną a nią i jednocześnie zachować na tyle duży by nic wielkiego się nie wydarzyło.
bardziej obrazowo to teraz czuję się jak księżyc, nie za blisko i nie za daleko ale wciąż oddzielnie.
czyli jeśli historie sa podobne to by wypadało ze i ja powinienem kogoś spotkać by moja koleżanka zauważyła że coś traci, wszystko możliwe.
w sumie moge jeszcze rozpocząć małą krótką grę, czyli poprosić jakąś ładną dziewczynę by mi na fejsie polajkowała i po komentowała zdjęcia np z wakacji jak to się poznaliśmy i jak było fajnie i że niedługo przyjedzie, tylko po to by ona zauważyła nie jest jedyną jaką się interesuje, i by jakoś zareagowała. lub po prostu wymyślić sobie dziewczynę i powiedzieć że spotkałem jakąś inną i zobaczyć jak zareaguje, co prawda jest to jakaś myśl ale nie w moim stylu.
i tu masz na pewno racje że moja dusza wie najlepiej, jest to puki co jedyna dziedzina życia w której wyczuwam fizycznie jej obecność.
zawsze kiedy nachodzi mnie myśl że może lepiej odpuścić, to nie to, spróbuje z inną lub temu podobne myśli (nawet teraz kiedy to tylko piszę) czuję drżenie serca, coś w rodzaju często skurczy, palpitacje, stan przed zawałowy i to na prawdę odczuwam fizycznie, i przy każdym drżeniu mam taką myśl że się mylę, nie myśl tak, bądź pozytywnie nastawiony i inne podobne temu myśli, tak jakby próbowano mnie odwieźć od życiowego błędu.
dziękuje Anuszko jeszcze raz to na prawdę daje do myślenia
moje życiowe credo
"ŻYCIE JEST MIŁOŚCIĄ"

Piotr
Aktywny Forumowicz
Posty: 82
Rejestracja: 12 mar 2016, 16:41

Re: Dziewczyny pomóżcie

Postautor: Piotr » 19 sie 2016, 13:05

Sas zacznij szukać odpowiedzi wewnątrz siebie :)
Kocham wszystko co jest i jakie jest <zakochany>

Aligod
Adept
Posty: 6
Rejestracja: 22 lip 2016, 17:24

Re: Dziewczyny pomóżcie

Postautor: Aligod » 21 sie 2016, 11:20

Nie rób nic na siłę, słuchaj serca i intuicji.

Igzz
Adept
Posty: 3
Rejestracja: 21 sie 2016, 14:31

Re: Dziewczyny pomóżcie

Postautor: Igzz » 21 sie 2016, 18:29

Dziwna sprawa ale poza malymi wyjatkami jakbym czytal o moim obecnym problemie. Nawet z wiekiem jest tak samo:) tylko mnie to dusilo tak ze musialem powiedziec juz co do niej czuje, ale niestety nie udalo sie:/ tez mialem dylemat co robic bo do konca nie moglem jej zrozumiec a przy niej czulem sie wspaniale. Z przypadku ciagle gdzies sie spotykalismy myslalem ze to naprawde jest to... Mam nadzieje ze Tobie sie uda minelo troche czasu podjales jakies kroki?


Wróć do „Randki obudzonych”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość